Powiekszone Migdalki u Dziecka a Totalna Biologia - Totalna Biologia, Karma Rodowa

Powiększone Migdałki u Dziecka a Totalna Biologia

W skrócie: Totalna biologia widzi w powiększonych migdałkach u dziecka prośbę o więcej miłości, uwagi i bliskości ze strony mamy. Często pojawiają się, gdy dziecko wchodzi w nowy etap, a mama puszcza je dalej z lękiem, czy sobie poradzi. To spojrzenie działa obok opieki pediatry i laryngologa, nie zamiast niej.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Znasz to uczucie, kiedy dziecko znowu śpi z otwartą buzią, pochrapuje, a laryngolog po raz kolejny mówi o powiększonych migdałkach? W głowie od razu pojawiają się pytania o leki, zabieg i o to, co zrobić z pracą, jeśli dziecko znowu będzie w domu.

Zobaczmy razem, co może się za tym kryć. Nie po to, żeby zastąpić badania i decyzje lekarza, tylko żeby dołożyć pytanie, którego zwykle nikt nie zadaje: co działo się w Twoim życiu i w Waszej rodzinie, zanim migdałki zaczęły rosnąć?

Co oznaczają powiększone migdałki u dziecka według Totalnej Biologii?

Przerośnięte migdałki w tym podejściu mówią o tym, że dziecko prosi o większą miłość i większą uwagę ze strony mamy. Ciało dziecka woła o czułość i bliskość w momencie, kiedy coś w jego świecie się zmienia.

Medycznie migdałki to część układu odpornościowego, która u małych dzieci pracuje bardzo intensywnie, więc ich powiększenie ocenia lekarz. Z tej perspektywy dokładamy pytanie o to, jaki etap życia właśnie się zaczyna i z jakimi emocjami mama w niego dziecko wypuszcza.

„Przerośnięte migdałki mówią o tym, że dziecko potrzebuje więcej miłości od mamy. Ciało woła o czułość i bliskość.”

- Agnieszka Madej-Uhl

To nie znaczy, że mama kocha za mało. Bardzo często kocha mocno i właśnie dlatego tak bardzo się boi.

Dlaczego migdałki rosną, kiedy dziecko idzie do przedszkola albo szkoły?

Migdałki często dają o sobie znać wtedy, gdy dziecko ma przejść do kolejnego etapu, a mama wie, że trzeba iść dalej, ale nie wierzy, że dziecko sobie poradzi. Temu przejściu towarzyszy lęk, nawet jeśli na zewnątrz wszystko wygląda spokojnie.

Dziecko idzie do przedszkola, do pierwszej klasy, zaczyna spać we własnym pokoju. Mama widzi, że rośnie, i jednocześnie mówi: „a może jeszcze zostaniesz ze mną, nie wiem, czy dasz radę sama”. Dziecko może już chcieć doświadczać swojej przestrzeni, a mama ma swoje lęki, często uwarunkowane historiami, które działy się w rodzie wcześniej.

W tle jest zdanie, którego nikt nie mówi na głos: puszczam Cię, ale nie wiem, czy sobie poradzisz. Adaptacja do przedszkola albo rozstanie z mamą czy tatą to dla dziecka duży stres, a ciało pokazuje go po swojemu.

Dlaczego dziecko pokazuje w ciele to, co czuje mama?

Mniej więcej do siódmego, ósmego, a nawet dziesiątego roku życia głównym zadaniem dziecka jest przeżyć, więc nie ma ono swoich programów, tylko reaguje na to, co dzieje się między mamą a tatą. Dziecko to w połowie mama i w połowie tata, i te dwie połowy są ze sobą połączone.

Ważny jest też czas przed urodzeniem. Cała ciąża, to, co dzieje się u mamy i u taty, i pierwsze dwanaście miesięcy życia zapisują się jako coś, co pomoże dziecku przeżyć. Dlatego pytanie o migdałki bywa pytaniem o to, jak mama czuła się, kiedy sama była na podobnym etapie, albo jak jej mama puszczała ją w świat.

Rodzice często pytają, dlaczego w jednym roku dziecko ma i migdałki, i zapalenie ucha, i spojówek, i katar. Każdy z tych objawów opowiada inną część tej samej historii. Poniżej kilka typowych sytuacji, które warto sprawdzić u siebie.

Co dzieje się u dziecka O czym może mówić Pytanie do mamy
Powiększone migdałki przy starcie w przedszkolu albo szkole Prośba o bliskość, mama puszcza dziecko z lękiem Czy wierzę, że moje dziecko sobie poradzi?
Migdałki, gdy dziecko ma zacząć spać samo Dziecko chce swojej przestrzeni, mama się boi Czyj to lęk: mój czy dziecka?
Zapalenie ucha Kłótnie rodziców albo mama milczy dla świętego spokoju Co słyszę, a na co nie reaguję?
Zapalenie spojówek Ktoś znika z oczu, mamy nie ma, kiedy jest potrzebna Za kim dziecko teraz tęskni?
Katar Coś „śmierdzi”, czegoś się obawiasz Czego się dziś obawiam?

Jak mama może wesprzeć dziecko z powiększonymi migdałkami?

Najwięcej możesz zrobić, zaczynając od siebie, bo gdy mama zmienia swoją reakcję i sposób myślenia, dziecko przestaje mieć te same reakcje. To dobra wiadomość, bo zmiana zaczyna się od Ciebie, a nie od wymuszania czegokolwiek na dziecku.

Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Weź kartkę i długopis - resztę zobaczymy razem.

  1. Zapisz, kiedy zaczęły się kłopoty z migdałkami. Wróć do tygodni wcześniej. Czy dziecko zaczynało przedszkole, szkołę, spanie w swoim pokoju? Czy ktoś z rodziców wyjechał albo wrócił do pracy?
  2. Nazwij swój lęk. Dokończ zdanie: „Boję się, że moje dziecko nie poradzi sobie z…”. Zobacz, skąd znasz ten lęk z własnego dzieciństwa.
  3. Daj dziecku więcej czułości bez zatrzymywania go. Przytulenie, wspólny wieczór, rozmowa o tym, co czuje w nowym miejscu. Bliskość i jednocześnie zgoda na to, że rośnie.
  4. Rozmawiaj z dzieckiem o jego emocjach. Otwarta rozmowa o uczuciach i obawach pomaga dziecku lepiej je zrozumieć i sobie z nimi radzić. Małym dzieciom możesz opowiedzieć ich historię w formie szeptanki, spokojnie i z miłością.
  5. Powiedz sobie, że dziecko sobie poradzi. Na głos, jeśli możesz. Masz wpływ na to, z jaką energią puszczasz dziecko w świat, a ono bardzo dobrze to wyczuwa.

Ten proces nie zastępuje wizyty u laryngologa. Daje coś innego: zrozumienie, co jest lękiem dziecka, a co Twoim.

Kiedy koniecznie iść do lekarza?

Chrapanie z przerwami w oddychaniu w nocy, stałe oddychanie przez usta, nawracające zapalenia ucha albo gorszy słuch, wysoka gorączka, silny ból gardła, trudności z przełykaniem, śliną czy oddychaniem to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u pediatry albo laryngologa, a przy duszności - pilnie. O leczeniu, także o ewentualnym zabiegu, decyduje lekarz. Praca z emocjami może iść obok.

Najczęstsze pytania

Czy powiększony trzeci migdałek mówi o tym samym?

W swoich materiałach mówię o przerośniętych migdałkach ogólnie, bez rozróżniania, który z nich jest powiększony. Dlatego pytania, od których warto zacząć, są te same: o bliskość mamy i o lęk przy nowym etapie. Który migdałek jest przerośnięty i czy potrzebny jest zabieg, ocenia laryngolog.

Czy zrozumienie przyczyny pozwoli uniknąć operacji?

Tego nikt uczciwy nie obieca. Decyzję o zabiegu podejmuje lekarz na podstawie badania. Zrozumienie emocji mamy i dziecka może iść obok leczenia i często przynosi ulgę całej rodzinie, niezależnie od tego, jaka decyzja zapadnie.

Czy to znaczy, że źle wychowuję dziecko?

Nie. Nie szukamy winy, tylko informacji. Lęk mamy jest naturalny i często bierze się z historii rodzinnych, które działały, zanim dziecko przyszło na świat. Zobaczenie go to pierwszy krok, żeby zareagować inaczej.

A co z tatą, czy on też ma tu znaczenie?

Tak. Dziecko jest w połowie mamą i w połowie tatą i reaguje na to, co dzieje się między rodzicami. Migdałki prowadzą przede wszystkim do mamy, ale kłótnie, rozstania czy nieobecność taty też wpływają na to, jak bezpiecznie dziecko czuje się w nowym etapie.

Czy migdałki u dorosłych mówią o tym samym?

U dorosłych powiększone migdałki mogą mówić o tym, że ktoś wcześniej wątpił w Twoją sprawczość i w to, czy sobie poradzisz. Często była to mama, która bała się, czy dziecko da radę. Więcej piszę o tym we wpisie o bólu gardła i migdałkach.

Czy rozmowa z małym dzieckiem ma sens, skoro ono jeszcze nie rozumie?

Ma. Dziecko może nie rozumieć słów, ale czuje spokój albo lęk mamy. Uświadomiona historia, opowiedziana dziecku z miłością, przestaje działać tak mocno, a Ty zyskujesz większy spokój w roli mamy.

Możesz puścić dziecko z zaufaniem

Migdałki to informacja, nie wyrok. Tak patrzy na ciało dziecka totalna biologia i tak możesz spojrzeć na nie Ty. Pokazują moment, w którym dziecko rośnie, a Ty potrzebujesz zaufać, że sobie poradzi. Masz wpływ na to, z jakim uczuciem puścisz je dalej.

Jeśli migdałkom towarzyszy nawracająca angina, zajrzyj do wpisu o bólu gardła i zapaleniu migdałków. O tym, jak rozmawiać z dzieckiem przez historię, piszę we wpisie o szeptankach dla dzieci. Jeśli chcesz przyjrzeć się sytuacji w Twoim domu, zapraszam na konsultację albo do kursu Totalna Biologia dla Rodziców. Możesz też zacząć od quizu „Co mówi ciało”.

W nagraniu poniżej opowiadam o migdałkach u dziecka więcej.

Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk