Karma rodowa a autyzm - odkryj ukryte wpływy rodziny

Karma rodowa a autyzm - odkryj ukryte wpływy rodziny

W skrócie: Karma rodowa a autyzm to spojrzenie, w którym szukamy w historii rodziny dziecka, które nie mogło nosić nazwiska swojego ojca: nieślubnego, oddanego, ukrywanego albo zaginionego. W tym podejściu, wywodzącym się z totalnej biologii, historii szukamy zarówno w rodzie mamy, jak i taty. To perspektywa pracy z emocjami i historią rodu, a nie wyjaśnienie medyczne i nie zastępuje diagnozy ani terapii dziecka.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Diagnoza przychodzi i zmienia wszystko. Wizyty u specjalistów, terapie, nowe słowa, które trzeba poznać. A gdzieś w środku pytanie, którego nie zadaje się głośno: dlaczego akurat my? Dlaczego moje dziecko?

Nie mam dla Ciebie prostej odpowiedzi i nie będę udawać, że jedna historia wszystko wyjaśni. Zobaczmy razem, jak na autyzm patrzy praca z karmą rodową, jakie pytania warto zadać swojemu rodowi i co możesz z tym zrobić, obok całego wsparcia, które Twoje dziecko dostaje od specjalistów.

Co karma rodowa mówi o autyzmie?

W pracy z karmą rodową autyzm łączy się z historią w rodzie o dziecku, które nie mogło nosić nazwiska swojego ojca. Mogło to być dziecko nieślubne, nieuznane, wychowywane nie przez własnych rodziców, oddane do adopcji albo zaginione.

„Autyzm mówi o tym, że w rodzie są jakieś historie dotyczące dziecka, które nie mogło nosić nazwiska swojego ojca. Nieślubne dzieci, historie z porzuconymi dziećmi oddanymi do adopcji, zaginionymi dziećmi.”

- Agnieszka Madej-Uhl

Wspólny mianownik tych historii to tajemnica. Czegoś nie można było powiedzieć wprost. Ktoś nie miał jasności, kto jest jego ojcem. Ktoś zostawił jedną rodzinę i założył drugą. Wokół dziecka było milczenie, wstyd i niedopowiedzenia.

Z tej perspektywy bycie poza bezpośrednim kontaktem ze światem powtarza w kolejnym pokoleniu tamtą historię. Kiedy o czymś nie można było mówić i nie można było być w rodzie bezpiecznie, w następnych pokoleniach pojawia się to jako cecha, która pozwala przeżyć.

Dlaczego historii szukamy u mamy i u taty?

Gdy dziecko rodzi się z czymś, co jest wyzwaniem dla rodziców, historii szukamy rodowo, zarówno w linii mamy, jak i w linii taty. To znaczy, że ta historia była w rodzie już wcześniej, pokoleniowo.

To ważne, bo zdejmuje z jednej osoby cały ciężar. Nie chodzi o to, „po kim” dziecko ma autyzm ani kto zawinił. Chodzi o to, że w obu rodach mogą być wątki związane z nazwiskiem, z ojcem, z dzieckiem, którego istnienie było ukrywane. Czasem jest to historia pradziadka, o której nikt już nie mówi. Czasem dziecko wychowane przez ciotkę, bo matka musiała wyjechać.

Jak wyglądały takie historie w rodzinach?

Najczęściej były to historie, o których mówiło się szeptem albo wcale. Dawniej dziecko poza małżeństwem mogło być powodem wstydu dla całej rodziny, więc bywało ukrywane, oddawane albo zapisywane pod innym nazwiskiem.

Poniżej kilka wątków, które warto sprawdzić w obu rodach.

Wątek w rodzie Co mogło się wydarzyć Pytanie do rodziny
Nieślubne dziecko Dziecko nieuznane przez ojca, bez jego nazwiska Czy ktoś urodził się „przed ślubem” albo „z innego związku”?
Dziecko oddane albo wychowane przez innych Adopcja, wychowanie przez dziadków lub ciotkę Kto nie wychowywał się u swoich rodziców?
Druga rodzina Ktoś zostawił jedną rodzinę i założył drugą Czy dziadek lub pradziadek miał dzieci w innym związku?
Zaginione dziecko Dziecko, o którego losie nikt nie wiedział Czy w rodzinie mówi się o dziecku, które „przepadło”?
Niejasne ojcostwo Wątpliwość, kto jest ojcem O czym w rodzinie się nie mówi przy stole?

Jak odkryć historię swojego rodu?

Możesz zacząć od rozmów, dokumentów i zdjęć, nawet jeśli wydaje Ci się, że nic nie wiesz. Umysł często podsuwa to, co jest do zobaczenia, kiedy zaczynasz zadawać pytania. Weź kartkę i długopis - resztę zobaczymy razem.

  1. Porozmawiaj z najstarszymi w rodzinie. Babcia, dziadek, ciotki, starsze kuzynki. Zapytaj spokojnie, z ciekawością, bez oceniania: kto się urodził poza małżeństwem, kto był wychowywany przez innych, o kim się nie mówiło?
  2. Przejrzyj dokumenty i zdjęcia. Akty urodzenia, metryki, stare albumy. Zwróć uwagę na różne nazwiska w jednej rodzinie, daty ślubów i narodzin, osoby, które „znikają” ze zdjęć.
  3. Sprawdź obie linie. Zapisz, co wiesz o rodzie mamy i o rodzie taty dziecka. Historia może być po każdej ze stron, a czasem po obu.
  4. Zapisz, co czujesz przy tych historiach. Które opowieści budzą w Tobie ścisk, smutek, złość? Ciało często pokazuje, gdzie jest coś ważnego, zanim umysł to zrozumie.
  5. Nazwij to, co odkryłaś. Powiedz na głos albo zapisz: „W naszym rodzie było dziecko, które nie mogło nosić nazwiska ojca. Widzę je”. Samo zauważenie wyciąga historię z milczenia.
  6. Zadbaj o siebie w tym procesie. Takie odkrycia potrafią poruszyć. Daj sobie czas i sięgnij po wsparcie, jeśli jest za dużo.

Jeśli nie ma już kogo zapytać, to też jest informacja. Czasem właśnie tam, gdzie wszyscy milczą, jest najwięcej do zobaczenia.

Czego może nauczyć rodzica historia dziecka z autyzmem?

W tym podejściu dziecko przychodzi do rodziców po to, żeby czegoś ich nauczyć. Bardzo często jest to zatrzymanie się i spojrzenie na siebie, na swoje tempo, na to, komu oddajemy swoje życie.

W kursie Karma Rodowa są historie kobiet, które opiekują się dziećmi z różnymi niepełnosprawnościami. Pokazują one, że dzięki temu dziecku kobieta mogła wreszcie skupić uwagę na sobie i tak przeorganizować życie, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, co to zmienia i czego ją uczy. To nie umniejsza trudności codzienności. Dodaje do niej sens.

Kiedy koniecznie iść do lekarza?

Autyzm diagnozuje zespół specjalistów, a wsparcie dziecka to terapia, praca z psychologiem, logopedą, terapeutą integracji sensorycznej i opieka lekarska. Jeśli widzisz, że dziecko nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, nie reaguje na imię, nie mówi albo przestaje używać słów, które znało, bardzo silnie reaguje na bodźce albo cofa się w rozwoju, to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u pediatry i poprosić o skierowanie na diagnozę. Praca z historią rodu może iść obok, nigdy zamiast terapii i leczenia.

Najczęstsze pytania

Czy karma rodowa jest przyczyną autyzmu?

Nie mówimy o przyczynie w sensie medycznym. Karma rodowa, podobnie jak totalna biologia, to perspektywa, w której szukamy w historii rodu wątków, które powtarzają się w kolejnych pokoleniach. Diagnoza, terapia i wiedza medyczna o autyzmie zostają tam, gdzie są, a ta praca dokłada pytanie o historię rodziny.

Czy to moja wina, że moje dziecko ma autyzm?

Nie. Mamy często latami noszą myśl „to przeze mnie”, na przykład dlatego, że w ciąży dużo płakały albo dziecko nie było planowane. W tym podejściu szukamy historii rodowych, które warto znaleźć, żeby zrozumieć, z czym łączy się autyzm, a nie winnej osoby. Te historie zaczęły się zwykle na długo przed Tobą.

Co, jeśli w mojej rodzinie nie było nieślubnych dzieci?

Warto spojrzeć szerzej: na dzieci wychowywane przez dziadków, oddane, zaginione, na drugą rodzinę dziadka, na niejasne ojcostwo. Takie historie często były starannie ukrywane, więc to, że o nich nie słyszałaś, nie znaczy, że ich nie było. Sprawdź też ród drugiego rodzica.

Dlaczego nie mogę się pogodzić z diagnozą dziecka?

Bo to naturalne, że potrzebujesz czasu, i bo często nie rozumiesz jeszcze całej historii, sercem i umysłem. W tym podejściu pytanie brzmi: co potrzebujesz zrozumieć i gdzie potrzebujesz się zatrzymać? Wsparcie psychoterapeuty w przeżyciu tej żałoby i złości też bywa bardzo pomocne.

Czy zespół Aspergera czytamy tak samo?

W tej perspektywie autyzm i zespół Aspergera łączą się z podobnymi wątkami w rodzie: z dzieckiem bez nazwiska ojca, z tajemnicą, z historią, o której nie można mówić wprost. Przy trudnych zachowaniach dziecka warto też sprawdzić, co dzieje się w emocjach rodzica i co działo się w czasie ciąży.

Czy praca z rodem zastąpi terapię dziecka?

Nie. Terapia i wsparcie specjalistów to podstawa. Praca z historią rodu dotyczy przede wszystkim Ciebie: Twoich emocji, zrozumienia, poczucia winy i tego, co niesiesz. Kiedy rodzic zyskuje spokój i zrozumienie, całej rodzinie łatwiej iść przez codzienność.

Wyciągnij historię z milczenia

Świadomość tego, co działo się w rodzie, to pierwszy krok do zmiany, i to Ty możesz go zrobić. Tak na historie rodzinne patrzy karma rodowa: nie jako na wyrok, tylko jako na coś, co można zobaczyć, nazwać i przestać nosić w milczeniu. Masz wpływ na to, jak opowiesz tę historię swoim dzieciom.

Jeśli temat tajemnic rodzinnych jest Ci bliski, zajrzyj do wpisu o tym, jak tajemnice przeszłości wpływają na życie dzisiaj, oraz o tym, czy tajemnice mogą wpływać na mowę dziecka. Jeśli chcesz krok po kroku zobaczyć, z kim jesteś połączona w rodzie, zapraszam Cię do szkolenia Karma Rodowa, a przy pracy z dziećmi do kursu Totalna Biologia dla Rodziców. Możesz też dołączyć do naszej grupy na Facebooku, gdzie dzielimy się doświadczeniami i wspieramy się nawzajem.

@ogarnijsieizacznijzyc

Czy Twoje dziecko ma autyzm? A może masz w rodzinie kogoś z autyzmem? 🍀 Odkryj, jak historia Twojego rodu może wpływać na obecne życie Twojej rodziny. Czy w Twojej rodzinie było kiedyś nieślubne dziecko, o którym milczano? Ta tajemnica może mieć znaczenie. 🍀️‍♀️ Zrozum swoją przeszłość, aby lepiej kształtować przyszłość. Ogarnij się i zacznij żyć po swojemu! 🍀 Dołącz do naszej grupy na Facebooku, aby dowiedzieć się więcej i uzyskać wsparcie. Do zobaczenia! 🍀 #Autyzm #HistoriaRodziny #TotalnaBiologia #Rodzicielstwo #WsparcieRodziców #SekretyRodzinne #ZdrowieDzieci #świadomość

♬ Epic Music(863502) - Draganov89

Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej ani terapii. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk