Lustra kobieta z depresją siedząca na kanapie i patrząca na wagę na podłodze, symbolizująca problem bulimii i zdrowotne skutki odżywiania się, kontekst Totalnej Biologii i recall healing.

Bulimia oczami totalnej biologii - dwa konflikty, które niszczą od środka

W skrócie: Totalna biologia opisuje bulimię jako odpowiedź na dwa jednoczesne konflikty: obrzydzenia, czyli czegoś, czego nie da się „strawić”, oraz terytorium, czyli miejsca, z którego nie można odejść. Pod spodem często leży smutek i brak miłości, a historia bywa starsza niż sama osoba, bo sięga ciąży mamy albo poprzednich pokoleń. To spojrzenie działa obok leczenia u psychiatry i psychoterapeuty, nigdy zamiast niego.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Z zewnątrz wszystko wygląda w porządku. Praca, dom, uśmiech przy stole. A potem przychodzi wieczór, napad jedzenia, wstyd i próba „pozbycia się” wszystkiego. I obietnica, że to był ostatni raz, która nie wytrzymuje do następnego tygodnia.

Zobaczmy razem, co może się za tym kryć. Nie po to, żeby zastąpić leczenie, tylko żeby dołożyć pytanie, którego zwykle nikt nie zadaje: czego w Twoim życiu jest za dużo, a czego wciąż brakuje?

Czym jest bulimia w ujęciu Totalnej Biologii?

Bulimia w tym podejściu to biologiczna odpowiedź organizmu na dwa jednoczesne konflikty emocjonalne: konflikt obrzydzenia i konflikt terytorialny. Ciało reaguje zgodnie z zapisanym programem, który często ma swoje źródło jeszcze przed narodzinami.

Medycznie bulimia to zaburzenie odżywiania, w którym napady objadania się przeplatają się z zachowaniami kompensacyjnymi, na przykład prowokowaniem wymiotów. Z tej perspektywy sam mechanizm też coś mówi. Kiedy umysł nie jest w stanie poradzić sobie z tym, co zobaczył albo przeżył, i nie chce tego przyjąć, pojawia się reakcja „trzeba się tego pozbyć”. Ciało uczy się, że najpierw trzeba wypełnić pustkę, a potem wyrzucić to, czego nie da się zintegrować.

Głębiej, pod oboma konfliktami, jest temat, który wraca przy wszystkich zaburzeniach jedzenia.

„[…] jeżeli pojawia się anoreksja, bulimia, czyli choroby związane właśnie z jedzeniem i z tym podejściem do jedzenia, to wciąż jest o smutku i o miłości i jej braku albo potrzebie wypełnienia jakiejś przestrzeni życia miłością.”

- Agnieszka Madej-Uhl

Jedzenie to radość i miłość. Jeśli ich brakuje, warto sprawdzić, braku czego i kogo doświadczasz: gdzie była mama, gdzie był tata i kto miał Cię widzieć, a nie widział.

Na czym polega konflikt obrzydzenia?

Konflikt obrzydzenia to sytuacja, w której coś Cię odrzuca, a jednocześnie nie potrafisz się od tego oderwać. Może dotyczyć ludzi, relacji, środowiska, a nawet własnych emocji, myśli albo własnego ciała.

To jest ten rodzaj napięcia, w którym jedna część Ciebie mówi „nie chcę”, a druga „nie mam wyjścia”. Czasem jest to związek, w którym zostajesz z przyzwyczajenia albo z lęku. Czasem praca, której nie znosisz, ale nie widzisz innej. Czasem ktoś w rodzinie, przy kim ściska Cię w żołądku, a przy stole i tak siedzisz obok.

Zadaj sobie pytanie: co mnie w życiu obrzydza, ale nie potrafię bez tego żyć? To może być punkt wyjścia do zrozumienia, co ciało próbuje „wyrzucić”.

Na czym polega konflikt terytorium?

Konflikt terytorialny dotyczy miejsca, w którym żyjesz, które zamiast być bezpieczne, staje się duszne i ograniczające. Masz poczucie, że Twoje myśli, potrzeby i pragnienia się w nim nie mieszczą albo że jesteś tam niechciana.

Rodzi to wewnętrzne napięcie: chcesz się stamtąd wyrwać, ale z różnych powodów nie możesz. Terytorium to może być dom rodzinny, związek, praca, szkoła, a nawet kraj. Gdy obrzydzenie spotyka się z brakiem możliwości odejścia, ciało zaczyna wyrażać ten podwójny konflikt, a bulimia staje się jego językiem.

Poniżej kilka typowych sytuacji, które warto sprawdzić u siebie.

Sytuacja Możliwy konflikt Pytanie do siebie
Zostajesz w relacji, która Cię odpycha Obrzydzenie bez możliwości odejścia Co mnie tu trzyma, choć tego nie chcę?
Mieszkasz z rodzicami i czujesz, że się nie mieścisz Konflikt terytorium Czy w tym domu jest miejsce na moje potrzeby?
Napady pojawiają się po trudnych rozmowach Coś, czego nie da się „strawić” Czego nie mogę przyjąć z tego, co usłyszałam?
Czujesz pustkę, którą wypełnia jedzenie Smutek i brak miłości Kogo i czego mi najbardziej brakuje?
Nie znajdujesz źródła we własnym życiu Historia z ciąży mamy lub z rodu Czyja to historia?

Czy bulimia może być historią mamy albo rodu?

Tak, w tym podejściu bulimia bywa zapisem historii, która nie zaczęła się od Ciebie. Wiele programów emocjonalnych zapisuje się już w życiu płodowym, a zaburzenia jedzenia bardzo często są zaczepione w poprzednich pokoleniach.

Jeśli nie znajdujesz źródła obu konfliktów w swoim obecnym życiu, zapytaj mamę: czy w czasie ciąży ze mną był moment, w którym coś ją obrzydzało, a nie mogła opuścić miejsca, w którym była? To mogła być relacja, sytuacja życiowa albo praca. Twoje ciało nie odgrywa wtedy własnego scenariusza, tylko przeżywa historię mamy i próbuje sobie z nią poradzić.

Przy zaburzeniach jedzenia szuka się też w rodzie dzieci, które umarły albo nie dożyły dorosłości. To delikatny temat i warto podchodzić do niego spokojnie, najlepiej z kimś, kto pomoże Ci połączyć fakty i emocje. Więcej o takim spojrzeniu przeczytasz we wpisie o karmie rodowej i anoreksji.

Jak zacząć pracę z bulimią w tym podejściu?

Praca z bulimią w tym podejściu nie polega na kontroli jedzenia, tylko na rozpoznaniu konfliktów, które za nią stoją. Możesz zacząć od kilku kroków. Weź kartkę i długopis - resztę zobaczymy razem.

  1. Nazwij swoje „obrzydzenie”. Zapisz, co w Twoim życiu wywołuje silny sprzeciw, a jednocześnie trudno Ci się od tego oddalić. Jedno konkretne zdanie wystarczy.
  2. Określ swoje terytorium. Gdzie żyjesz, z kim i czy czujesz się tam przyjęta? Czy możesz się tam wyrażać, czy raczej się kurczysz?
  3. Sprawdź, czego brakuje. Zapytaj siebie, braku czego i kogo doświadczasz. Gdzie była mama, gdzie był tata, kto miał Cię widzieć?
  4. Porozmawiaj z mamą. Dowiedz się, co przeżywała w czasie ciąży z Tobą. Czy coś ją obrzydzało albo przerażało, a była „uwięziona”?
  5. Poproś o wsparcie. Psychiatra i psychoterapeuta pomogą bezpiecznie przejść przez leczenie, a konsultacja z totalnej biologii może pomóc połączyć fakty i emocje, które same łatwo pomijamy.

Ten proces nie zastępuje leczenia. Daje coś innego: zrozumienie, co jest Twoje, a co nosisz za kogoś.

Kiedy koniecznie iść do lekarza?

Bulimia to choroba, która wymaga leczenia, dlatego już samo podejrzenie, że napady objadania się i prowokowanie wymiotów stały się częścią Twojego życia, to sygnał, żeby porozmawiać z lekarzem, psychiatrą albo psychoterapeutą. Omdlenia, kołatanie serca, silne osłabienie, ból w klatce piersiowej, krew w wymiocinach, skurcze mięśni albo myśli o zrobieniu sobie krzywdy to sygnał, żeby szukać pomocy od razu. Praca z emocjami może iść obok leczenia, nigdy zamiast niego.

Najczęstsze pytania

Czy bulimia zawsze oznacza te dwa konflikty?

Konflikt obrzydzenia i konflikt terytorium to główny trop w tym podejściu, ale każda historia jest inna. U jednej osoby mocniej widać obrzydzenie, u innej brak własnego miejsca, a u jeszcze innej historię z ciąży mamy. Warto sprawdzić wszystkie warstwy i zostać przy tej, która do Ciebie pasuje.

Czy totalna biologia może zastąpić leczenie bulimii?

Nie jest metodą leczenia i nie zastępuje psychiatry ani psychoterapii. Może pomóc zrozumieć, dlaczego objaw pojawił się akurat teraz i skąd bierze się napięcie, które go napędza. Takie zrozumienie dobrze uzupełnia leczenie.

Moja córka się objada. Od czego zacząć?

Najpierw od lekarza i specjalisty od zaburzeń odżywiania, jeśli podejrzewasz bulimię. Równolegle możesz zapytać siebie: co działo się u mnie, kiedy byłam w jej wieku? Jaki temat miałam wtedy do rozwiązania, kto mnie nie widział, a miał widzieć? Dzieci często pokazują historię rodziców.

Czym różni się bulimia od zwykłego objadania się?

Przy bulimii po napadzie jedzenia pojawiają się zachowania, które mają „pozbyć się” zjedzonego, na przykład wymioty. Objadanie się bez tego etapu to inny obraz, choć emocjonalnie też może dotyczyć braku radości i miłości. Rozpoznanie stawia lekarz.

Co, jeśli mama nie żyje albo nie chce rozmawiać o ciąży?

Możesz szukać informacji u innych bliskich albo przyjrzeć się temu, co wiesz o tamtym czasie: gdzie mieszkali rodzice, jak wyglądał ich związek, co działo się w pracy. Czasem wystarczy kilka faktów, żeby zobaczyć sens. Tu też pomaga praca z kimś, kto zna ten sposób patrzenia.

Czy wstyd po napadzie jest częścią problemu?

Wstyd bardzo często towarzyszy bulimii i sprawia, że trudno poprosić o pomoc. To, co przeżywasz, ma sens w kontekście Twojej historii i nie świadczy o tym, że coś jest z Tobą nie tak. Masz prawo mówić o tym głośno i szukać wsparcia.

Twoje ciało nie jest przeciwko Tobie

Bulimia jest trudna i wyniszczająca, ale może być też drogowskazem, że w Twoim życiu coś domaga się uwagi. To nie jest kara, tylko informacja. Masz wpływ na to, czy dasz sobie wsparcie, którego potrzebujesz, i czy zaczniesz szukać miejsca, w którym naprawdę się mieścisz.

Jeśli chcesz przeczytać, jak ciało reaguje na to, czego nie może przyjąć, zajrzyj do wpisu o mdłościach i wymiotach. A jeśli chcesz porozmawiać o swojej historii indywidualnie, zajrzyj na stronę konsultacji albo zacznij od quizu „Co mówi ciało”.

@ogarnijsieizacznijzyc

♬ Piano sleep LoFi slow midnight(808930) - Gloveity

Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk