Totalna Biologia: Karma Rodowa a brak chęci do uczenia się przez dzieci

Totalna Biologia: Karma Rodowa a brak chęci do uczenia się przez dzieci

W skrócie: Totalna biologia i karma rodowa patrzą na dziecko, które nie chce się uczyć ani chodzić do szkoły, przez historię dorosłych. Najczęściej dziecko pokazuje niechęć rodzica do jego własnych obowiązków albo powtarza emocje z okresu projekt cel, na przykład stres mamy w ciąży związany z nauką. To spojrzenie działa obok pedagoga i lekarza, nie zamiast nich.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Znasz to uczucie, kiedy o siódmej rano zaczyna się ta sama scena? Płacz, brzuch boli, „nie idę, szkoła nie jest dla mnie”. A po południu nad zeszytem dziecko ziewa, zasypia przy lekcjach i nie potrafi skupić się nawet na pięć minut. Tłumaczysz, prosisz, grozisz i czujesz, że nic nie działa.

Zobaczmy razem, co może się za tym kryć. Nie po to, żeby szukać winnych, tylko żeby dołożyć pytanie, którego zwykle nikt nie zadaje: co w tej niechęci jest dziecka, a co może być Twoje albo z historii Waszej rodziny?

Dlaczego dziecko nie chce się uczyć według Totalnej Biologii?

Brak chęci do nauki w tym podejściu rzadko jest „lenistwem”. Częściej to sygnał, że dziecko reaguje na emocje zapisane wcześniej w rodzinie albo pokazuje aktualną niechęć dorosłych do ich własnych zadań.

Dzieci są niezwykle czułe na to, co dzieje się w domu. Jeśli mama albo tata z trudem zmuszają się do pracy, dziecko może odtworzyć to samo wobec szkoły. Jeśli w historii rodziny nauka kojarzyła się z porażką, upokorzeniem albo ogromnym stresem, umysł dziecka może uznać intelektualne wyzwania za zagrożenie, przed którym trzeba się chronić.

To zmienia pytanie z „jak zmusić dziecko do nauki?” na „co dziecko mi pokazuje?”.

Co ma do tego okres projekt cel i ciąża mamy?

Okres projekt cel to czas od około dziewięciu miesięcy przed poczęciem, przez ciążę, do pierwszego roku życia dziecka. Z tej perspektywy emocje, które wtedy przeżywała mama, zapisują się w dziecku i mogą się uaktywnić, kiedy pojawi się podobna sytuacja.

W historii z jednej z konsultacji dziecko w październiku zaczęło odmawiać chodzenia do szkoły. Wpadało w histerię, płakało, skarżyło się na ból i trudności, a przy odrabianiu lekcji szybko zasypiało. Kiedy rodzice przyjrzeli się ciąży, okazało się, że mama w tym czasie kończyła pracę doktorską. Promotorka wielokrotnie odrzucała jej poprawki, a mama przeżywała ogromny stres i niechęć do dalszej pracy.

Te emocje, związane z wysiłkiem intelektualnym, który kończy się odrzuceniem, mogły zostać zapisane w dziecku. Kiedy zaczęła się szkoła, czyli pierwsze poważne zadania intelektualne, zapis się uaktywnił: „nauka jest trudna, stresująca i kończy się porażką”.

Czy dziecko może pokazywać moją niechęć do pracy?

Tak, to jeden z częstszych tropów: dziecko, które nie chce chodzić do szkoły, może pokazywać, że mama albo tata nie chcą chodzić do swojej pracy. To mechanizm podświadomy, nie świadoma decyzja dziecka.

Na sesji pytań dla rodziców mama siedmiolatka w drugiej klasie zapytała, co zrobić, skoro syn nie chce chodzić do szkoły i mówi, że po prostu nie lubi wykonywać zadań.

„Po pierwsze, odpowiedz sobie na pytanie, z jakiego powodu Ty teraz nie chcesz chodzić do pracy? To jest pierwszy temat, który jest. Z jakiego powodu nie chcesz wykonywać zadań? I tutaj, czy dobrze się uczy dziecko, czy niedobrze, to jest bez znaczenia. To jest podświadomy mechanizm.”

