Karma rodowa i zmarszczki - jak historia przodków wpływa na naszą skórę

Karma rodowa i zmarszczki - jak historia przodków wpływa na naszą skórę

W skrócie: Karma rodowa a zmarszczki to pytanie o to, jakie emocje i obciążenia przodków mogą odbijać się na Twojej skórze. Z perspektywy totalnej biologii skóra jest lustrem granic emocjonalnych i poczucia bezpieczeństwa, a zmarszczki mogą opowiadać o przeżytym bólu, stracie i rozłące, także tych, które nosiły Twoja babcia i prababcia. Kiedy zobaczysz tę historię, możesz zdecydować, co z niej zatrzymujesz dla siebie.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Patrzysz na stare zdjęcie babci. Ma na nim czterdzieści kilka lat, a wygląda na dużo więcej: głębokie bruzdy na czole, zmęczone oczy, twarz, która wiele przeszła. A potem patrzysz w lustro i zauważasz, że u Ciebie pojawiają się te same linie, w tych samych miejscach.

Zobaczmy razem, co może się za tym kryć. Nie po to, żeby zastąpić dermatologa czy pielęgnację, tylko żeby dołożyć pytanie, które zwykle nie pada: co przeżywały kobiety w Twojej rodzinie i jak to mogło odcisnąć się na ich skórze i na Twojej?

Czy zmarszczki mogą mieć związek z historią przodków?

Z tej perspektywy tak: zmarszczki to nie tylko wiek, słońce i geny, ale także zapis emocji, które przeżywałaś Ty i które przeżywali Twoi przodkowie. Skóra jako największy organ ciała odzwierciedla nasze wewnętrzne doświadczenia, także te, które przyszły do nas z rodu.

„Skóra, największy organ jaki mamy, stanowi naszą granicę ze światem zewnętrznym. Jest nie tylko tą zewnętrzną powłoką, ale też naszym lustrem granic emocjonalnych i poczuciem bezpieczeństwa jakie doświadczamy w trakcie naszego życia.”

- Agnieszka Madej-Uhl

Jeśli skóra jest lustrem granic i bezpieczeństwa, to warto zapytać, ile tego bezpieczeństwa było w Twojej rodzinie. Kobiety, które żyły w ciągłym napięciu, w lęku o dzieci, w biedzie albo w czasie wojny, nosiły te emocje na twarzy. Część tego zapisu mogła przejść na kolejne pokolenia.

O jakich emocjach mogą mówić zmarszczki?

Zmarszczki mogą świadczyć o przeżytym bólu, stracie, rozłące i innych trudnych emocjach. W totalnej biologii takie doświadczenia osłabiają skórę, co może prowadzić do jej szybszego starzenia się.

Pomyśl o tym, co mogło przydarzyć się kobietom w Twoim rodzie. Rozłąka z mężem, który wyjechał na front albo za pracą. Utrata dziecka. Przesiedlenie, strata domu, życie latami „na walizkach”. Samotne wychowywanie gromadki dzieci. To historie, o których rzadko się mówiło przy stole, a które ciało pamięta.

Z tej perspektywy nie chodzi o to, żeby każdą zmarszczkę tłumaczyć tragedią. Czasem to po prostu mimika, śmiech i słońce. Warto jednak zauważyć, czy linie na Twojej twarzy przypominają te, które miały kobiety w rodzie, i czy pojawiły się w okresie, który był dla Ciebie emocjonalnie trudny.

Jeśli interesuje Cię, jak na starzenie wpływa to, co myślisz o starości, przeczytaj wpis o starzeniu się i umyśle. Tutaj skupiamy się na drugim wątku: na historii rodu zapisanej w skórze.

Dlaczego wyglądam jak babcia albo prababcia?

Podobieństwo do przodków to nie tylko geny. W totalnej biologii ciało pokazuje historie rodowe, dlatego bywamy do siebie podobni jak dwie krople wody, choć dzielą nas pokolenia.

„ciało pokazuje każdą historię rodową, dlatego wyglądamy w pewien specyficzny sposób, dlatego rodowo, no popatrzcie na swoją rodzinę, podobni czasem jak dwie krople wody, mimo że dzielą nas pokolenia.”

- Agnieszka Madej-Uhl

To dobra wiadomość dla osób, które mówią: „nie znam historii swojej rodziny”. Znasz ją lepiej, niż myślisz, bo masz ją przed oczami w lustrze. Zastanów się, jak wyglądała skóra Twojej babci czy prababci. Czy miały gładką cerę aż do późnej starości, czy były mocno pomarszczone? Po której stronie rodziny widzisz więcej zmęczenia na twarzach?

Takie obserwacje mogą dać Ci wskazówki na temat dziedziczonych wzorców emocjonalnych. Poniżej kilka przykładów, od których możesz zacząć.

Co widzisz na skórze O czym może opowiadać historia rodu Pytanie do siebie
Głębokie zmarszczki jak u babci Trudne emocje przeżywane przez kobiety w rodzie Co przeżyła babcia w moim wieku?
Zmarszczki pojawiły się nagle Okres straty albo rozłąki Co działo się w moim życiu tuż przed tym?
Zmęczona twarz mimo odpoczynku Ciężar niesiony za kogoś Czyje zmartwienia noszę na sobie?
Skóra reaguje na konflikty w domu Naruszone granice, brak bezpieczeństwa Kto przekracza moje granice?
Jedna strona rodziny „starzeje się szybciej” Obciążenia tej linii rodu Co wiem o losach tej części rodziny?

Jak obciążenia emocjonalne rodziny mogą przechodzić na skórę?

Emocje przeżywane przez przodków mogą być dziedziczone i wpływać na nasze zdrowie i wygląd, bo historia rodu działa w nas automatycznie, zanim ją zrozumiemy. Jeśli Twoja rodzina przeżyła wojnę, straty bliskich albo inne traumy, te doświadczenia mogły odcisnąć piętno także na Twojej skórze.

Świadomość tego, jak obciążona emocjonalnie i przez sytuacje zewnętrzne była Twoja rodzina, pomaga lepiej zrozumieć własne problemy ze skórą. Nie chodzi o to, żeby się tym obciążać jeszcze bardziej. Chodzi o zobaczenie, co jest Twoje, a co przyszło z rodu, i o pozwolenie sobie, żeby cudze zostało przy właścicielce.

Skóra często pokazuje też to, co chroni. Kiedy czujesz, że Twoje miejsce albo granice są zagrożone, ciało reaguje właśnie na tej granicy ze światem. O tym wątku więcej piszę we wpisie o tym, jak skóra mówi o emocjach.

Jak zmienić dziedziczone wzorce i zadbać o skórę krok po kroku?

Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Weź kartkę i długopis - resztę zobaczymy razem.

  1. Przejrzyj rodzinne zdjęcia. Poszukaj zdjęć mamy, babci i prababci w różnym wieku. Zapisz, jak wyglądała ich skóra i w jakim okresie życia twarz zaczęła się najmocniej zmieniać.
  2. Zbierz historie. Zapytaj bliskich, co działo się w życiu tych kobiet w tamtym czasie. Rozstania, straty, przeprowadzki, choroby, wojna.
  3. Zauważ swoje emocje. Przez kilka tygodni obserwuj, jak reagujesz na trudne sytuacje. Zastanów się, czy te reakcje są Twoje, czy przypominają kogoś z rodu.
  4. Nazwij, co nosisz za kogoś. Dokończ zdanie: „Noszę na sobie smutek…”. Zapisz, czyj to mógł być smutek.
  5. Zadbaj o spokój. Ucz się radzić sobie ze stresem i trudnymi emocjami w zdrowy sposób. Pomocna bywa terapia, medytacja, joga, spacer, oddech.
  6. Nie rezygnuj z pielęgnacji. Ochrona przed słońcem, nawilżanie i wizyty u dermatologa wspierają skórę. Praca z historią rodu idzie obok nich, a nie zamiast nich.

Świadome podejście do emocji i przeżyć może pomóc uwolnić się od wzorców, które nie są Twoje, i poprawić jakość życia. Zmarszczek to nie zetrze, ale może zmienić to, jak się ze sobą czujesz.

Kiedy koniecznie iść do lekarza?

Znamię albo plama na skórze, która zmienia kształt, kolor lub wielkość, krwawi albo swędzi, rana, która długo się nie goi, nagłe przebarwienia, wysypka z gorączką, silne łuszczenie, pieczenie czy obrzęk skóry, to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u lekarza albo dermatologa. Tak samo gdy skóra gwałtownie zmienia się w krótkim czasie. Praca z emocjami może iść obok leczenia i pielęgnacji.

Najczęstsze pytania

Czy zmarszczki zawsze mają związek z karmą rodową?

Nie zawsze. Zmarszczki to także naturalny proces starzenia, słońce, geny i mimika, co oceni dermatolog. Historia rodu to jedna z warstw, na którą warto spojrzeć, gdy zmiany na skórze przypominają te u przodków albo pojawiają się w trudnym okresie życia.

Czy mogę wyglądać młodziej, jeśli przepracuję historię rodu?

Nie ma tu obietnicy wyglądu. Praca z historią rodu może zmniejszyć napięcie i dać Ci więcej spokoju, a to często widać po twarzy i samopoczuciu. Zmarszczki są jednak naturalną częścią życia i nie świadczą o tym, że coś jest z Tobą nie tak.

Nie znam historii swojej babci. Od czego zacząć?

Zacznij od tego, co masz: zdjęć, strzępów opowieści, własnego odbicia w lustrze. Ciało pokazuje historie rodowe, więc już samo porównanie twarzy bywa podpowiedzią. Możesz też zapytać dalszą rodzinę albo sąsiadów, którzy ją znali.

Czy zmarszczki mimiczne też mogą mówić o emocjach?

Tak, bo mimika to emocje wyrażane twarzą. Zmarszczki od śmiechu opowiadają inną historię niż głęboka bruzda między brwiami od ciągłego zmartwienia. Warto zauważyć, jaką minę robisz najczęściej, gdy nikt nie patrzy.

Czy stres przyspiesza starzenie się skóry?

W tym podejściu trudne emocje i długotrwałe obciążenia osłabiają skórę i mogą przyspieszać jej starzenie. Dlatego dbanie o spokój, sen i umiejętność radzenia sobie ze stresem to także dbanie o skórę.

Czy zmiany skórne w menopauzie to ten sam temat?

Częściowo tak, bo w menopauzie skóra zmienia się szczególnie mocno. Ten etap ma jednak własne wątki emocjonalne, które opisuję w osobnym wpisie o objawach skórnych w menopauzie.

Twoja twarz opowiada też Twoją historię

Zmarszczki mogą być odbiciem emocji i traum, które przeżywali Twoi przodkowie. To jednak nie wyrok, tylko zaproszenie, żeby zobaczyć, co w Tobie jest z rodu, a co jest Twoje. Masz wpływ na to, jakie emocje nosisz dalej i jaką historię Twoja skóra będzie opowiadać od dziś.

Jeśli temat dziedziczenia trudnych doświadczeń jest Ci bliski, zajrzyj do wpisu o traumie pokoleniowej. A jeśli chcesz sprawdzić, co Twoje ciało próbuje Ci powiedzieć, zapraszam Cię do quizu „Co mówi ciało”. Możesz też dołączyć do naszej grupy na Facebooku, gdzie wspólnie pracujemy nad uwalnianiem się od wzorców, które nie są nasze. Do zobaczenia!

Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk