Złe samopoczucie a Totalna Biologia

Złe samopoczucie jako sygnał wewnętrznych napięć - co mówi nam Totalna Biologia?

W skrócie: Totalna biologia traktuje złe samopoczucie, które wraca bez wyraźnej przyczyny, jako sygnał od ciała o nienazwanych lękach i napięciach. Ciało pokazuje w ten sposób, że coś w Twoim życiu dzieje się wbrew Tobie albo że nosisz emocje, które nie są Twoje. Pierwszy krok to zauważyć, kiedy i przy kim samopoczucie się pogarsza, a potem nazwać to, co się wtedy dzieje. To spojrzenie działa obok lekarza, nie zamiast niego.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Budzisz się rano i już wiesz, że dzień będzie ciężki. Nic konkretnego nie boli, wyniki badań są w porządku, a jednak czujesz przytłoczenie, niepokój, ciężar w klatce piersiowej. Mówisz sobie „weź się w garść” i działasz dalej, ale to uczucie wraca.

Zobaczmy razem, co może się za tym kryć. Nie po to, żeby odkładać wizytę u lekarza, tylko żeby zadać pytanie, które rzadko pada: z czym i z kim to złe samopoczucie się łączy?

Co oznacza złe samopoczucie według Totalnej Biologii?

Złe samopoczucie w tym podejściu to informacja od ciała, że w tle działają lęki, napięcia i obawy, które nieświadomie tłumisz. Ciało nie tylko reaguje na to, co dzieje się wokół, ale też przekazuje wiadomości o Twoich emocjach.

Emocje, które nie mają ujścia, kumulują się. Dopóki ich nie zauważasz, organizm podnosi głos, a jednym z pierwszych sposobów jest właśnie pogorszenie samopoczucia: zmęczenie, rozdrażnienie, płaczliwość, poczucie, że „coś jest nie tak”, choć nie wiadomo co.

Z tej perspektywy emocje są drogowskazem. Pokazują albo historię rodową, w której komuś było niekomfortowo w podobnych warunkach, albo to, że miejsce, w którym jesteś, przestało być Twoje. I tu jest dobra wiadomość: masz wpływ na to, co zrobisz z tą informacją.

Dlaczego samopoczucie pogarsza się w konkretnych sytuacjach?

Złe samopoczucie rzadko pojawia się przypadkiem, najczęściej wraca w podobnych okolicznościach: przy tych samych ludziach, w tym samym miejscu, przed tym samym rodzajem zadania. Dlatego pierwszym krokiem jest obserwacja, a nie walka z objawem.

„Więc lokalizuj, kiedy to zmęczenie, płaczliwość i senność się pojawia, z kim masz do czynienia, z czym, jaką sytuacją”

- Agnieszka Madej-Uhl

Zmęczenie i senność razem, które nie wynikają z wysiłku fizycznego, mogą mówić o tym, że oddajesz komuś swoją energię: uwagę, czas, przestrzeń. I że masz tego po prostu dość. Dziecko wraca ze szkoły i zasypia, bo musiało wytrzymać w warunkach, które mu nie służą. Dorosły po spotkaniu z szefem albo po dniu w open space czuje się tak, jakby ktoś go wyłączył.

Czasem senność dopada znienacka tuż przed czymś nowym. Wtedy może to być głos, który mówi „to nie dla Ciebie, nie dasz rady, to za trudne”, i trzyma Cię w starych ramach.

Czy złe samopoczucie może być nie moje?

Tak, z tej perspektywy bardzo często złe samopoczucie należy do starego mechanizmu, a nie do Ciebie dzisiejszej. To reakcja małej dziewczynki sprzed lat, która kiedyś uwierzyła, że jej nie ma albo że jest niewystarczająca, i która wciąż reaguje za Ciebie.

Taki mechanizm był kiedyś strategią przetrwania. Pomagał wycofać się, przeczekać, nie rzucać się w oczy. Dziś przeszkadza, ale uruchamia się automatycznie, bo umysł uznaje sytuację za podobną do tamtej. Emocje i samopoczucie bywają nawykowe: ciało przyzwyczaja się do pewnego stanu i wraca do niego, nawet gdy warunki się zmieniły.

Zobacz, co tu jest Twoje, a co nie jest Twoje. Czasem wystarczy jedno pytanie: czy ja się teraz tak czuję, czy tak czuła się moja mama w podobnym wieku?

Jak nazwać emocje, które stoją za złym samopoczuciem?

Nazwanie emocji to pierwszy krok do uwolnienia napięcia, bo to, co nazwane, przestaje działać po cichu. Nie potrzebujesz od razu wiedzieć, skąd się wzięło. Wystarczy, że zaczniesz je zauważać.

Pomocne są proste pytania: czego się obawiam? Co mnie przytłacza? Czy to, co robię, jest w zgodzie z moimi potrzebami? Komu dziś oddałam energię? Poniżej kilka typowych sytuacji, które możesz sprawdzić u siebie.

Sytuacja Co może się za nią kryć Pytanie do siebie
Poranny niepokój bez powodu Lęk przed tym, co czeka w ciągu dnia Czego dziś się obawiam?
Zmęczenie i senność po spotkaniu z kimś Oddawanie energii tej osobie Co oddaję, choć nie chcę?
Płaczliwość w pracy Miejsce, w którym nie możesz być sobą Gdzie działam wbrew sobie?
Senność przed nowym zadaniem Przekonanie „to nie dla mnie” Kto mówił mi, że nie dam rady?
Ciągłe martwienie się Uwaga ucieka od tu i teraz Co mogę zrobić dzisiaj, zamiast się martwić?

Martwienie się to martwa energia. Nie jesteś wtedy w tu i teraz i nie kierujesz uwagi na to, co możesz zrobić. Zamiana martwienia na jeden mały ruch często poprawia samopoczucie szybciej niż długie analizowanie.

Jak wykorzystać ciało jako drogowskaz krok po kroku?

Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Weź kartkę i długopis - resztę zobaczymy razem.

  1. Prowadź dziennik samopoczucia. Przez dwa tygodnie zapisuj wieczorem, kiedy czułaś się gorzej, gdzie byłaś, z kim i co robiłaś tuż przedtem.
  2. Znajdź powtórki. Po kilku dniach przeczytaj zapiski. Zaznacz osoby, miejsca i zadania, które pojawiają się najczęściej.
  3. Nazwij emocję. Przy każdej powtórce zapisz jedno słowo: lęk, złość, smutek, wstyd, przytłoczenie. Nie oceniaj, tylko nazywaj.
  4. Zapytaj, skąd to znasz. Kiedy pierwszy raz czułaś się podobnie? Ile miałaś lat? Kto wtedy był obok?
  5. Odzyskaj jedną porcję energii. Wybierz jedną sytuację, w której oddajesz energię, i zmień w niej jedną rzecz. Krótsza rozmowa, jedno „nie”, przerwa między spotkaniami.
  6. Wróć do spokoju. Kilka spokojnych oddechów, spacer, kontakt z ziemią. Chodzi o to, żeby nie żyć od euforii do dołka, tylko wracać do spokoju, z którego widać więcej.

Ten proces nie działa od razu. Daje coś innego: zrozumienie, co w Twoim samopoczuciu jest informacją o dzisiejszym życiu, a co echem starej historii.

Kiedy koniecznie iść do lekarza?

Złe samopoczucie, które trwa tygodniami albo narasta, połączone z utratą wagi, gorączką, bólem w klatce piersiowej, dusznością, kołataniem serca, zawrotami głowy, omdleniami, silnym zmęczeniem albo zmianami w apetycie i śnie, to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u lekarza. Tak samo gdy pojawia się długotrwały smutek, brak radości z czegokolwiek, myśli o śmierci albo o tym, że nie ma sensu żyć. Wtedy ważna jest szybka pomoc lekarza, psychologa albo psychiatry. Praca z emocjami może iść obok leczenia.

Najczęstsze pytania

Czy złe samopoczucie zawsze ma przyczynę emocjonalną?

Nie. Złe samopoczucie może wynikać z niedoborów, zaburzeń hormonalnych, infekcji i wielu innych przyczyn, które ocenia lekarz. Emocje to dodatkowy trop, który pomaga zrozumieć, dlaczego czujesz się gorzej w konkretnych sytuacjach. Oba spojrzenia dobrze się uzupełniają.

Dlaczego czuję się źle zaraz po przebudzeniu?

Poranne złe samopoczucie często łączy się z tym, co czeka Cię w ciągu dnia. Warto zapytać, na co ciało reaguje: na pracę, do której nie chcesz iść, na rozmowę, której się obawiasz, na obowiązki, które robisz wbrew sobie. Zapisz pierwszą myśl po przebudzeniu, bo ona często podpowiada odpowiedź.

Czym różni się złe samopoczucie od zmęczenia i braku energii?

To bliskie tematy, ale złe samopoczucie jest szersze: obejmuje niepokój, przytłoczenie, rozdrażnienie i poczucie, że coś jest nie tak. Zmęczenie i brak energii to jego częste twarze. O każdej z nich piszę więcej w osobnych wpisach, do których linki znajdziesz poniżej.

Czy mogę poprawić samopoczucie bez zmieniania całego życia?

Tak, najczęściej zaczyna się od małych rzeczy. Jedno nazwane uczucie, jedna granica, jeden kwadrans dla siebie. Ciało szybko zauważa, że zaczęłaś go słuchać, i często odpowiada ulgą.

Co, jeśli nie umiem nazwać swoich emocji?

To bardzo częste, szczególnie gdy w domu o emocjach się nie mówiło. Możesz zacząć od ciała: gdzie czujesz napięcie, ciężar, ścisk. Potem dopasuj do tego jedno proste słowo. Z czasem nazywanie przychodzi łatwiej.

Czy złe samopoczucie może przejść z mamy na dziecko?

W tym podejściu dzieci bardzo często pokazują to, co dzieje się u rodziców. Jeśli widzisz, że dziecko jest smutne albo rozdrażnione w tych samych okresach co Ty, warto zacząć od siebie. Spokojniejsza mama daje dziecku więcej miejsca na jego własne emocje.

Twoje ciało jest Twoim sprzymierzeńcem

Złe samopoczucie to informacja, nie wyrok i nie dowód, że coś jest z Tobą nie tak. Tak patrzy na ciało totalna biologia i tak możesz spojrzeć na nie Ty: jako na sprzymierzeńca, który pokazuje, co zaniedbujesz. Masz wpływ na to, komu oddajesz energię, w jakich miejscach zostajesz i które emocje wreszcie nazwiesz.

Jeśli temat wraca u Ciebie w postaci zmęczenia, zajrzyj do wpisu o zmęczeniu i o braku energii. Jeśli za samopoczuciem stoi lęk, możesz sięgnąć po tapping „Przełamanie lęku i obaw”. A jeśli chcesz sprawdzić, co Twoje ciało próbuje Ci powiedzieć, zapraszam do quizu „Co mówi ciało”.

@ogarnijsieizacznijzyc

Czy budzisz się rano z złym samopoczuciem? 🍀 Zastanów się, jaki lęk lub obawa wewnętrznie Cię naciska i rozwala, sprawiając, że Twoje samopoczucie odzwierciedla to na zewnątrz. 🍀️ Czy już pozwoliłaś sobie to zauważyć? Może właśnie wyrzucasz to poprzez swoje zachowania i interakcje z innymi. Ciało zawsze podpowiada, na co trzeba zwrócić uwagę. 🍀‍♀️ Nazwij to. Co to jest? Ogarnij się i zacznij żyć na własnych zasadach, ze świadomością tego, co ciało chce Ci powiedzieć. 🍀 🍀 Zapraszam na grupę na Facebooku, gdzie razem będziemy odkrywać, jak żyć pełnią życia na własnych warunkach. Do zobaczenia! 🍀 #TotalnaBiologia #Samopoczucie #ŚwiadomośćCiała #ZdrowiePsychiczne #Kobiety35Plus #PolkiZaGranicą #RozwójOsobisty #Motywacja #ŻycieNaWłasnychZasadach #PracaZEmocjami

♬ dźwięk oryginalny - Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk