Spersonalizowana sylwetka kręgosłupa z modelem kręgosłupa.

Osteoporoza i totalna biologia: co emocje mówią o naszych kościach?

W skrócie: Totalna biologia łączy osteoporozę z konfliktem dewaluacji siebie - z poczuciem, że „mój czas minął”, że już się do niczego nie nadaję i nie jestem potrzebna. Często pojawia się to u kobiet w okresie menopauzy, gdy kończy się jedna z ról, z którymi się utożsamiały. To spojrzenie działa obok leczenia, nie zamiast niego.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Znasz to uczucie, kiedy dzieci wyfrunęły z domu, w pracy ktoś młodszy przejmuje Twoje zadania, a Ty łapiesz się na myśli: „to do czego ja się teraz przydam?”. I mniej więcej w tym samym czasie lekarz pokazuje wynik badania gęstości kości i mówi słowo, którego się obawiałaś.

Zobaczmy razem, co może się za tym kryć. Nie po to, żeby odstawić leczenie, tylko żeby dołożyć pytanie, którego zwykle nikt nie zadaje: jak Ty dziś widzisz swoją wartość?

Co oznacza osteoporoza według Totalnej Biologii?

Osteoporoza w tym podejściu jest biologiczną odpowiedzią na silne poczucie nieprzydatności i utraty swojego miejsca w układzie ról. Mówi się tu o tak zwanym konflikcie dewaluacji siebie: kobieta może czuć, że już się do niczego nie nadaje, że jej czas minął.

Kości to w ciele symbol struktury, oparcia i siły. Z tej perspektywy zaczynają się osłabiać wtedy, gdy w środku czujemy się pozbawione wewnętrznego oparcia. Przekonanie „jestem bezwartościowa” może być zupełnie nieuświadomione, a jednak ciało na nie reaguje. Kości tracą gęstość tak, jakby ciało dosłownie traciło grunt pod nogami.

Medycyna opisuje osteoporozę jako chorobę, w której kości stają się mniej gęste i bardziej podatne na złamania, i wiąże ją między innymi z wiekiem, hormonami i niedoborami. To wszystko jest prawdą i ma swoje miejsce. W tym podejściu dokładamy do tego pytanie o emocje i przekonania.

Dlaczego osteoporoza tak często łączy się z menopauzą?

Osteoporoza łączy się z menopauzą, bo to czas, w którym wiele kobiet przechodzi redefinicję tożsamości - jako matki, partnerki, pracowniczki i kobiety. Jeśli ten proces przebiega w cieniu lęku, straty i poczucia niewidzialności, ciało może odzwierciedlać te emocje przez osłabienie swoich struktur.

Przez lata kobieta bywa utożsamiana z rolą opiekunki. Tej, która ogarnia dom, dzieci i całą rodzinę. Kiedy ciało przestaje być zdolne do powiększania rodziny, a dzieci przestają potrzebować codziennej opieki, wiele kobiet nieświadomie zaczyna czuć, że ich „zadanie” dobiegło końca.

„Bardzo często kobiety będąc w okresie pomenopauzalnym albo też w okresie emerytalnym nagle przestają być społecznie funkcjonalne. Może się pojawić takie przekonanie, że do czego ja się teraz przydam, kto mnie będzie chciał, co ja mogę robić.”

- Agnieszka Madej-Uhl

Mówiłam o tym na webinarze o synchroniczności, przy temacie złamań i problemów z biodrami u kobiet. To ten sam wątek bezużyteczności, który w przypadku osteoporozy dotyka całego szkieletu.

Skąd bierze się przekonanie „jestem bezużyteczna”?

To przekonanie ma korzenie w wychowaniu i w historii rodu, a nie w wieku. Dziewczynki bardzo często uczone są, że ich wartość to bycie użyteczną: zadowalanie innych, wspieranie, realizowanie cudzych potrzeb. Wiele z nas bardzo wcześnie rezygnuje ze zdobywania świata dla siebie, po swojemu.

Jeśli całe życie Twoja wartość opierała się na tym, że jesteś potrzebna, to moment, w którym dzieci są dorosłe, kończy się praca zawodowa albo kończy się płodność, może wywołać bardzo głęboki lęk. Umysł pyta wtedy: skoro już nie mogę tego, co robiłam, to kim jestem?

To nie jest Twoja wina. Te przekonania przechodzą z pokolenia na pokolenie i zmieniają się wolno. Dobra wiadomość jest taka, że gdy je zobaczysz, możesz zacząć je zmieniać u siebie.

Sytuacja Możliwy konflikt Pytanie do siebie
Dzieci się wyprowadziły, dom opustoszał Koniec roli opiekunki Kim jestem, kiedy nikt mnie nie potrzebuje na co dzień?
Emerytura albo odsunięcie w pracy Utrata miejsca w świecie Gdzie dziś czuję się wartościowa?
Menopauza i koniec płodności „Moje zadanie dobiegło końca” Co chcę robić dla siebie w tej części życia?
Rozstanie albo owdowienie Brak oparcia i poczucie niewidzialności Kto albo co jest dziś moją podporą?
Całe życie „dla innych” Wartość zależna od bycia użyteczną Czy mam prawo być ważna po prostu dlatego, że jestem?

Jak pracować z emocjami przy osteoporozie?

Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Weź kartkę i długopis - resztę zobaczymy razem.

  1. Zapisz, co się zmieniło. Wróć do lat przed diagnozą. Jakie role się skończyły albo zmieniły? Dzieci, praca, związek, zdrowie, miejsce w rodzinie?
  2. Zadaj sobie trzy pytania. Czy czuję, że moja rola w życiu się skończyła? Czy mam poczucie, że już nie jestem potrzebna? Czy czuję się osamotniona, pomijana, niewidzialna?
  3. Nazwij przekonanie. Jedno zdanie, które słyszysz w głowie, na przykład „już się do niczego nie nadaję” albo „mój czas minął”. Zobacz, czyje to zdanie. Mamy? Babci?
  4. Zdefiniuj swoją wartość na nowo. Wypisz, co jest w Tobie cenne niezależnie od wieku i funkcji. Doświadczenie, spokój, humor, mądrość, to, jak słuchasz innych.
  5. Zrób miejsce na nową rolę. Wybierz jedną rzecz, którą chcesz robić dla siebie: pasję, naukę, spotkania, ruch. Coś, co daje poczucie sensu, a nie tylko obowiązku.

Praca z emocjami może odbywać się na wielu poziomach: przez terapię, warsztaty, medytację, rozmowę z zaufaną osobą albo dziennik emocji. Czasem samo zrozumienie, że ciało mówi do nas przez objawy, otwiera zupełnie nowy rozdział.

Kiedy koniecznie iść do lekarza?

Złamanie po niewielkim urazie albo zwykłym upadku, nagły silny ból pleców, zmniejszenie wzrostu, coraz bardziej pochylona sylwetka czy ból kości, który nie mija, to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u lekarza. Tak samo gdy w rodzinie były złamania biodra albo gdy przyjmujesz leki, które mogą wpływać na kości. Badanie gęstości kości, leczenie, suplementacja i odpowiednia aktywność fizyczna mają tu swoje ogromne znaczenie, a praca z emocjami może iść obok.

Najczęstsze pytania

Czy osteoporoza zawsze ma emocjonalną przyczynę?

Nie można tego tak ująć. Osteoporoza ma dobrze opisane przyczyny medyczne, takie jak wiek, hormony czy niedobory, i to ocenia lekarz. Totalna biologia dokłada spojrzenie na emocje i przekonania, które mogą towarzyszyć temu procesowi. Oba spojrzenia mogą się uzupełniać.

Czy mogę odstawić leki, jeśli zacznę pracę z emocjami?

Nie, decyzje o leczeniu zawsze zostają po stronie lekarza. Praca z emocjami nie jest metodą leczenia i nie zastępuje farmakologii, suplementacji ani ruchu. To dodatkowe pytanie o to, co dzieje się w Twoim życiu, a nie alternatywa dla terapii.

Co to jest konflikt dewaluacji siebie?

To poczucie, że straciłaś swoją wartość: że już się nie nadajesz, nie jesteś potrzebna, że Twój czas minął. W tym podejściu wiąże się on z kośćmi, bo kości są w ciele symbolem struktury i oparcia. Często jest nieuświadomiony i ukryty pod codziennym „jakoś daję radę”.

Czy osteoporoza dotyczy tylko kobiet po menopauzie?

Nie tylko, choć to u nich pojawia się najczęściej. Może dotyczyć także mężczyzn i młodszych osób, zwłaszcza przy niektórych chorobach i lekach. Z perspektywy emocji pytanie jest podobne: gdzie czujesz, że straciłeś albo straciłaś swoje miejsce i wartość?

Mama miała osteoporozę. Czy to znaczy, że ja też będę mieć?

Skłonności rodzinne ocenia lekarz i warto mu o nich powiedzieć. Z perspektywy pracy z rodem możesz sprawdzić, czy powielasz przekonania mamy o tym, kim jest kobieta po pięćdziesiątce. Masz wpływ na to, które z nich przyjmiesz, a które odłożysz.

Czy menopauza oznacza utratę wartości?

Nie. To moment przejścia, który może otworzyć przestrzeń na nowe role, relacje i marzenia. Wiele kobiet właśnie wtedy zaczyna żyć bardziej po swojemu, bo przestaje realizować cudze oczekiwania. Zadanie tego etapu to zadbać o kości i jednocześnie na nowo zdefiniować swoją wartość.

Twoja wartość nie ma daty ważności

Osteoporoza to nie tylko wynik badania. To także informacja, nie wyrok. Może stać się wskazówką do pracy nad sobą, do odnalezienia nowego sensu i wzmocnienia fundamentu, na którym stoi Twoje życie. Masz wpływ na to, jak zdefiniujesz siebie w tej części życia.

Jeśli jesteś w okresie przejścia, zajrzyj do wpisu o tym, co mówi menopauza w tym podejściu, i o tym, co opowiadają biodra. Jeśli chcesz przejść ten czas spokojniej, zapraszam Cię do „Menopauzy bez lęku”. A jeśli chcesz sprawdzić, co Twoje ciało próbuje Ci powiedzieć, zajrzyj do quizu „Co mówi ciało”.

Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk