W skrócie: Szeptanki dla dzieci to cicha rozmowa z dzieckiem, najczęściej wtedy, gdy śpi albo zasypia, w której rodzic nazywa swoją historię i zwalnia dziecko z pokazywania jej za niego. W totalnej biologii to jedno z podstawowych narzędzi pracy z dzieckiem, bo trafia od razu do podświadomości. Działa wtedy, gdy mówisz o właściwym temacie, a nie o wszystkim naraz.
Znasz to uczucie, kiedy o dwudziestej drugiej siedzisz na brzegu łóżeczka, dziecko wreszcie śpi, a Ty wciąż myślisz o tym, co się dziś wydarzyło? O złości przy kolacji, o płaczu przed przedszkolem, o paznokciach obgryzionych do krwi. Tłumaczyłaś, prosiłaś, obiecywałaś nagrody. A rano wszystko zaczyna się od nowa.
Słowo „szeptanki” pewnie już gdzieś słyszałaś: na grupie rodzicielskiej, od koleżanki, na webinarze. Rzadko jednak ktoś wyjaśnia, co to właściwie jest i od czego zacząć. Zobaczmy razem, jak to działa i jak ułożyć pierwszą szeptankę jeszcze dziś wieczorem.
Co to są szeptanki dla dzieci?
Szeptanki to forma pracy z dzieckiem, które nie rozumie jeszcze kontekstu życia dorosłych: mówisz do niego cicho, kiedy śpi albo do jego zdjęcia, i opowiadasz historię, którą ono Ci pokazuje swoim zachowaniem lub objawem. Nie jest to hipnoza ani „programowanie dziecka”. To rozmowa, w której dorosły bierze swoje z powrotem na siebie.
Jeśli zastanawiasz się, szeptanka co to w najprostszych słowach, to wystarczy jedno zdanie: rodzic mówi dziecku „to jest moje, ja to znam, dziękuję, że mi to pokazałeś, zabieram to z Ciebie”. Reszta to już dopasowanie do Waszej konkretnej sytuacji.
Szeptanki działają w każdym wieku, także u starszych dzieci i nastolatków. Tę samą formę możesz wykorzystać przy pracy z własnymi programami, na przykład mówiąc szeptankę do swojej mamy w skupieniu albo do jej zdjęcia.
Jak działają szeptanki i gdzie tu jest psychologia?
Szeptanki działają, bo trafiają od razu do podświadomości, z pominięciem tłumaczenia i przekonywania, na które małe dziecko nie ma jeszcze narzędzi. Kiedy mówisz czterolatkowi „przestań się złościć, to nie ma sensu”, może powtórzyć to zdanie, ale nie jest w stanie przyjrzeć się swoim emocjom z boku.
Z tej perspektywy dzieci do trzeciego roku życia widzą siebie jako jedno z mamą i nie rozróżniają, co jest czyje. Dzieci do dziesiątego roku życia najczęściej nie mają swoich konfliktów, tylko pokazują to, co dzieje się u mamy i taty. Około ósmego roku życia dziecko potrzebuje już bardziej świadomych rozmów, ale szeptanki dalej działają.
Często pada pytanie, czy szeptanki to psychologia. Szeptanki nie zastępują psychologa ani terapii. Są prostym, codziennym sposobem rozmowy, który możesz dołożyć do tego, co już robisz dla swojego dziecka.
Dlaczego szeptanka zaczyna się od Ciebie, a nie od dziecka?
Szeptanka zaczyna się od Ciebie, bo dziecko najczęściej opowiada Twój problem, a nie swój. Jeśli nie wiesz, o czym mówisz, zostają tylko słowa rzucone w próżnię i nadzieja, że coś się zmieni.
Dlatego zanim cokolwiek powiesz, zadaj sobie kilka pytań. Kiedy ja zachowywałam się tak jak moje dziecko? Kiedy moja mama zachowywała się tak jak ja dzisiaj? Co działo się u mnie, kiedy miałam tyle lat, ile ma teraz moje dziecko? Najczęściej wypływa lęk, złość albo frustracja, bo to są duże emocje, które potem wyrażają się w zachowaniu.
„I samo powiedzenie tego i uświadomienie sobie, że to się zaczyna powtarzać, już robi dużą pracę.”
- Agnieszka Madej-Uhl
Nie chodzi o szukanie winnych ani o to, że „to przez Ciebie”. Chodzi o zobaczenie, co tu jest Twoje, a co nie jest Twoje. To, że tego wcześniej nie widziałaś, nie znaczy, że coś z Tobą nie tak.
Poniżej kilka sytuacji, które mamy opisują najczęściej, i pytania, od których możesz zacząć.
| Co widzisz u dziecka | O czym może mówić | Pytanie do siebie |
|---|---|---|
| Nie może zasnąć wieczorem | Twoje wieczorne martwienie się i sprawy niedokończone w ciągu dnia | Czym się martwię, kiedy kładę dziecko spać? |
| Obgryza paznokcie | Złość, której nie pokazujesz | Na kogo jestem zła, a tego nie mówię? |
| Nie chce iść do przedszkola albo szkoły | Twoja niechęć do miejsca, do którego chodzisz, albo Twoja historia z przedszkola | Jak ja czułam się w przedszkolu w jego wieku? |
| Moczy się w ciągu dnia | Konflikt terytorium: miejsce, w którym nie czujesz się u siebie | Gdzie jestem w dzień, choć nie chcę tam być? |
| Nie chce spać samo, domaga się mamy | Twój lęk przed zostaniem samą albo potrzeba bliskości | Kiedy zostałam sama i potrzebowałam dorosłego? |
Jak ułożyć szeptankę krok po kroku?
Szeptankę układasz w pięciu krokach: od wyboru jednego tematu, przez znalezienie swojej historii, aż po spokojne wypowiedzenie kilku zdań przy śpiącym dziecku. Weź kartkę i długopis.
- Wybierz jeden temat. Nie pracuj z trzema rzeczami naraz. Wybierz to, co najbardziej Ci doskwiera: sen, złość, lęk przed przedszkolem, moczenie, tiki.
- Znajdź swoją historię. Zapisz, kiedy to się zaczęło i co działo się wtedy u Ciebie. Sprawdź też, co działo się u Ciebie, kiedy miałaś tyle lat, ile teraz ma dziecko.
- Nazwij ją prostymi słowami. Opowiedz dziecku krótko, co sobie uświadomiłaś: „Jak byłam mała, nikt nie liczył się z moim zdaniem i do dziś mnie to boli”.
- Podziękuj i zwolnij dziecko. Powiedz: „Dziękuję, że mi to pokazałeś. Ja jestem dorosła i sobie z tym poradzę. Zwalniam Cię z obowiązku pokazywania mi tego”.
- Dodaj zdanie na dziś. Zakończ tym, czego chcesz dla dziecka: „Możesz spać spokojnie. Jesteś bezpieczny. Kocham Cię”. Mów cicho, spokojnie, bez złości i presji.
Szeptankę możesz powiedzieć, kiedy dziecko zasypia albo już śpi, a także do jego zdjęcia, jeśli nie jesteście razem. Powtarzaj ją przez kolejne wieczory, dopóki czujesz, że temat jest żywy.
Jakie są przykłady szeptanek dla dzieci?
Przykłady szeptanek pokazują, że każda z nich opowiada konkretną historię rodzica i kończy się zwolnieniem dziecka z jej powtarzania. Poniżej trzy wzory, które możesz dopasować do siebie.
Niechęć do przedszkola. „Posłuchaj synku, jak ja byłam w Twoim wieku, moja mama zaprowadziła mnie do przedszkola, a ja wcale tam nie chciałam być. Był hałas, było dużo dzieci. Dlatego dziś Ty możesz mieć trudność z tym, żeby pójść tam lekko. Dziękuję, że mi to pokazałeś. Zwalniam Cię z obowiązku pokazywania mi tego. Ja jestem dorosła i poradzę sobie ze swoją historią”.
Dziecko nie chce spać samo. „Kochanie, znam takie uczucie, kiedy zostałam sama i potrzebowałam kogoś dorosłego. Dziękuję, że mi to pokazałaś. Jestem dorosła i sobie z tym poradzę. Możesz spać spokojnie. Jesteś bezpieczna”.
Obgryzanie paznokci. „Janku, Twoje ręce są Twoje. Złość, którą czuję do taty, jest moja i ja się nią zajmę. Dziękuję, że mi ją pokazałeś. Twoje paznokcie mogą spokojnie rosnąć”.
Zwróć uwagę, że w każdym przykładzie świadomie zwalniasz dziecko z noszenia czegoś, co nie jest jego. To najważniejszy element całej rozmowy.
Dlaczego szeptanka czasem nie działa?
Szeptanka nie działa najczęściej wtedy, gdy nie trafia we właściwą historię albo zawiera zdania, które obciążają kogoś bez zrozumienia sekwencji zdarzeń. Samo wypowiedzenie słów to za mało.
Oto najczęstsze powody:
- Mówisz o czymś innym niż to, co dziecko pokazuje. Moczenie się w ciągu dnia to temat terytorium, a nie „ogólnego stresu”. Szeptanka zadziała, gdy będzie o właściwym problemie.
- Robisz to dla siebie, nie dla dziecka. „Masz wreszcie spać, mama jest zmęczona” to nie jest szeptanka, tylko Twoja frustracja wypowiedziana szeptem. Dziecko to czuje.
- Dokładasz emocje. Szeptanka ma być spokojna i czuła. Jeśli mówisz ją z desperacją, dziecko odbiera emocje, nie słowa.
- Używasz zaprzeczeń. Zdanie z „nie” podświadomość łatwo pomija, więc zamiast mówić, czego dziecko ma nie czuć, powiedz „jesteś bezpieczny”.
- Próbujesz zmienić wszystko naraz. Jedna szeptanka to jeden temat. Kolejne możesz dołożyć później.
Kiedy koniecznie iść do lekarza?
Szeptanki to narzędzie pracy z emocjami, nie leczenie. Jeśli dziecko ma gorączkę, ból, który się nasila, nagłe zmiany w zachowaniu, przestaje jeść albo pić, moczy się po długim okresie suchości, to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u lekarza. Tak samo przy zdiagnozowanych zaburzeniach rozwojowych, po trudnym wydarzeniu, które mogło być traumą, i przy każdej wypowiedzi dziecka o tym, że nie chce żyć, albo przy samookaleczeniu - wtedy potrzebny jest specjalista od razu. Szeptanki mogą iść obok leczenia i terapii, nigdy zamiast nich.
Najczęstsze pytania
Czy szeptanki to to samo co afirmacje?
Nie. Afirmacje to zdania, które dorosły mówi świadomie do siebie. Szeptanki kierujesz do dziecka, zwykle gdy zasypia albo śpi, i opowiadasz w nich swoją historię, z której je zwalniasz.
Czy mogę mówić szeptankę do zdjęcia dziecka?
Tak. Jeśli dziecko jest u drugiego rodzica, na wyjeździe albo jest już dorosłe, możesz powiedzieć szeptankę do jego zdjęcia. Liczy się Twoja świadomość historii i spokojna intencja.
Po jakim czasie działają szeptanki?
To zależy od tego, jak trafnie nazwiesz historię. Zdarza się, że zmiana przychodzi już następnego dnia, jak u dziecka, które po opowiedzianej historii zrobiło kupę na nocnik. Czasem potrzeba kilku wieczorów i wracania do tematu. Nikt uczciwy nie obieca Ci terminu.
Próbowałam szeptanek i nie pomogło. Co dalej?
Najczęściej to znak, że szeptanka nie trafiła w tę historię, którą dziecko pokazuje. Wróć do pytań o siebie: kiedy to się zaczęło, co działo się wtedy u Ciebie i co działo się u Ciebie w wieku Twojego dziecka. Czasem potrzebne jest spojrzenie z boku, na przykład na konsultacji.
Czy szeptanki działają na starsze dzieci?
Tak, szeptanki działają w każdym wieku. U starszych dzieci, mniej więcej od ósmego roku życia, warto łączyć je z bardziej świadomymi rozmowami, dopasowanymi do wieku.
Czy tata może robić szeptanki?
Oczywiście. Najlepiej, żeby każdy z rodziców pracował za siebie i opowiadał swoją historię. Dziecko jest w połowie mamą i w połowie tatą, więc obie historie mają znaczenie.
Czy szeptanki działają u dziecka adoptowanego?
Tak. Opiekunowie zastępczy mają tę samą historię, tylko na innym poziomie, a wzorce się zgadzają. Ważne, żebyś była regularną opiekunką dziecka i mówiła o swoich tematach.
Masz wpływ na to, co dziecko przestaje nosić
Szeptanka to kilka cichych zdań, ale stoi za nią coś dużego: decyzja, że bierzesz swoją historię na siebie. Tak na relację rodzica z dzieckiem patrzy totalna biologia. Możesz zacząć dziś wieczorem, od jednego tematu i jednej kartki. Masz wpływ na to, co dziecko przestaje za Ciebie pokazywać.
Jeśli chcesz zobaczyć konkretne tematy, zajrzyj do wpisów o tym, gdy dziecko nie zasypia i budzi się w nocy, o obgryzaniu paznokci u dziecka i o tym, gdy dziecko jest agresywne tylko do mamy. Całą metodę, z wzorami szeptanek na różne sytuacje, znajdziesz w kursie Totalna Biologia dla Rodziców. A jeśli chcesz sprawdzić, co mówi Twoje własne ciało, zapraszam Cię do quizu „Co mówi ciało”.
Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej ani psychologicznej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych dziecka skontaktuj się z lekarzem.