- Agnieszka Madej-Uhl

Drugi krok to rozmowa z dzieckiem: dlaczego konkretnie nie chce chodzić? Jak opisuje to, co dzieje się w szkole? Bywa, że lubi panią i kolegów, a mimo to nie chce wychodzić z domu. Wtedy trop znowu prowadzi do dorosłych. Zdarza się też, że dziecko zostaje w domu, a rodzic razem z nim, i wszyscy na chwilę są zwolnieni z tego, czego nie chcą robić.

Czy poród może wpływać na to, jak dziecko radzi sobie w szkole?

W tym podejściu sposób, w jaki przebiegał poród, odzwierciedla później to, jak dziecko radzi sobie z zadaniami i przechodzi przez kolejne etapy, także z klasy do klasy. Trudności z porodu mogą wracać w edukacji w symboliczny sposób.

Przykłady z moich sesji pytań: jeśli poród był wywoływany, dziecko może nie zgłaszać się do odpowiedzi i czekać, aż zostanie wyrwane do tablicy. Jeśli w drodze zmieniano szpital, pojawia się potrzeba zmiany szkoły. W innej historii chłopiec przed szkołą wpadał w histerię, bo bał się, że nikt go nie odbierze na czas. Przy jego porodzie umówiony lekarz nie dojechał, a rodzice przeżywali wtedy chaos i lęk, że coś nie zostanie doprowadzone do końca.

Co widzisz u dziecka Możliwy trop Pytanie do siebie
Płacz i histeria przed szkołą Niechęć dorosłych do ich własnych obowiązków Dokąd ja nie chcę rano chodzić?
Zasypianie przy lekcjach, brak skupienia Zapis stresu związanego z nauką z okresu projekt cel Co przeżywałam w ciąży w związku z nauką lub pracą?
Nie zgłasza się do odpowiedzi Historia porodu, na przykład wywoływanego Jak wyglądał poród mojego dziecka?
Lęk, że nikt nie odbierze ze szkoły Chaos i lęk rodziców podczas porodu Czego wtedy się bałam, co nie poszło zgodnie z planem?
„Szkoła nie jest dla mnie” Rodzinne przekonanie o nauce i porażce Co w mojej rodzinie mówiło się o szkole i nauce?

Jak nie wpaść w rolę kata, ratownika albo ofiary?

Najczęstszą pułapką przy oporze dziecka przed szkołą jest trójkąt dramatyczny: rola oprawcy, ratownika i ofiary. Żadna z nich nie pomaga dziecku rozwijać jego potencjału.

Oprawca tłumaczy, że dziecko ma obowiązek chodzić do szkoły, ma wytrzymać i daje z siebie za mało, bo inne dzieci potrafią więcej. Ratownik mówi: „zostaniesz dziś w domu, żebyś czuł się bezpiecznie” albo „nie idź, bo nie umiesz na sprawdzian”. To chroni, ale odbiera dziecku szansę uczenia się przez własne wyzwania. Ofiara to postawa „ktoś mi coś zabronił, nie wierzył we mnie, nie dawał możliwości”.

Wyjście z trójkąta zaczyna się od rodzica, który opisuje rzeczywistość z pozycji dorosłej osoby, biorącej odpowiedzialność za siebie. Jeśli słyszysz w sobie zdania, które kiedyś słyszałaś od swoich rodziców, możesz je zauważyć i wybrać inne. Więcej o tym, jak programowanie z dzieciństwa działa dalej, przeczytasz we wpisie o programowaniu umysłu do siódmego roku życia.

Jak sprawdzić, skąd bierze się niechęć dziecka do nauki?

Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Weź kartkę i długopis - resztę zobaczymy razem.

  1. Zapisz, od kiedy. Kiedy niechęć się zaczęła lub nasiliła? Pierwsza klasa, nowa szkoła, wrzesień, październik? Co działo się wtedy u Ciebie i w domu?
  2. Sprawdź swoją pracę. Zadaj sobie pytanie, czego nie lubisz w swoich obowiązkach i co jest trudne od kilku tygodni. To samo pytanie warto zadać tacie dziecka.
  3. Wróć do ciąży. Zapisz, co działo się w czasie ciąży i w pierwszym roku życia dziecka. Czy była nauka, egzamin, praca pod presją, poczucie odrzucenia?
  4. Przypomnij sobie poród. Czy był wywoływany, czy coś poszło nie według planu, czy zmieniano szpital albo salę? Zobacz, czy coś z tego powtarza się w szkolnych historiach.
  5. Zapytaj dziecko, co czuje. Bez oceniania: co w szkole jest dla Ciebie trudne? Co chciałbyś, żeby się zmieniło?
  6. Zwolnij dziecko z Twojej historii. Możesz powiedzieć mu spokojnie, że to Ty, jako dorosła, zajmiesz się swoją niechęcią i swoimi trudnościami. Tak działają szeptanki dla dzieci.

