nadwaga a totalna biologia

Totalna biologia a nadwaga - jak zrozumieć przyczyny nadwagi według zasad totalnej biologii

W skrócie: Totalna biologia widzi w nadwadze sygnał niezaspokojonych potrzeb: ciało „powiększa się”, żeby w końcu zostało zauważone, i jednocześnie próbuje Cię chronić. U wielu mam nadwaga łączy się z jedzeniem późnym wieczorem, kiedy wszyscy już śpią i dopiero wtedy jest chwila dla siebie. Jedzenie jest wtedy zastępstwem radości i miłości, których zabrakło w ciągu dnia. To spojrzenie działa obok lekarza i dietetyka, nie zamiast nich.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Znasz ten moment? Dzieci wreszcie śpią, kuchnia posprzątana, telefon wyciszony. Siadasz pierwszy raz od rana i ręka sama sięga do lodówki. Nie z głodu, tylko dlatego, że to jedyna chwila, która należy do Ciebie.

Zobaczmy razem, co może się za tym kryć. Nie po to, żeby dokładać Ci kolejną dietę albo wyrzuty sumienia, tylko żeby zadać pytanie, które rzadko pada w gabinecie: czego brakuje Ci w ciągu dnia, że dopiero wieczorem pozwalasz sobie coś dostać?

Co oznacza nadwaga według Totalnej Biologii?

Nadwaga w tym podejściu mówi o dwóch potrzebach naraz: o potrzebie bycia zauważoną i o potrzebie ochrony. Ciało, któremu przez długi czas nikt nie poświęca uwagi, robi się większe, jakby wołało: zobacz mnie, jestem tutaj.

To nie jest złośliwość ciała ani brak silnej woli. Z tej perspektywy nadwaga pojawia się wtedy, gdy ciało próbuje zrównoważyć coś, czego brakuje w życiu. Najczęściej chodzi o uwagę, odpoczynek i czas tylko dla siebie. Kiedy przez cały dzień troszczysz się wyłącznie o innych, ciało w końcu upomina się o swoje.

Druga warstwa to ochrona. O tym, przed czym i dlaczego chroni Cię ciało, piszę szerzej we wpisie o otyłości. Tutaj zatrzymamy się przy czymś bardzo codziennym: przy wieczornym jedzeniu.

Dlaczego jem wieczorem, choć nie jestem głodna?

Wieczorne jedzenie bardzo często nie jest odpowiedzią na głód, tylko na brak chwili dla siebie. Przez cały dzień odkładasz własne potrzeby na później, a wieczorem, gdy wszyscy już śpią, jedzenie staje się jedynym momentem wytchnienia.

W tym zachowaniu widać potrzebę „nadrabiania” opieki nad sobą, którą przez cały dzień kierujesz na innych. Ciało dostaje wtedy namiastkę tego, czego naprawdę potrzebuje. Namiastka nie syci, więc wieczór powtarza się następnego dnia i kolejnego.

Zobacz, czy znasz te sytuacje:

  • jesz w biegu przy dzieciach, na stojąco, resztki z ich talerzy,
  • pierwszy spokojny posiłek zjadasz po dwudziestej pierwszej,
  • wieczorem myślisz, czy domownicy będą mieli co jeść jutro,
  • przy jedzeniu po raz pierwszy w ciągu dnia oddychasz swobodnie.

Jeśli choć jedno z tych zdań jest o Tobie, to być może Twoje ciało nie tyle chce jeść, ile chce, żebyś się nim wreszcie zajęła.

Co ma jedzenie wspólnego z radością i miłością?

Jedzenie w tym podejściu to radość i miłość, dlatego sięgamy po nie wtedy, gdy tych dwóch rzeczy brakuje. Objadanie się jest wtedy próbą dostania od siebie tego, czego nie dostajemy od życia i od ludzi wokół.

„Jedzenie to jest radość. Jedzenie to jest miłość. Jedzenie to jest historia o tym, że potrzebuję radości i miłości w moim życiu.”

- Agnieszka Madej-Uhl

Dlatego przy nadwadze i podjadaniu warto zapytać nie tylko „ile jem?”, ale też: z jakiego powodu brakuje mi radości? Dlaczego to ja mam dawać radość wszystkim w domu? Kto daje radość mnie? I co w moim domu rodzinnym mówiło się o radości, kiedy wolno było się cieszyć?

Te pytania prowadzą też w stronę rodziców. Jeśli brakuje czegoś od lat, możesz sprawdzić, brak czego i kogo odczuwasz. Gdzie był tata, gdzie była mama, kiedy potrzebowałaś ich uwagi?

Czy nadwaga może mieć związek z tym, że ktoś mnie nie widział?

Tak, z tej perspektywy nadwaga i objadanie się bardzo często wracają do pytania: kto Cię nie widział, a kto miał Cię widzieć? Ciało, które dawno temu nie zostało zauważone, może po latach robić wszystko, żeby było go więcej.

Ten temat widać także między pokoleniami. Kiedy nastoletnia córka zaczyna się objadać, mama często pyta, co z nią zrobić. Warto wtedy zapytać siebie, co działo się u Ciebie, gdy miałaś tyle lat, ile ona teraz. Dzieci bardzo często poruszają w nas to, co wciąż czeka na zrozumienie.

Poniżej kilka sytuacji, które możesz sprawdzić u siebie.

Sytuacja Możliwa potrzeba Pytanie do siebie
Jedzenie dopiero wieczorem, gdy wszyscy śpią Czas tylko dla siebie Kiedy w ciągu dnia jestem dla siebie?
Podjadanie po trudnym dniu Radość, której zabrakło Co dziś sprawiło mi radość?
Kilogramy przybyły, gdy urodziły się dzieci Uwaga, którą oddajesz tylko innym Kto teraz troszczy się o mnie?
Nadwaga wraca mimo diet Potrzeba bycia zauważoną Kto miał mnie widzieć, a nie widział?
Objadanie się przy rodzinie Brak miłości albo bliskości Czego brakuje mi od mamy albo taty?

Jak wyjść z koła wieczornego jedzenia krok po kroku?

Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Nie chodzi o zakazy, tylko o to, żeby dać sobie w ciągu dnia to, co dziś dostajesz dopiero wieczorem.

  1. Zjedz jeden posiłek dla siebie. Na siedząco, z talerza, bez telefonu i bez podawania komuś w międzyczasie. Nawet jeśli dzień jest napięty, jeden taki posiłek to sygnał dla ciała, że jest ważne.
  2. Zarezerwuj kilkanaście minut w ciągu dnia. Spacer, herbata w ciszy, kilka oddechów przy oknie. Czas dla siebie przed zmrokiem zmniejsza potrzebę nadrabiania go w nocy.
  3. Zapisz, co dało Ci dziś radość. Jedną rzecz, bez względu na to, jak małą. Jeśli przez kilka dni nic nie przychodzi do głowy, to też jest odpowiedź.
  4. Postaw jedną granicę. Troska o siebie to nie egoizm. Możesz powiedzieć „nie” jednej prośbie, którą zwykle spełniasz kosztem siebie.
  5. Sprawdź, kto miał Cię widzieć. Zastanów się, czy w dzieciństwie ktoś ważny nie zauważał Twoich potrzeb. Nazwanie tego często przynosi ulgę.
  6. Zapytaj ciało, czego chce. Zanim sięgniesz wieczorem do lodówki, zatrzymaj się na chwilę i zapytaj: czy to głód, czy potrzeba odpoczynku, bliskości, radości?

Te kroki nie działają jak dieta. Dają coś innego: zrozumienie, czego naprawdę szukasz w jedzeniu, i możliwość dania sobie tego inaczej.

Kiedy koniecznie iść do lekarza?

Szybki przyrost masy ciała bez zmiany nawyków, obrzęki, duszność, silne zmęczenie, wzmożone pragnienie i częste oddawanie moczu, zaburzenia miesiączkowania, chrapanie z bezdechami albo napady objadania się, nad którymi trudno zapanować, to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u lekarza. Nadwaga może mieć przyczyny hormonalne i metaboliczne, a także wiązać się z lekami, które przyjmujesz. Lekarz i dietetyk pomogą je wykluczyć albo leczyć, a praca z emocjami może iść obok.

Najczęstsze pytania

Czy nadwaga zawsze ma przyczyny emocjonalne?

Nie. Nadwaga może wynikać z chorób, zaburzeń hormonalnych, leków, braku ruchu i sposobu odżywiania, które ocenia lekarz. Emocje to dodatkowy trop, który pomaga zrozumieć, dlaczego trudno utrzymać zmiany, mimo że wiesz, co robić. Oba spojrzenia dobrze się uzupełniają.

Czym różni się nadwaga od otyłości w tym podejściu?

Obie mówią o ciele, którego jest więcej, i o potrzebie ochrony. W tym wpisie patrzymy przede wszystkim na potrzebę bycia zauważoną i na wieczorne jedzenie. O ochronie, otyłości brzusznej i emocjach mamy piszę szerzej we wpisie o otyłości.

Dlaczego tyję, odkąd zostałam mamą?

Po urodzeniu dziecka cała uwaga przechodzi zwykle na nie i na dom. Jeśli Twoje potrzeby odsuwasz na później, ciało może upominać się o nie przez jedzenie i kilogramy. Warto sprawdzić, ile w ciągu dnia jest czasu, w którym jesteś tylko dla siebie.

Czy objadanie się wieczorem to brak silnej woli?

Z tej perspektywy to raczej informacja niż słabość. Ciało sięga po radość i odpoczynek w jedynym momencie, w którym na to pozwalasz. Kiedy dasz sobie te rzeczy wcześniej, wieczorne jedzenie często traci swoją siłę.

Moja córka się objada. Co mogę zrobić?

Najpierw zadbaj o to, żeby córka miała opiekę lekarza, jeśli objadanie jest silne albo towarzyszą mu inne objawy. Potem zapytaj siebie, co działo się u Ciebie, gdy miałaś tyle lat, ile ona, i kto Cię wtedy nie widział. Zmiana w Tobie bardzo często zmienia też atmosferę wokół jedzenia w domu.

Czy nadwaga w menopauzie mówi o tym samym?

Podstawa jest podobna: potrzeba bycia widzianą i potrzeba ochrony. W menopauzie dochodzi temat nowego etapu życia i tego, jak kobieta odnajduje w nim siebie. Więcej piszę o tym we wpisie o tyciu w menopauzie.

Twoje ciało upomina się o Ciebie

Nadwaga to informacja, nie wyrok i nie powód do wstydu. Tak patrzy na ciało totalna biologia i tak możesz spojrzeć na nie Ty: jako na zaproszenie, żeby zauważyć siebie w ciągu dnia, a nie dopiero nocą przy lodówce. Masz wpływ na to, ile uwagi, radości i czasu dajesz sobie każdego dnia.

Jeśli temat wagi wraca u Ciebie w różnych odsłonach, zajrzyj do wpisów o otyłości i o tyciu w menopauzie. Jeśli czujesz, że od lat zajmujesz się wszystkimi poza sobą, może Ci pomóc tapping „Jak wybrać siebie zamiast zajmować się innymi”. A jeśli chcesz sprawdzić, co Twoje ciało próbuje Ci powiedzieć, zapraszam do quizu „Co mówi ciało”.

@ogarnijsieizacznijzyc

Czy wiesz, dlaczego późne jedzenie może prowadzić do nadwagi? 🍽️ Odkryj, jak dbanie o innych kosztem siebie wpływa na Twoje ciało. Zobacz, jak Twoje ciało mówi prawdę i jak możesz zacząć żyć świadomie! #Nadwaga #ŚwiadomeOdżywianie #Samorozwój #Zdrowie #totalnabiologia

♬ Lasymorning - Official Sound Studio

Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk