W skrócie: Totalna biologia łączy endometriozę ze sposobem myślenia „nie mogę przyjąć dziecka w tym domu”. Chodzi o warunki, w których kobieta nie czuje się u siebie i nie widzi miejsca ani czasu na powiększenie rodziny, oraz o historie rodowe związane ze stratą dziecka. To spojrzenie działa obok leczenia ginekologicznego, nie zamiast niego.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć
Ból, który co miesiąc wyłącza Cię z życia. Wizyty, badania, diagnoza, leki, czasem zabieg. A obok tego pytanie, które wraca po cichu: dlaczego właśnie ja? I jeśli marzysz o dziecku, jeszcze jedno, znacznie trudniejsze: dlaczego to nie przychodzi?
Zobaczmy razem, co może się kryć za endometriozą z perspektywy emocji i historii rodu. Nie po to, żeby podważać leczenie, tylko żeby dołożyć pytanie, którego zwykle nikt w gabinecie nie zadaje: czy w Twoim życiu i w Twoim rodzie jest miejsce na dziecko?
Co oznacza endometrioza według Totalnej Biologii?
Endometrioza w tym podejściu mówi o przekonaniu „nie mogę przyjąć dziecka w tym domu”. Chodzi o poczucie, że warunki, w których żyjesz, nie są dobrą przestrzenią, czasem ani miejscem na to, żeby rodzina się powiększyła.
Medycznie endometrioza to choroba, w której tkanka podobna do błony śluzowej macicy rośnie poza nią. Może powodować silny ból, szczególnie w czasie miesiączki, zmęczenie, dolegliwości jelitowe i trudności z zajściem w ciążę. Z tej perspektywy patrzymy dodatkowo na to, co dzieje się w Twoim życiu i w historii kobiet w Twojej rodzinie.
„Endometrioza mówi o sposobie myślenia, który mniej więcej polega na tym, że nie mogę w tym domu przyjąć swojego dziecka.”
- Agnieszka Madej-Uhl
„Dom” to nie tylko budynek. To może być związek, w którym nie czujesz oparcia, praca, która nie zostawia przestrzeni na nic innego, sytuacja finansowa, w której dziecko wydaje się niemożliwe, albo poczucie, że w ogóle nie masz swojego miejsca na świecie.
Czy warunki, w których żyjesz, mają znaczenie?
Warunki mają znaczenie, bo endometrioza łączy się z tematem terytorium: miejsca, które jest Twoje i w którym czujesz się bezpiecznie. Jeśli mieszkasz z teściami, z rodzicami, z obcymi ludźmi albo w miejscu, które traktujesz jako tymczasowe, ciało może odczytywać to jako sygnał, że to nie jest przestrzeń na dziecko.
Zadaj sobie kilka prostych pytań. Czy warunki mieszkaniowe, które mam, są według mnie wystarczające? Czy mam swoje miejsce, w którym nikt nie ocenia, jak żyję? Czy czuję się stabilnie i bezpiecznie, czy ciągle w gotowości? Czy myśl o dziecku budzi we mnie radość, czy raczej lęk, że „to nie jest dobry moment”?
Nie chodzi o to, żeby natychmiast się przeprowadzać. Chodzi o to, żeby zobaczyć, co mówi Ci Twoje poczucie bezpieczeństwa i czego Ci brakuje, żeby poczuć się u siebie.
Jak historia rodu może łączyć się z endometriozą?
Historia rodu łączy się z endometriozą wtedy, gdy któraś kobieta w rodzinie nie mogła przyjąć swojego dziecka albo je straciła. To nie jest historia, która zaczęła się od Ciebie. Zwykle sięga głębiej.
Mogło to wyglądać bardzo różnie. Kobieta w rodzie nie mogła mieć dziecka. Poroniła. Przerwała ciążę. Dziecko jej umarło. Sama zmarła przy porodzie. Musiała z dzieckiem uciekać albo nie mogła wychować go w bezpiecznym, spokojnym domu. Wszystkie te historie mają wspólny rdzeń: pragnienie dziecka i warunki, które na nie nie pozwalały.
Warto zadać sobie pytanie: jakiego dziecka ktoś w moim rodzie nie mógł przyjąć w swoim domu? Czasem dziś endometrioza jest tylko przekonaniem, że to nie jest czas i miejsce na dziecko, bo w rodzinie była kiedyś obawa i lęk, których nikt nie nazwał. A dopóki historia jest niezrozumiana, może się w rodzie powtarzać.
Co, jeśli z endometriozą trudno Ci zajść w ciążę?
Jeśli przy endometriozie trudno Ci zajść w ciążę albo doświadczyłaś utraty ciąży, warto sprawdzić, czy podobna historia była już wcześniej w rodzie. W tym podejściu stracona ciąża często wskazuje, że któraś kobieta w rodzie kiedyś straciła dziecko.
Bardzo pragnę dziecka, a nie mogę go mieć. To zdanie często nie jest tylko Twoje. Bywa powtórzeniem historii kobiety, która poroniła, której dziecko umarło albo która umarła w trakcie porodu. Ten ból pragnienia, którego nie da się zaspokoić, to emocje, które już kiedyś w rodzie były.
Nie jesteś pierwsza, która tego doświadcza. I to może przynieść ulgę: skoro historia ma swoje źródło, można ją zobaczyć, nazwać i oddać tej, do której należy. Na to są sposoby. Więcej o tym, jak straty ciąży powtarzają się w rodzinie, piszę we wpisie o poronieniu w historii rodu.
Poniżej kilka tropów, od których możesz zacząć.
| Sytuacja | Możliwy konflikt | Pytanie do siebie |
|---|---|---|
| Mieszkasz z teściami, rodzicami albo w miejscu tymczasowym | Brak własnego terytorium | Gdzie jest moje miejsce, w którym czuję się u siebie? |
| Czujesz, że to „nie jest dobry moment” na dziecko | Brak poczucia bezpieczeństwa i stabilności | Czego mi brakuje, żeby poczuć, że jest na to miejsce? |
| W rodzie były poronienia, straty dzieci albo śmierć przy porodzie | Powtórzenie historii rodowej | Która kobieta w rodzie nie mogła przyjąć swojego dziecka? |
| Pragniesz dziecka, a ciąża nie przychodzi | Pragnienie, którego nie dało się kiedyś zaspokoić | Czyj ból o dziecko noszę w sobie? |
| Endometriozę ma Twoja córka | Wspólna historia kobiet w rodzie | Jaki lęk o dziecko jest we mnie, że pytam za nią? |
Jak sprawdzić, co stoi za Twoją endometriozą?
Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Weź kartkę i długopis, resztę zobaczymy razem.
- Zapisz, kiedy zaczęły się objawy. Wróć do czasu przed pierwszymi dolegliwościami albo diagnozą. Gdzie wtedy mieszkałaś, z kim, jak czułaś się w swoim miejscu?
- Nazwij swój „dom”. Opisz miejsce, związek i sytuację, w których żyjesz. Zaznacz, gdzie czujesz się bezpiecznie, a gdzie jak gość.
- Zbierz historie kobiet w rodzie. Porozmawiaj z mamą, ciotkami, babcią. Zapytaj o poronienia, dzieci, które zmarły, trudne porody, ciąże, o których się nie mówiło. Zapisz nawet strzępki informacji.
- Sprawdź, co jest Twoje, a co nie. Przy każdej historii zadaj sobie pytanie, czy lęk o dziecko, który czujesz, zaczął się od Ciebie, czy był już wcześniej.
- Wyraź swoje potrzeby. Powiedz głośno, czego potrzebujesz, żeby poczuć się u siebie. Postaw granicę tam, gdzie ktoś zajmuje Twoje terytorium. Każdy mały ruch jest lepszy niż bezruch.
Ten proces nie zastępuje leczenia. Daje coś innego: zrozumienie, co jest Twoją historią, a co nosisz za kobiety, które były przed Tobą.
Kiedy koniecznie iść do lekarza?
Silny ból miesiączkowy, który nie ustępuje po lekach przeciwbólowych, ból przy współżyciu, ból przy wypróżnianiu lub oddawaniu moczu, bardzo obfite albo nieregularne krwawienia, krwawienia między miesiączkami, nagły ostry ból brzucha, gorączka czy omdlenia to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u ginekologa. Tak samo, gdy od dłuższego czasu starasz się o dziecko bez efektu. Lekarz może postawić diagnozę i zaproponować leczenie, a praca z emocjami i historią rodu może iść obok.
Najczęstsze pytania
Czy endometrioza zawsze ma związek z historią rodu?
Nie zawsze. Endometriozę diagnozuje i leczy lekarz, a jej przyczyny medyczne ocenia specjalista. W pracy z emocjami często trafiamy na dwa tropy: obecne warunki życia, w których nie ma miejsca na dziecko, i historie kobiet w rodzie. Warto sprawdzić oba.
Czy to zastępuje leczenie ginekologiczne?
Nie. Leczenie, leki i zabiegi zostają tam, gdzie są potrzebne. Totalna biologia nie jest metodą leczenia, tylko sposobem patrzenia na objaw przez historię życia i rodu. Dokłada pytanie, dlaczego ciało reaguje właśnie w ten sposób.
Nie planuję dziecka. Czy to też może dotyczyć mnie?
Może. W pracy z emocjami patrzymy nie tylko na świadome plany, ale też na to, czy czujesz, że masz swoje miejsce i bezpieczne warunki, oraz na historie kobiet w rodzie. Twoja decyzja o dziecku jest Twoja i nikt jej nie ocenia. Pytanie o terytorium i historię rodu zostaje aktualne niezależnie od niej.
Moja córka ma endometriozę. Co mogę zrobić?
Dorosła córka znajdzie swoją drogę i swój temat. Ty możesz zacząć od siebie: zapytać, jaki lęk jest w Tobie, że pytasz za nią, i jakie historie kobiet w Waszym rodzie znasz. To, co zobaczysz u siebie, pomaga także jej.
Czy bóle miesiączkowe mówią o tym samym?
Bóle miesiączkowe przy endometriozie prowadzą do tych samych pytań: o miejsce na dziecko, o poczucie bezpieczeństwa i o warunki, które nie są dla Ciebie. Jeśli miesiączka jest nieregularna, możesz zajrzeć też do wpisu o nieregularnej miesiączce.
Czy przeprowadzka rozwiąże problem?
Sama zmiana adresu rzadko wystarcza, jeśli w środku zostaje przekonanie, że nie masz swojego miejsca. Ważniejsze jest to, jak czujesz się tam, gdzie jesteś, i czy historia rodu nie podpowiada Ci starego lęku. Czasem zmiana zewnętrzna przychodzi dopiero po zmianie wewnętrznej.
Twoje ciało nie jest przeciwko Tobie
Endometrioza to trudne doświadczenie, a jednocześnie informacja. Pokazuje miejsce, w którym czujesz, że nie ma przestrzeni na dziecko, i historie kobiet, które kiedyś nie mogły przyjąć swoich dzieci. Tak na tę chorobę patrzy totalna biologia. Masz wpływ na to, co z tą informacją zrobisz, i możesz zacząć od jednego pytania o swój dom.
Jeśli temat pragnienia dziecka jest dla Ciebie ważny, zajrzyj też do wpisu o tym, jak wzorce rodowe wpływają na pragnienie posiadania dziecka. Historie kobiet w rodzie krok po kroku omawiamy w kursie Karma Rodowa, a jeśli chcesz sprawdzić, co mówi Twoje ciało, zapraszam Cię do quizu „Co mówi ciało”. Możesz też dołączyć do naszej grupy na Facebooku.
@ogarnijsieizacznijzyc Jeśli doświadczasz endometriozy i masz diagnozę, to warto zadać sobie kilka ważnych pytań. 🍀 Jakiego dziecka ktoś w Twojej rodzinie nie mógł przyjąć w swoim domu? 🍀 A teraz pomyśl o sobie. Czy warunki mieszkaniowe, które masz, są dla Ciebie wystarczające? Czy czujesz się swobodnie? 🍀 W jakim domu nie chcesz przyjąć dziecka i jakiego domu jeszcze nie możesz mu zapewnić? Czas na refleksję i podjęcie działań. 🍀 Ogarnij się i zacznij żyć po swojemu, ze świadomością tego, co naprawdę jest dla Ciebie ważne. #TotalnaBiologia #OgarnijSię #Ogarnijsięizacznijżyć #Endometrioza #PrzestrzeńDoŻycia #ŚwiadomeŻycie #KobiecaMoc #Refleksja #ZdrowieKobiety #Rodzicielstwo #Rodzina #Ciąża #Dziecko #Matka #Dzieci #WychowanieDziecka #Macierzyństwo
Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.




