Profesjonalna kobieta w jasnym stroju na tle dużego okna z widokiem na miasto, promująca kursy, szkolenia i warsztaty z zakresu Totalnej Biologii, Recall Healing i Karma Rodowa.

Dlaczego powtarzasz te same błędy co Twoja mama? - mój wywiad w “Lwicach Biznesu”

W skrócie: Powtarzasz te same błędy co Twoja mama, bo wiele Twoich „wyborów” to odpowiedzi zapisane w rodzie, a nie decyzje podjęte od nowa. Zmiana zaczyna się od innego pytania: zamiast „dlaczego znowu mi się to przytrafia?” pytasz „skąd to się we mnie bierze?”. O tym, jak przestać być ofiarą losu i stać się badaczką własnej historii, rozmawiałam w wywiadzie dla „Lwic Biznesu”, a totalna biologia i praca z karmą rodową dają do tego konkretne narzędzia.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Niedawno słuchałam historii Karoliny. Czterdzieści trzy lata, trzeci związek, który właśnie się rozpadł. I znowu z tego samego powodu: partner ją zdradzał. Siedziała naprzeciwko mnie i mówiła: „Czuję, jakbym nie mogła uciec od losu mojej mamy. Te same scenariusze, te same wybory, te same bóle”.

To nie przypadek. I to nie jest tak, że Karolina „ma pecha do facetów”. Zobaczmy razem, co może stać za tym, że powtarzasz życie mamy, choć tak bardzo obiecywałaś sobie, że nigdy nie będziesz jak ona.

Dlaczego powtarzam te same błędy co moja mama?

Powtarzasz błędy mamy, bo część tego, co uważasz za swoje wybory, to zaprogramowane odpowiedzi odziedziczone po rodzie. Umysł podsuwa znane scenariusze, bo kiedyś pozwoliły przetrwać kobietom przed Tobą, nawet jeśli dziś Ci nie służą.

Widać to w związkach, w pieniądzach, w pracy i w zdrowiu. Podobny typ partnera, podobny moment, w którym wszystko się sypie, podobne zdania, które mówisz do dzieci. Czasem nawet ten sam wiek, w którym pojawia się kryzys.

Możesz dalej powtarzać wzorce mamy, babci, prababci. Albo możesz świadomie przerwać ten łańcuch i dać sobie, i swoim dzieciom, coś innego. Ta możliwość jest przed Tobą każdego dnia.

Co się zmienia, gdy zamiast „dlaczego” pytasz „skąd”?

Kiedy pytasz „skąd to się we mnie bierze?”, przestajesz być ofiarą losu, a zaczynasz być badaczką własnej historii. Pytanie „dlaczego mi się to znowu przytrafia?” zostawia Cię w bezradności. Pytanie „skąd?” prowadzi do konkretnych osób, wydarzeń i zdań w Twojej rodzinie.

Pamiętam ten moment w moim własnym życiu. Zatrzymałam się przy kolejnym powtarzającym się wzorcu i zamiast tradycyjnego „dlaczego?” zapytałam inaczej. Ta zmiana pytania zmieniła bardzo dużo. Odkryłam, że większość tego, co uważałam za swoje wybory, wcale nie była moja.

Pytanie „skąd?” nie szuka winnych. Pomaga zobaczyć, co jest Twoje, a co nosisz za kogoś z rodu. W historii Karoliny pierwszym krokiem było spojrzenie na to, jak wyglądały związki jej mamy i babci, zamiast kolejnej analizy tego, co było nie tak z ostatnim partnerem.

Dlaczego opór to informacja, a nie błąd?

Opór nie jest przeszkodą, którą trzeba przeskoczyć siłą woli. To sygnał, że jesteś blisko czegoś ważnego, czegoś, co Twój umysł chroni, bo kiedyś było to potrzebne do przetrwania.

Może to być głos małej dziewczynki, która była cicho, żeby nie denerwować taty. Albo głos babci, która zapisała w rodzinie przekonanie, że „pieniądze to zło” albo „nie można ufać mężczyznom”. Kiedy zbliżasz się do takiego miejsca, pojawia się myśl „to zupełnie nie o mnie”, złość albo nagła chęć, żeby przestać czytać.

„[…] opór totalny, to zupełnie nie o mnie, to wszystko jest naturalne. I to wszystko mówi, że to są ważne informacje, bo one w jakiś sposób dotyczą twojej osobistej historii.”

- Agnieszka Madej-Uhl

W totalnej biologii i w pracy z karmą rodową patrzymy na opór jak na drogowskaz. Z oporem można pracować, nie omijając go, tylko rozumiejąc, co próbuje Ci powiedzieć. Zamiast pytać „jak go pokonać?”, zapytaj „co on chroni?”.

Jak rozpoznać, że żyjesz życiem swojej mamy?

Najczęściej rozpoznajesz to po tym, że w Twoim życiu wracają te same historie co u niej, mimo że zmieniają się ludzie i okoliczności. Poniżej kilka typowych sytuacji, które warto sprawdzić u siebie.

Co się powtarza Możliwy rodowy scenariusz Pytanie do siebie
Kolejny partner zdradza albo odchodzi Historia kobiet, które były zostawiane Jak kończyły się związki mamy i babci?
Pieniądze przychodzą i szybko się rozchodzą Przekonanie „pieniądze to zło” albo „nam się nie należy” Co mówiło się w domu o pieniądzach?
Mówisz do dzieci zdaniami mamy Automatyczny wzorzec wychowania Które zdania obiecywałam sobie, że nigdy ich nie powiem?
Kryzys przychodzi w podobnym wieku co u mamy Powielana sekwencja zdarzeń Co działo się u mamy, gdy była w moim wieku?
Czujesz opór na myśl o zmianie Lojalność wobec losu kobiet z rodu Kogo bym „zdradziła”, gdybym żyła inaczej?

Jak przerwać powtarzanie historii mamy, krok po kroku?

Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Weź kartkę i długopis - resztę zobaczymy razem.

  1. Nazwij swój powtarzający się scenariusz. Jednym zdaniem: „znowu wybieram partnera, który…”, „znowu tracę pieniądze, kiedy…”. Konkret jest ważniejszy niż ogólne „mam pecha”.
  2. Zamień „dlaczego?” na „skąd?”. Zapisz, skąd znasz tę sytuację. Kto w rodzinie przeżywał coś podobnego i w jakim wieku?
  3. Zbierz historie kobiet z rodu. Porozmawiaj z mamą, ciocią, babcią. Zapytaj o związki, pieniądze, straty, tajemnice. Zapisuj fakty, nie oceny.
  4. Zauważ swój opór. Kiedy przy którymś temacie czujesz złość albo chęć przerwania, zatrzymaj się. Zapisz, co wtedy myślisz. To często najcenniejsza informacja.
  5. Oddziel siebie od mamy. Napisz: „To była historia mojej mamy. Ja mogę wybrać inaczej”. Nie chodzi o odcięcie się od niej, tylko o rozdzielenie Waszych losów.
  6. Zrób jeden inny wybór. W małej sprawie, w której zwykle reagujesz jak mama. Każdy taki wybór pokazuje umysłowi, że da się żyć po swojemu.

Kiedy warto sięgnąć po wsparcie specjalisty?

Wsparcie psychoterapeuty warto rozważyć wtedy, gdy powtarzający się scenariusz wiąże się z przemocą, uzależnieniem, długotrwałym smutkiem albo myślami o tym, że nie chce się żyć. Wtedy praca z historią rodu może iść obok terapii, ale jej nie zastępuje. Przemoc nigdy nie jest w porządku i masz prawo do bezpieczeństwa tu i teraz.

Najczęstsze pytania

Czy to znaczy, że moja mama jest winna moim problemom?

Nie. Mama też działała z tego, co przejęła od swojej mamy i babci. Z perspektywy, jaką proponuje totalna biologia, każda z nich robiła to, co pozwalało przetrwać w jej czasach. Zobaczenie wzorca nie służy oskarżaniu, tylko temu, żebyś mogła wziąć odpowiedzialność za to, co robisz z nim dziś.

Obiecałam sobie, że nigdy nie będę jak mama. Dlaczego i tak jestem?

Bo obietnica działa na poziomie głowy, a wzorzec na poziomie automatycznych reakcji. Umysł w trudnych chwilach sięga po to, co zna. Dlatego sama obietnica rzadko wystarcza, a pomaga zobaczenie, skąd dana reakcja pochodzi.

Czy da się przerwać powtarzanie historii mamy?

Tak. Nie jesteś tu po to, żeby dokończyć czyjąś historię. Zmiana zwykle jest procesem, a nie jedną decyzją, ale każdy zauważony wzorzec daje Ci więcej wyboru.

Co zrobić, gdy czuję opór przed pracą z rodem?

Potraktuj opór jako informację. Zapisz, przy jakim temacie się pojawia i co wtedy myślisz. Często właśnie tam jest to, co Twój umysł najmocniej chroni.

Gdzie przeczytam cały wywiad z „Lwic Biznesu”?

Pełną rozmowę z Iloną Adamską przeczytasz na stronie magazynu: „Odkrywanie autentycznego życia przez pracę z karmą rodową”. Rozmawiamy tam o biologicznym sensie choroby, o sprawczości i o narzędziach do pracy z historią rodziny.

Czym ten tekst różni się od wpisu o programie rodowym?

W tamtym wpisie opisuję, jak program rodowy działa jak system operacyjny i jak zmieniać automatyczne reakcje. Tutaj skupiam się na relacji z mamą, na pytaniu „skąd?” i na oporze. Oba teksty wyrosły z tej samej rozmowy, możesz przeczytać wpis o programie rodowym jako uzupełnienie.

Możesz napisać swoją własną historię

Pod koniec wywiadu Ilona poprosiła mnie o jedno zdanie dla czytelniczek. Powiedziałam: „Nie jesteś tu po to, żeby dokończyć czyjąś historię. Jesteś tu, żeby napisać swoją własną”. To nie tylko ładne słowa. Masz wpływ na to, którą historię piszesz od dziś.

Jeśli łapiesz się na tym, że reagujesz jak mama, przeczytaj też wpis „Łapiesz się na tym, że reagujesz jak własna mama?”. A jeśli czujesz, że chcesz głębiej pracować z własną historią rodzinną, zapraszam Cię na mój kurs „Karma Rodowa”. Możesz też zacząć od quizu „Co mówi ciało”. Po lekturze daj mi znać w komentarzu, co rozpoznałaś w swojej historii.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk