W skrócie: Totalna biologia łączy choroby zakaźne przede wszystkim z konfliktem rozłąki - z przeżyciem oddzielenia od kogoś albo czegoś ważnego. Infekcja bywa też sposobem na bliskość i zatrzymanie: kocyk, dom, troska, której na co dzień brakuje. To spojrzenie działa obok medycyny, nie zamiast niej.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć
Znasz to, kiedy dziecko zaczyna przedszkole i po tygodniu leży w domu z gorączką? Albo kiedy Ty sama łapiesz przeziębienie za przeziębieniem, każdy sezon przynosi kolejną infekcję, a każdy kontakt z ludźmi kończy się katarem? Leki, suplementy i dieta pomagają, a jednak choroba wraca jak w zegarku.
Zobaczmy razem, co może się za tym kryć. Nie po to, żeby zaprzeczać wirusom i bakteriom, tylko żeby dołożyć pytanie, którego zwykle nikt nie zadaje: od kogo albo od czego zostałaś oddzielona, zanim zachorowałaś?
Co oznaczają choroby zakaźne według Totalnej Biologii?
Choroby zakaźne w tym podejściu mają często związek z konfliktem rozłąki, czyli z emocjonalnym przeżyciem oddzielenia od kogoś lub czegoś ważnego. Infekcja staje się sposobem, w jaki ciało wyraża tęsknotę, żal albo poczucie odrzucenia.
Przykłady są bardzo codzienne. Dziecko, które nagle idzie do przedszkola. Niemowlę oddzielone od mamy. Dorosła kobieta, która kończy związek, traci kontakt z bliską osobą albo wyprowadza się daleko od rodziny. Z tej perspektywy każda z tych sytuacji może uruchomić w ciele program choroby zakaźnej.
Choroba ma też drugą funkcję. Bywa „usprawiedliwieniem”: chorując, można wrócić do domu, być znów blisko, odnowić kontakt. Umysł nie ocenia, czy to dobry sposób. Wybiera ten, który kiedyś zadziałał.
Dlaczego infekcja może być sposobem na bliskość?
Infekcja może być dla umysłu sprawdzoną drogą do uwagi i troski. Jeśli w dzieciństwie bliskość pojawiała się głównie wtedy, gdy byłaś chora, ciało mogło zapisać proste równanie: choroba znaczy miłość.
Na webinarach opowiadam historię Anny, dla której właśnie tak było.
„Anna jako dziecko dostawała uwagę tylko wtedy, gdy była chora. Kiedy leżała w łóżku z gorączką, mama przynosiła jej herbatę, głaskała po głowie i czytała bajki. W zdrowiu była niewidzialna.”
- Agnieszka Madej-Uhl
Jako dorosła kobieta Anna chorowała bardzo często, a jej organizm wciąż nieświadomie realizował dziecięcą potrzebę uwagi. Jest infekcja, jest kocyk, jest blisko i przytulnie, nie trzeba wychodzić na zewnątrz. Jeśli rozpoznajesz w tym siebie, to nie znaczy, że coś z Tobą nie tak. To znaczy, że ciało nauczyło się kiedyś dbać o Ciebie w jedyny dostępny wtedy sposób.
Co oznacza przeziębienie, grypa i gorączka w totalnej biologii?
Przeziębienie, grypa i gorączka często zatrzymują nas w domu, kiedy nie chcemy iść tam, gdzie iść trzeba. Jeśli nie zrobisz nic z trudnym tematem, umysł może Cię poprowadzić sam, na przykład w grypę, żebyś nie musiała iść do pracy i posiedziała w domu pod kocem.
Poszczególne objawy dokładają swoje odcienie. Gorączka zatrzymuje dziecko w domu. Katar mówi o złości i o poczuciu, że coś w danej sytuacji „śmierdzi”. Kaszel pokazuje, że coś dusi w domu, że atmosfera jest napięta, a suchy, szczekający kaszel bywa próbą trzymania kogoś na dystans. Więcej o tych objawach przeczytasz we wpisie o przeziębieniu, kaszlu i katarze.
Ważne jest też pytanie o to, co choroba ma Ci dać. Jeśli pojawia się objaw, grypa albo infekcja, to umysł szuka w tym jakiejś korzyści: odpoczynku, zatrzymania, troski, wymówki. Kiedy ją zobaczysz, możesz poszukać innego sposobu, żeby to dostać.
Dlaczego dzieci tak często chorują po pójściu do przedszkola i jesienią?
Dzieci chorują po pójściu do przedszkola i we wrześniu między innymi dlatego, że to czas rozłąki i dużych zmian. Kończy się etap odpoczynku, zaczyna się nowy rytm, a ciało głośno czuje opór.
We wrześniu pojawiają się symptomy, które mówią różne rzeczy: gorączka zatrzyma dziecko w domu, katar mówi o złości, a wysypki łączą się z oddzieleniem od mamy. W listopadzie, kiedy świat zwalnia, dzieci także łapią katary, kaszle i grypopodobne infekcje, bo organizm potrzebuje się zatrzymać.
U małych dzieci objawy często odbijają to, co dzieje się u rodziców. Dlatego pierwsze pytanie zadaję mamie: z jakiego powodu Ty teraz nie chcesz iść do pracy? Czego nie lubisz w tym, co robisz? Dziecko wyczuwa to bardzo szybko.
Co mówią choroby przenoszone przez kleszcze i owady?
Przy chorobach przenoszonych przez owady, takich jak borelioza, nieprzypadkowe są miejsca ugryzień. Mikrourazy skóry pojawiają się tam, gdzie symbolicznie dotknął nas konflikt rozłąki.
Borelioza w tym podejściu opowiada o pytaniu: gdzie jest mój dom? Jeśli chorobę ma dziecko, warto sprawdzić, co dzieje się u rodziców i czy ktoś z Was nie wie, gdzie naprawdę jest jego miejsce. Szerzej piszę o tym we wpisie o boreliozie.
| Sytuacja | Możliwy konflikt | Pytanie do siebie |
|---|---|---|
| Dziecko choruje po pójściu do przedszkola | Rozłąka z mamą | Jak ja przeżywam to oddzielenie? |
| Infekcja po rozstaniu albo przeprowadzce | Tęsknota, żal, odrzucenie | Za kim albo za czym tęsknię? |
| Chorujesz tuż przed powrotem do pracy | Opór wobec miejsca, do którego wracasz | Czego nie chcę tam spotkać? |
| Choroba przynosi troskę bliskich | Choroba jako droga do miłości | Jak inaczej mogę poprosić o uwagę? |
| Borelioza po ukąszeniu kleszcza | Gdzie jest mój dom? | Gdzie czuję się naprawdę u siebie? |
Jak sprawdzić, co stoi za nawracającymi infekcjami?
Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Weź kartkę i długopis - resztę zobaczymy razem.
- Znajdź wzorzec. Zapisz, kiedy i w jakich okolicznościach chorujesz. Jakie emocje i sytuacje poprzedzają chorobę? Czy w Twojej rodzinie ktoś chorował podobnie?
- Nazwij rozłąkę. Sprawdź, czy przed infekcją było jakieś oddzielenie: wyjazd, rozstanie, zmiana szkoły, zakończenie ważnej relacji.
- Sprawdź swoje przekonania o chorobie. Kiedy się u Was chorowało, ile, w jakich okolicznościach? Co słyszałaś w domu o chorowaniu?
- Zobacz, co choroba Ci daje. Odpoczynek, troskę, wymówkę, bliskość? Jedno słowo wystarczy.
- Znajdź nowy sposób. Pomyśl, jak możesz dostać to samo bez infekcji: poprosić o pomoc, wziąć wolne, powiedzieć „tęsknię” albo „mam dość”.
Ten proces nie działa jak antybiotyk. Daje coś innego: zrozumienie, dlaczego ciało wybiera chorobę akurat w tych momentach.
Kiedy koniecznie iść do lekarza?
Wysoka gorączka, która nie spada, duszność, ból w klatce piersiowej, sztywność karku, wysypka, która nie blednie pod naciskiem, odwodnienie, silna senność, rumień po ukąszeniu kleszcza albo pogorszenie po kilku dniach choroby to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u lekarza. U niemowląt, małych dzieci, kobiet w ciąży i osób starszych ten próg jest jeszcze niższy. Lekarz diagnozuje i leczy infekcję, a praca z emocjami może iść obok.
Najczęstsze pytania
Czy każda choroba zakaźna ma emocjonalną przyczynę?
W tym podejściu każda choroba ma też swój sens emocjonalny, ale to nie znaczy, że wirusy i bakterie nie istnieją. Zakażenie jest realne i leczy je lekarz. Pytanie o emocje dokłada drugą warstwę: dlaczego zachorowałaś akurat teraz, choć wokół było wiele osób, które nie zachorowały.
Czy to podejście zastępuje leczenie infekcji?
Nie. Praca z emocjami nie wyklucza leczenia objawowego ani medycyny konwencjonalnej. Leki, szczepienia i zalecenia lekarza zostają tam, gdzie są potrzebne. To spojrzenie pomaga zrozumieć, co dzieje się w Twoim życiu, kiedy ciało choruje.
Czym jest totalna biologia w kilku zdaniach?
To sposób patrzenia na objawy ciała przez historię życia, emocje i przekonania, także te przejęte z rodu. Zakłada, że ciało reaguje na konflikty, które nosimy w sobie, często nieuświadomione. Nie diagnozuje i nie leczy, tylko pomaga zadać właściwe pytania.
Czy istnieje spis chorób i ich znaczeń?
Istnieją ogólne kierunki, na przykład rozłąka przy chorobach zakaźnych czy złość przy katarze. Każda historia jest jednak inna i to, co stoi za objawem, zależy od Twojej sytuacji, rodziny i momentu życia. Dlatego zamiast słownika lepiej działa uważne przyjrzenie się temu, co działo się przed chorobą.
Co oznaczają pasożyty, na przykład owsiki?
Owsiki opowiadają historię o przymusie, żeby na zewnątrz wszystko było pedantycznie czyste, idealne i w porządku. Jeśli pojawiają się u dziecka, warto zajrzeć do napięć w domu i do tego, jak bardzo wszyscy starają się wyglądać perfekcyjnie. Leczenie zostawiamy lekarzowi.
Moje dziecko ciągle choruje. Czy to moja wina?
Nie. Dzieci pokazują to, co dzieje się między rodzicami, ale to informacja, nie oskarżenie. Możesz sprawdzić, jaki temat jest dziś aktywny u Ciebie, i zająć się nim. Dziecko bardzo często czuje wtedy ulgę razem z Tobą.
Choroba może być drogowskazem
Choroba zakaźna to informacja, nie wyrok. Czasem mówi: zatrzymaj się, tęsknisz, coś ważnego się dzieje. Możesz potraktować ją jak drogowskaz i sprawdzić, co chcesz zmienić, odpuścić albo przyjąć. Masz wpływ na to, jak długo będziesz szukać bliskości przez chorobę.
Jeśli choruje Twoje dziecko, zajrzyj do kursu Totalna Biologia dla Rodziców. Jeśli chcesz przyjrzeć się swojej sytuacji indywidualnie, możesz umówić się na konsultację online. A jeśli chcesz sprawdzić, co Twoje ciało próbuje Ci powiedzieć, zapraszam Cię do quizu „Co mówi ciało”. Kilka pytań, bez oceniania.
@ogarnijsieizacznijzyc Choroby zakaźne w świetle Totalnej Biologii. Czy wiesz, jakie konflikty mogą stać za Twoimi dolegliwościami? Odkryjmy to razem! 🦠 #ChorobyZakaźne #TotalnaBiologia #Rozłąka #OgarnijSię #ZrozumSiebie
Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.