Ten proces nie działa jak tabletka. Daje coś innego: zrozumienie, co jest dziecka, a co dziecko niesie za Ciebie.

Kiedy koniecznie iść do lekarza?

Duszności, powtarzające się bóle brzucha albo głowy, wymioty przed wyjściem z domu, problemy ze wzrokiem lub słuchem, nagła zmiana zachowania, wycofanie, silny lęk, zaburzenia snu i jedzenia albo słowa o tym, że dziecko nie chce żyć, to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u lekarza i psychologa. Trudności z czytaniem, pisaniem czy liczeniem warto też pokazać w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Specjaliści mogą wykluczyć przyczyny, które wymagają leczenia lub wsparcia, a praca z emocjami może iść obok.

Najczęstsze pytania

Czy to znaczy, że moje dziecko jest leniwe?

Nie. Z tej perspektywy niechęć do nauki to informacja, a nie cecha charakteru. Dziecko często reaguje na emocje dorosłych albo na zapis z okresu projekt cel. Etykieta „leń” zwykle dokłada napięcia i utrwala problem.

Co to jest okres projekt cel?

To czas od około dziewięciu miesięcy przed poczęciem, przez ciążę, do pierwszego roku życia. W tym podejściu wtedy zapisuje się bazowe oprogramowanie dziecka. Sekwencje z tego okresu mogą się później powtarzać, na przykład gdy dziecko zaczyna szkołę.

Czy to moja wina, że dziecko nie chce chodzić do szkoły?

Nie chodzi o winę. Rodzice robią najlepiej, jak potrafią, często automatycznie, tak jak robiły poprzednie pokolenia. Zauważenie swojej części historii daje Ci wpływ na zmianę, a nie powód do obwiniania się.

Czy zostawienie dziecka w domu jest dobrym pomysłem?

Czasem dziecko potrzebuje odpoczynku, zwłaszcza gdy jest chore. Jeśli jednak zostawanie w domu staje się sposobem na każdy opór, to rola ratownika z trójkąta dramatycznego. Chroni na chwilę, ale nie rozwiązuje przyczyny i odbiera dziecku szansę na własne doświadczenie.

Czy karma rodowa może wpływać na wyniki w nauce?

W tym podejściu tak, jeśli w rodzinie nauka łączyła się z porażką, wstydem albo ogromnym stresem. Warto sprawdzić, co mówiło się w Twoim domu o szkole i jak radzili sobie z nauką rodzice i dziadkowie. O podobnym mechanizmie przeczytasz we wpisie o stresie przed egzaminem.

Czy to zastępuje pomoc psychologa lub pedagoga?

Nie. Trudności w nauce, lęk czy objawy z ciała ocenia specjalista. Totalna biologia nie jest metodą leczenia, tylko sposobem patrzenia na trudność przez historię życia i rodziny. Oba podejścia dobrze się uzupełniają.

Szkoła może przestać być polem bitwy

Niechęć dziecka do nauki to informacja, nie wyrok. Pokazuje miejsce, w którym historia dorosłych spotyka się z pierwszymi poważnymi zadaniami dziecka. Masz wpływ na to, co z tą informacją zrobisz, i możesz zacząć od siebie, zanim zaczniesz naprawiać dziecko.

Jeśli chcesz zobaczyć, co zapisało się w okresie ciąży i pierwszego roku życia, sprawdź materiał Okres Projekt Cel albo kurs Totalna Biologia dla Rodziców. Zapraszam też do naszej grupy na Facebooku, gdzie można podzielić się swoimi doświadczeniami. A jeśli chcesz sprawdzić, co Twoje ciało próbuje Ci powiedzieć, zapraszam Cię do quizu „Co mówi ciało”.

@ogarnijsieizacznijzyc

Jak problemy w pracy mamy, w trakcie ciąży wpływają na ze szkolne życie jej dziecka? Obejrzyj to wideo jako przyklad i potencjalne rozwiazanie. #TotalnaBiologia #praca #dziecko #ciaza #problem #totalnabiologiaonline

♬ dźwięk oryginalny - Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk