Skan prostaty na telefonie, wizualizacja medyczna z ikonami zdrowia i diagramem prostaty.

Totalna biologia a prostata - co mówią emocje o zdrowiu mężczyzny?

W skrócie: Totalna biologia łączy prostatę z tematem przetrwania rodu, męskości i seksualności w relacji z partnerką. Problemy z prostatą, w tym przerost, stan zapalny czy rak prostaty, mogą w tym podejściu wiązać się z lękiem o dzieci i wnuki albo z presją, żeby wciąż udowadniać swoją sprawność. To spojrzenie działa obok medycyny, nigdy zamiast niej.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Często ten tekst czyta nie sam mężczyzna, tylko jego żona albo córka. Tata od miesięcy wstaje w nocy do toalety, mąż wrócił od urologa z wynikiem PSA i nie chce o tym rozmawiać. A Ty zastanawiasz się, co się właściwie dzieje, i dlaczego akurat teraz, kiedy w rodzinie tyle się zmienia.

Zobaczmy razem, co może się za tym kryć. Nie po to, żeby zastąpić urologa czy onkologa, tylko żeby dołożyć pytanie, którego zwykle nikt nie zadaje: co działo się w życiu tego mężczyzny i w jego rodzinie, zanim ciało zaczęło o tym mówić?

Co oznacza prostata według Totalnej Biologii?

Prostata w tym podejściu to narząd symboliczny, związany z kontynuacją rodu, płodnością, męskością, seksualnością i relacją z partnerką. Kiedy pojawia się w niej problem, patrzymy na to, czy mężczyzna nie przeżywa silnego konfliktu w jednym z tych obszarów.

Medycznie prostata, czyli gruczoł krokowy, jest częścią męskiego układu moczowo-płciowego i leży tuż pod pęcherzem. Z tej perspektywy ciekawe jest właśnie to położenie: między tym, co dotyczy intymności, a tym, co dotyczy przyszłych pokoleń.

W praktyce oznacza to pytania, które mężczyźni rzadko zadają sobie na głos. Czy moja rodzina przetrwa? Czy dzieci i wnuki sobie poradzą? Czy wciąż jestem wystarczający jako mężczyzna i partner? Te pytania często noszone są latami w milczeniu, a ciało zaczyna mówić wtedy, gdy napięcie jest największe.

Dlaczego prostata łączy się z lękiem o przetrwanie rodu?

Najczęściej omawiany konflikt przy prostacie to lęk o przetrwanie rodu, czyli poczucie, że linia rodziny jest zagrożona. Ciało reaguje wtedy na stres związany z zagrożeniem ciągłości życia.

Może to mieć różne twarze. Mężczyzna nie ma synów i nosi w sobie obawę, że jego nazwisko czy „linia” się skończy. W rodzinie zmarło dziecko albo wnuk i pojawił się wstrząs, poczucie, że „ród się kończy”. Albo dziadek martwi się o przyszłość wnuków: ich zdrowie, wybory, brak potomstwa, rozwody dzieci.

Z tej perspektywy prostata uruchamia mechanizm, który z punktu widzenia ciała ma pomóc zachować przetrwanie. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy konflikt trwa długo i nie zostaje rozwiązany. Dlatego tak dużo daje nazwanie tego lęku i rozmowa o nim, zamiast noszenia go w sobie.

Co ma wspólnego prostata z seksualnością i relacją z partnerką?

Drugi typowy konflikt dotyczy relacji partnerskiej, a dokładniej poczucia męskości i sprawności seksualnej. Chodzi o sytuację, w której mężczyzna czuje, że nie nadąża za oczekiwaniami swojej kobiety albo za tym, jak „powinien” wyglądać mężczyzna w jego wieku.

Bywa, że partnerka jest dużo młodsza. Bywa, że on sam porównuje się do dawnego siebie i czuje się niewystarczający. Wtedy dolegliwości, spadek libido albo trudności z erekcją mogą być nie tylko problemem zdrowotnym, ale też komunikatem: „nie muszę już udowadniać swojej sprawności, mogę odpocząć”.

To bardzo delikatny temat i warto go dotykać z czułością. Nie chodzi o szukanie winy w partnerce ani w nim. Chodzi o zobaczenie, ile presji mężczyzna nosi w sobie i skąd ona pochodzi.

Czy problemy z prostatą mogą być dziedziczone emocjonalnie?

W tym podejściu tak: problemy z prostatą czasem nie wynikają bezpośrednio z życia danego mężczyzny, lecz z lojalności wobec historii rodzinnej. Mężczyzna może nieświadomie nieść lęk swojego ojca albo dziadka.

„Lojalność rodowa jest to taki mechanizm, który każe nam zrezygnować z tego, co jest nasze, na rzecz tego, co nam mówiono, że trzeba.”

- Agnieszka Madej-Uhl

Warto przyjrzeć się temu, co działo się wcześniej: wojnie, utracie dzieci, niepłodności w rodzinie, przekonaniom w stylu „mężczyzna w tej rodzinie nie może być szczęśliwy” albo „mężczyzna ma harować, a nie czuć”. Takie rodowe zapisy mogą aktywować się w dorosłym życiu, zwłaszcza w okresie kryzysów i zmian: przejścia na emeryturę, wyprowadzki dzieci, pojawienia się wnuków.

Poniżej kilka sytuacji, które warto sprawdzić.

Sytuacja Możliwy konflikt Pytanie do siebie
Brak synów albo wnuków „do przedłużenia nazwiska” Lęk o przetrwanie rodu Czego się boję, myśląc o przyszłości mojej rodziny?
Śmierć dziecka lub wnuka w rodzinie Wstrząs, poczucie, że ród się kończy Czy pozwoliłem sobie przeżyć tę stratę?
Dorosłe dzieci się rozwodzą albo nie mają dzieci Troska o ciągłość życia Co jest moje, a co jest ich decyzją?
Dużo młodsza partnerka albo presja w sypialni Poczucie bycia niewystarczającym Komu wciąż coś udowadniam?
Problem pojawił się po przejściu na emeryturę Zmiana roli mężczyzny w rodzinie Kim jestem, kiedy już nie „zarabiam na dom”?

Jak sprawdzić, co stoi za problemem z prostatą?

Te kroki może zrobić sam mężczyzna. Jeśli jesteś jego żoną albo córką, możesz je zaproponować, bez nacisku i bez stawiania diagnozy. Weźcie kartkę i długopis, resztę zobaczymy razem.

  1. Zapisz, od kiedy. Wróć do miesięcy przed pierwszymi objawami albo przed diagnozą. Co wtedy działo się w rodzinie, w pracy, w związku?
  2. Nazwij lęk o rodzinę. Dokończ zdanie: „Najbardziej boję się, że moja rodzina…”. Pisz bez cenzury, nawet jeśli brzmi to przesadnie.
  3. Sprawdź temat presji. Zapytaj siebie, gdzie wciąż udowadniasz, że jesteś wystarczający: w sypialni, w pracy, wobec dzieci, wobec ojca.
  4. Zobacz historię mężczyzn w rodzie. Jak żyli ojciec i dziadek? Czego się bali? Czy ktoś stracił dziecko, nie mógł mieć potomstwa, przeżył wojnę? Zapisz, co z tego może być Twoje, a co nie.
  5. Porozmawiajcie. Jedna szczera rozmowa z partnerką albo z dziećmi o tym, co leży na sercu, potrafi zdjąć ogromny ciężar. Możecie zacząć od jednego zdania.

Ten proces nie działa jak lek. Daje coś innego: zrozumienie, jaki ciężar mężczyzna nosi za całą rodzinę i co może z niego odłożyć.

Kiedy koniecznie iść do lekarza?

Częste oddawanie moczu, zwłaszcza w nocy, słaby strumień, uczucie niepełnego opróżnienia pęcherza, trudność w rozpoczęciu oddawania moczu, krew w moczu lub nasieniu, ból w kroczu, ból przy oddawaniu moczu, gorączka albo nagłe zatrzymanie moczu to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u lekarza lub urologa. Po pięćdziesiątce warto pytać lekarza o regularne badania prostaty także bez objawów. Przy raku prostaty diagnozę i leczenie prowadzi lekarz, a praca z emocjami może iść wyłącznie obok leczenia, nigdy zamiast niego.

Najczęstsze pytania

Co totalna biologia mówi o raku prostaty?

Z tej perspektywy przy raku prostaty patrzy się na te same obszary co przy innych problemach z prostatą: przetrwanie rodu, męskość, seksualność i relację z partnerką. To pytania o historię życia, a nie o leczenie. Rak prostaty leczy lekarz i to leczenie ma pierwszeństwo. Praca z emocjami może wspierać mężczyznę w tym, jak przeżywa chorobę i co w niej odkrywa.

Czy przerost prostaty zawsze ma przyczynę emocjonalną?

Nie. Przerost prostaty jest częsty u mężczyzn w starszym wieku i ma przyczyny medyczne, które ocenia urolog. W pracy z emocjami przyglądamy się temu, dlaczego objawy nasiliły się akurat w danym czasie i co wtedy działo się w rodzinie. To uzupełnienie, a nie wyjaśnienie całej choroby.

Czy totalna biologia zastępuje leczenie prostaty?

Nie. Diagnozę stawia lekarz, a leki, zabiegi i kontrole zostają tam, gdzie są potrzebne. Totalna biologia nie jest metodą leczenia, tylko sposobem patrzenia na objaw przez historię życia. Oba podejścia mogą się uzupełniać, jeśli medycyna jest na pierwszym miejscu.

Jak porozmawiać z tatą albo mężem o takich tematach?

Najlepiej zacząć od ciekawości, a nie od interpretacji. Zamiast mówić „to na pewno przez to, że…”, możesz zapytać: „Czego się teraz najbardziej boisz?” albo „Jak się czujesz z tym, że dzieci się wyprowadziły?”. Mężczyźni często otwierają się wtedy, gdy nikt ich nie ocenia.

Czy spadek libido przy problemach z prostatą to też sygnał emocjonalny?

Może być, ale najpierw warto sprawdzić go u lekarza, bo ma też przyczyny hormonalne i związane z lekami. Z tej perspektywy spadek libido bywa sposobem ciała na zdjęcie presji, żeby wciąż udowadniać sprawność. Pomocne jest pytanie, komu i po co mężczyzna coś udowadnia.

Dlaczego problemy z prostatą pojawiają się często po emeryturze?

Emerytura to duża zmiana roli. Wielu mężczyzn przez całe życie czuło się potrzebnych, bo utrzymywali rodzinę. W tym okresie pojawiają się też wnuki i nowe troski o młodsze pokolenia, więc rodowe tematy mogą się w ciele uaktywnić.

Męskość to także prawo do odpoczynku

Problem z prostatą to informacja, nie wyrok. Tak patrzy na ciało totalna biologia i tak można na nie spojrzeć w Twojej rodzinie. Pokazuje ciężar, który mężczyzna nosi za przyszłość rodu, i presję, którą zbiera latami. Każdy ma wpływ na to, co z tej informacji zrobi, i każdy może odłożyć to, co nie jest jego.

Jeśli temat mężczyzn w rodzie jest Ci bliski, zajrzyj też do wpisu o lojalności rodowej albo o zapaleniu pęcherza. O relacji z ojcem więcej znajdziesz w nagraniu webinaru „Karma Rodowa: Jak ułożyć emocje z Tatą?”. A jeśli chcesz sprawdzić, co Twoje ciało próbuje Ci powiedzieć, zapraszam Cię do quizu „Co mówi ciało”. Kilka pytań, bez oceniania.

Pytania i własne doświadczenia możesz przynieść na naszą grupę na Facebooku.

@ogarnijsieizacznijzyc

#Prostata u mężczyzn a TotalnaBiologia! #facet #mezczyzna #ród #dziadkowie #facet #choroby #psychoterapia #recallhealing #totalnabiologiaonline

♬ dźwięk oryginalny - Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk