W skrócie: Totalna biologia widzi w chorobie lokomocyjnej trudność w połączeniu dwóch punktów odniesienia: tego, co chcesz, i tego, co „trzeba”, wyobrażenia i rzeczywistości. Często w tle jest poczucie, że ktoś inny „prowadzi” Twoje życie, a Ty jesteś tylko pasażerką. Bywa też, że objawy przy wyjazdach powtarzają historię rodziców.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć
Pakujesz walizkę, a żołądek już się zaciska. W samochodzie po kwadransie robi się duszno, pojawiają się mdłości, zimny pot i jedna myśl: żeby już dojechać. Dziecko z tyłu jest blade i prosi, żeby się zatrzymać. Tabletka pomaga na chwilę, ale przy każdej kolejnej podróży wszystko wraca.
Zobaczmy razem, co może się za tym kryć. Nie po to, żeby odstawić tabletki, tylko żeby dołożyć pytanie, którego zwykle nikt nie zadaje: w jakim obszarze życia czujesz, że ktoś inny siedzi za kierownicą?
Co oznacza choroba lokomocyjna według totalnej biologii?
Choroba lokomocyjna w tym podejściu mówi o trudności w połączeniu dwóch różnych światów, dwóch punktów odniesienia albo dwóch stanów. Ciało dostaje sprzeczne informacje i nie może znaleźć balansu. Tak samo bywa w życiu, kiedy jedno czujesz, a drugie robisz.
Na poziomie ciała to dobrze widać. Oczy widzą nieruchome wnętrze samochodu, a błędnik czuje ruch. Dwa sygnały się nie zgadzają i pojawiają się mdłości, zawroty głowy albo wymioty. Z tej perspektywy ciało pokazuje w ten sposób rozdarcie, które może być też w Twojej codzienności:
- między wyobrażeniem a rzeczywistością,
- między tym, co chcesz, a tym, co „trzeba”,
- między tym, co czujesz, a tym, co wypada.
Dlaczego w podróży czujesz, że tracisz kontrolę?
W podróży tracisz poczucie kontroli, bo coś z zewnątrz Cię przemieszcza, a Ty nie decydujesz o kierunku ani o tempie. W tym podejściu nudności i zawroty głowy mogą pokazywać zagubienie i chaos w sytuacji, w której to nie Ty prowadzisz.
To może być metafora szerszej sytuacji. Gdy ktoś inny układa Ci plan dnia, podejmuje decyzje o pieniądzach, o przeprowadzce, o pracy, a Ty czujesz się pasażerką własnej codzienności. Może to być partner, rodzice, szef albo po prostu oczekiwania otoczenia.
Ciekawe jest też to, że nawet osoba, która sama prowadzi samochód i ma wpływ na kierunek i prędkość, może czuć się psychicznie zdominowana przez kogoś innego. Wtedy ręce trzymają kierownicę, a głowa i tak jedzie tam, gdzie każą inni.
Co mówią wymioty i zawroty głowy w czasie jazdy?
Wymioty w tym podejściu to szybka reakcja umysłu, który nie jest w stanie przyjąć i zintegrować tego, czego doświadcza, więc chce się tego natychmiast pozbyć. Zawroty głowy pytają z kolei o kierunek: gdzie już nie chcesz iść i co Cię naprawdę pociąga.
Kiedy czytasz te dwa objawy razem, pojawia się prosty obraz. Ciało mówi: „Nie ogarniam tej rzeczywistości. To za dużo. Nie wiem, gdzie jestem i dokąd jadę”. To nie jest słabość. To informacja, że coś w kierunku Twojego życia czeka na Twoją decyzję.
Warto też sprawdzić, czy mdłości pojawiają się tylko w samochodzie, czy także przed wyjazdem, przy pakowaniu, przy samej myśli o drodze. Jeśli tak, to często nie chodzi o ruch pojazdu, tylko o to, dokąd i po co jedziesz.
Czy objawy przed wyjazdem mogą mieć związek z historią rodziców?
Tak, w tym podejściu objawy przy wyjazdach mogą powtarzać emocje mamy albo taty związane z wyjeżdżaniem. Jeśli w domu ktoś często wyjeżdżał, a druga osoba bardzo to przeżywała, ciało dziecka mogło zapisać wyjazd jako coś trudnego.
„Jeśli między twoją mamą a tatą była taka sytuacja związana z wyjeżdżaniem, a ty miałaś konkretną liczbę lat, albo dzisiaj masz tyle lat, ile miała twoja mama, kiedy ojciec wyjeżdżał i jest ten konflikt w jej emocjach, to u ciebie się odgrywa podobna sytuacja i podobne objawy w ciele, takie jak u niej były na poziomie emocji.”
- Agnieszka Madej-Uhl
Dobre pytanie do siebie brzmi: co działo się w moim domu, kiedy ktoś wyjeżdżał? Kto zostawał, kto się martwił, kto czekał? I czy ja dziś, przed wyjazdem, czuję to samo co wtedy mama albo tata?
Choroba lokomocyjna u dziecka: co może pokazywać?
Choroba lokomocyjna u dziecka może pokazywać brak poczucia bezpieczeństwa, konflikt lojalności między rodzicami, trudność w zaakceptowaniu zmian albo rozdarcie między tym, czego chce, a tym, co narzucają dorośli. Dzieci rzadko umieją to nazwać, więc mówi za nie ciało.
Poniżej kilka sytuacji, które możesz sprawdzić u siebie albo u dziecka.
| Sytuacja | Możliwy konflikt | Pytanie do siebie |
|---|---|---|
| Mdłości przy jeździe tam, gdzie „trzeba” | Rozdarcie między chcę a trzeba | Czy ja chcę tam jechać? |
| Ktoś inny decyduje o planach i kierunku | Brak kontroli nad własnym życiem | Gdzie czuję się pasażerką własnej codzienności? |
| Objawy już przy pakowaniu walizki | Powtórzona historia wyjazdów rodziców | Co działo się w domu, kiedy ktoś wyjeżdżał? |
| Dziecko źle znosi jazdę po rozstaniu rodziców | Konflikt lojalności | Między kim dziecko jest rozdarte? |
| Przeprowadzka, nowe przedszkole, nowa szkoła | Trudność w przyjęciu zmiany | Czego w tej zmianie jest za dużo naraz? |
Jak pracować z chorobą lokomocyjną?
Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Nie rezygnujesz przy tym z tabletek ani innych sposobów, które Ci pomagają. Po prostu patrzysz szerzej.
- Nazwij swoje dwa punkty odniesienia. Zapisz, w jakim obszarze życia masz dwa sprzeczne sygnały. Czego nie możesz ze sobą pogodzić?
- Sprawdź, kto prowadzi. Zadaj sobie pytanie: w jakim obszarze życia czuję się, jakby ktoś inny siedział za kierownicą? Jedno zdanie wystarczy.
- Zobacz historię wyjazdów w rodzinie. Wróć do dzieciństwa. Kto wyjeżdżał, kto zostawał, jakie emocje były wtedy w domu i ile miałaś lat.
- Uznaj swoje emocje. Zamiast walczyć z objawem, zauważ, co czujesz przed drogą: lęk, niechęć, złość, smutek. Każda z tych emocji ma prawo być.
- Odzyskaj jeden kawałek kierownicy. Wybierz jedną małą decyzję, którą podejmiesz sama: trasę, godzinę wyjazdu, postój. Masz wpływ na więcej, niż się wydaje.
- Porozmawiaj z dzieckiem. Jeśli to dziecko choruje w podróży, zapytaj spokojnie, czego się boi albo co je niepokoi, i sprawdź, co w tym czasie dzieje się w rodzinie.
Kiedy koniecznie iść do lekarza?
Objawy pojawiające się także poza podróżą, silne zawroty głowy, zaburzenia równowagi, bóle głowy, szum w uszach, pogorszenie słuchu, zaburzenia widzenia, omdlenia albo wymioty, które trwają długo i prowadzą do odwodnienia, to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u lekarza. U dzieci szczególnie ważne jest pilne zgłoszenie się, gdy wymioty są częste, dziecko jest senne albo mało pije. Leki na chorobę lokomocyjną, zwłaszcza dla dzieci i w ciąży, warto dobrać z lekarzem lub farmaceutą. Praca z emocjami może iść obok.
Najczęstsze pytania
Czy wymioty zawsze mówią o tym samym?
Nie zawsze, bo zależą od sytuacji, w której się pojawiają. W tym podejściu wymioty często pokazują, że umysł chce szybko pozbyć się czegoś, czego nie może przyjąć. W czasie jazdy warto zapytać, czego nie mogę przyjąć w tej drodze albo w tym, dokąd jadę.
Dlaczego mdli mnie tylko jako pasażerkę, a jako kierowcę nie?
Jako kierowca masz wpływ na kierunek i tempo, a jako pasażerka oddajesz go komuś innemu. Z tej perspektywy to dobry trop: sprawdź, w jakich obszarach życia czujesz, że decyduje ktoś za Ciebie.
Czy dziecko może „przejmować” moją chorobę lokomocyjną?
Dzieci bardzo często pokazują to, co dzieje się w rodzicach. Jeśli Ty źle znosisz wyjazdy albo w domu wyjazdy budzą napięcie, dziecko może to czuć. Warto przyjrzeć się także swoim emocjom związanym z podróżą.
Czy to znaczy, że mam przestać brać tabletki?
Nie. Tabletki i inne sposoby, które pomagają, możesz stosować dalej, a decyzję o lekach podejmujesz z lekarzem lub farmaceutą. Totalna biologia nie jest metodą leczenia, tylko sposobem patrzenia na objaw przez historię życia.
Czy zawroty głowy w podróży mają związek z kierunkiem w życiu?
W tym podejściu tak. Zawroty głowy pytają o to, gdzie już nie chcesz iść i jaki kierunek Cię naprawdę pociąga. Jeśli pojawiają się także poza podróżą, zajrzyj do osobnego wpisu o zawrotach głowy i sprawdź je u lekarza.
Czy choroba lokomocyjna może minąć?
U wielu osób objawy zmieniają się z wiekiem albo z sytuacją życiową. Kiedy odzyskujesz poczucie, że sama decydujesz o swoim kierunku, podróż może stać się lżejsza. Nie ma jednej miary i nikt uczciwy nie obieca Ci terminu.
Masz wpływ na to, kto siedzi za kierownicą
Choroba lokomocyjna to informacja, nie wyrok. Tak patrzy na nią totalna biologia: pokazuje miejsca, w których ktoś inny prowadzi Twoje życie, albo historię wyjazdów, która wciąż jedzie z Tobą. Masz wpływ na to, czy odzyskasz swój kierunek, krok po kroku.
Jeśli temat Cię porusza, przeczytaj też, co oznaczają zawroty głowy i wymioty i nudności w ciąży, oraz dlaczego czasem dziecko choruje za Ciebie. A jeśli chcesz sprawdzić, co Twoje ciało próbuje Ci powiedzieć, zapraszam Cię do quizu „Co mówi ciało”.
@ogarnijsieizacznijzyc 🌀🚗 Kiedy podróżowanie staje się wyzwaniem! Zastanawiałeś się kiedyś, co stoi za chorobą lokomocyjną? Odkryj z nami, jak totalna biologia tłumaczy te nieprzyjemne doświadczenia. #ChorobaLokomocyjna #TotalnaBiologia #PodróżeUmysłu #choroba #auto #dziec #totalnabiologiaonline #recallhealing
Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.




