W skrócie: Totalna biologia łączy proces starzenia się z tym, jak myślisz o swoim ciele i czy czujesz się potrzebna. Kiedy traktujesz ciało jak wadliwe albo zużyte, a siebie jak kogoś, kto „już się nie przyda”, ciało może szybciej pokazywać zmęczenie i dolegliwości. Kiedy czujesz się użyteczna po swojemu i akceptujesz zmiany, łatwiej przechodzić kolejne etapy życia z siłą.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć
Znasz ten poranek, kiedy wstajesz z łóżka i pierwsze, co robisz, to wyliczasz, co Cię boli? Kolano, plecy, znowu nie spałaś. A potem w lustrze widzisz twarz, z którą się kłócisz. W głowie odzywa się zdanie: „to już nie to samo ciało”. I jeszcze jedno, cichsze: „do czego ja się jeszcze nadaję?”.
Zobaczmy razem, co takie myśli mogą robić z ciałem. Nie po to, żeby obiecywać wieczną młodość, bo nikt uczciwy tego nie zrobi, tylko żeby zobaczyć, ile w starzeniu się jest natury, a ile walki z samą sobą.
Jak myślenie o ciele wpływa na proces starzenia się?
Z perspektywy totalnej biologii ciało reaguje na nasze myśli i emocje, więc to, jak myślisz o swoim ciele, może przyspieszać albo łagodzić objawy starzenia. Ciało i umysł są ze sobą ściśle powiązane, a przekonania mają wpływ na to, jak się czujesz fizycznie.
Jeśli myślisz o swoim ciele negatywnie, uważasz je za bezużyteczne albo wadliwe, codziennie wysyłasz mu ten sam komunikat. Narzekanie na wygląd, na sprawność, na to, że „kiedyś było lepiej”, to nie tylko słowa. Umysł bierze je na serio i szuka dowodów, że masz rację.
Z drugiej strony akceptacja ciała i dbanie o nie z szacunkiem wspierają procesy regeneracji. Nie chodzi o udawanie, że nic się nie zmienia. Chodzi o to, żeby zmiany przyjmować jak część drogi, a nie jak porażkę.
O tym, jak rodzinne przekonania o starości wpływają na ciało, piszę szerzej we wpisie o starzeniu się i umyśle. Tutaj przyjrzymy się bliżej dwóm rzeczom: Twojej relacji z własnym ciałem i poczuciu, że jesteś potrzebna.
Dlaczego poczucie bycia potrzebną ma znaczenie dla ciała?
Poczucie bycia potrzebną ma znaczenie, bo wiele kobiet zostało wychowanych do bycia użyteczną: przez rodzenie dzieci, pracę i wspieranie innych. Kiedy te role się kończą, może pojawić się przekonanie, że jest się już bezużyteczną, a ciało zaczyna to pokazywać.
Dzieci wyprowadzają się z domu, kończy się praca zawodowa, przychodzi menopauza. Nagle okazuje się, że dni nie są już wypełnione obowiązkami wobec innych. Wtedy często wracają pytania: do czego się teraz przydam, kto mnie będzie chciał, co mam robić ze swoim życiem?
W tym podejściu z takim poczuciem łączone są między innymi dolegliwości bioder, które mówią o kierunku i tempie życia, a także o potrzebie bycia użyteczną. Jeśli ten temat jest Ci bliski, przeczytaj wpis o biodrach i życiu po swojemu.
Dobra wiadomość jest taka, że użyteczność nie oznacza wyłącznie służenia innym. Możesz być potrzebna sobie: swojej ciekawości, swoim pasjom, swojemu rozwojowi. Kiedy czujesz, że Twoje życie ma sens, ciało dostaje zupełnie inny sygnał.
Czy menopauza to początek starości?
Menopauza wcale nie oznacza początku starości, może być progiem nowego etapu, w którym kobieta wreszcie stanowi o sobie. W tym podejściu to przejście do bycia „wiedźmą”, czyli kobietą, która wie, czego chce.
„kobiety w okolicy pięćdziesiątki, pięćdziesiątego piątego roku życia, kiedy mamy ten okres menopauzalny i samą menopauzę, stają się wiedźmami, czyli wiedzą, a nie muszą”
- Agnieszka Madej-Uhl
To zupełnie inna opowieść niż ta, którą wiele z nas słyszało w domu. Zamiast „teraz już tylko z górki” pojawia się „teraz wreszcie mogę po swojemu”. Kobieta, która przestaje dopasowywać się do świata zewnętrznego i zaczyna odnajdywać siebie, zwykle ma więcej energii, a nie mniej.
Oczywiście ciało w okresie menopauzy przechodzi realne zmiany i warto o nie dbać razem z lekarzem. Warto jednak zauważyć, jaką historię opowiadasz sobie o tym czasie, bo ciało słucha jej każdego dnia. Więcej o tym etapie znajdziesz na stronie „Menopauza bez lęku”.
Jakie myśli o ciele mogą przyspieszać starzenie?
Starzenie mogą przyspieszać myśli, które odbierają ciału wartość: że jest zużyte, brzydkie, niepotrzebne albo że „już się nie opłaca” o nie dbać. Poniżej kilka przykładów i pytań, które pomagają je zauważyć.
| Myśl o ciele albo o sobie | Co może robić w ciele i życiu | Pytanie do siebie |
|---|---|---|
| „Moje ciało mnie zawodzi” | Brak zaufania do siebie, lęk przy każdym objawie | Co moje ciało dziś dla mnie zrobiło? |
| „Już się do niczego nie nadaję” | Wycofanie, poczucie bezużyteczności | Do czego chcę się przydać sobie? |
| „Nie ma sensu o siebie dbać” | Rezygnacja z ruchu, snu, badań | Kto w mojej rodzinie tak mówił? |
| „Kiedyś wyglądałam lepiej” | Ciągła walka z lustrem, napięcie | Co lubię w sobie dzisiaj? |
| „Kto mnie jeszcze będzie chciał?” | Zamknięcie się na relacje i nowe doświadczenia | Czego chcę jeszcze w życiu doświadczyć? |
Jak łagodniej przechodzić proces starzenia się krok po kroku?
Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Weź kartkę i długopis - resztę zobaczymy razem.
- Posłuchaj, jak mówisz o ciele. Przez tydzień zapisuj każde zdanie, które kierujesz do swojego ciała albo wypowiadasz o nim na głos. Zobacz, ile jest w nich krytyki, a ile wdzięczności.
- Zamień jedno zdanie. Zamiast „wszystko mnie boli” spróbuj powiedzieć „dziś moje ciało potrzebuje odpoczynku”. Umysł słyszy różnicę.
- Nazwij, do czego jesteś potrzebna. Wypisz trzy rzeczy, które dają Ci poczucie sensu i nie polegają na obsługiwaniu innych.
- Zrób coś nowego. Nowa umiejętność, trasa spaceru, książka z innej dziedziny. Nowe doświadczenie daje sygnał, że życie się toczy.
- Dbaj o ciało, bo je lubisz. Ruch, sen, jedzenie i badania profilaktyczne to podstawa. Różnica polega na tym, czy robisz to z przymusu, czy z troski.
- Podziękuj. Wieczorem wymień trzy rzeczy, które Twoje ciało zrobiło dziś dla Ciebie. To prosta praktyka, a zmienia relację z samą sobą.
Ten proces nie zatrzyma czasu. Może za to sprawić, że przestaniesz z nim walczyć i zaczniesz z niego korzystać.
Kiedy koniecznie iść do lekarza?
Nagłe osłabienie, niewyjaśniona utrata wagi, bóle stawów utrudniające chodzenie, częste upadki, kłopoty z pamięcią albo dezorientacja, długotrwałe zmęczenie, które nie mija po odpoczynku, a także obniżony nastrój trwający tygodniami, to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u lekarza. Objawy okresu menopauzy również warto omówić z ginekologiem. Praca z przekonaniami może iść obok leczenia i badań.
Najczęstsze pytania
Czy pozytywne myślenie zatrzyma starzenie się?
Nie, starzenie się jest naturalnym procesem i nie da się go zatrzymać myśleniem. Z tej perspektywy możesz jednak mieć wpływ na to, ile w nim jest walki i lęku. Akceptacja i dobre relacje z ciałem często zmieniają samopoczucie i energię.
Dlaczego po przejściu na emeryturę wiele osób zaczyna chorować?
W tym podejściu jednym z powodów bywa wieloletnie wytrzymywanie czegoś na siłę i nagła utrata poczucia, że jest się potrzebną. Kiedy znika rola, która wypełniała dni, a nie ma nic własnego w zamian, ciało może zacząć to pokazywać.
Czy to normalne, że nie lubię swojego starzejącego się ciała?
Tak, wiele kobiet ma z tym trudność, bo przez lata słyszało, że wartość kobiety to młodość i wygląd. Masz prawo czuć smutek z powodu zmian. Możesz jednocześnie uczyć się patrzeć na siebie czulej, krok po kroku.
Czy dbanie o siebie to próżność?
Nie, dbanie o siebie to wyraz szacunku do ciała, które nosi Cię przez całe życie. Ruch, sen, dobre jedzenie i pielęgnacja wspierają zdrowie. Różnica polega na tym, czy robisz to z miłości, czy z lęku przed starością.
Co zrobić, gdy dzieci wyprowadziły się z domu i czuję pustkę?
Ta pustka to częsty sygnał, że dotąd Twoja użyteczność opierała się głównie na byciu mamą. Warto dać sobie czas na żałobę po tamtym etapie i zapytać siebie, na co teraz masz ochotę. Wiele kobiet właśnie wtedy odkrywa pasje odłożone na „kiedyś”.
Czy totalna biologia zastępuje leczenie dolegliwości związanych z wiekiem?
Nie. Zmiany w ciele związane z wiekiem ocenia i leczy lekarz. To podejście jest sposobem patrzenia na objawy przez historię życia i przekonania. Oba spojrzenia dobrze się uzupełniają.
Każdy etap życia może być Twój
Starzenie się to naturalny proces, przez który przechodzi każdy z nas. To, jak go przeżyjesz, zależy w dużej mierze od tego, jak mówisz do swojego ciała i czy pozwalasz sobie być potrzebną sobie. Masz wpływ na to, jaką historię o swoim wieku będziesz sobie opowiadać.
Jeśli zauważasz zmiany na skórze i chcesz zobaczyć je z innej strony, zajrzyj do wpisu o zmarszczkach i historii przodków. A jeśli chcesz sprawdzić, co Twoje ciało próbuje Ci powiedzieć, zapraszam Cię do quizu „Co mówi ciało”. Możesz też dzielić się doświadczeniami w naszej grupie na Facebooku. Żyj świadomie i ciesz się każdym etapem swojego życia.
@ogarnijsieizacznijzyc Jak naprawdę starzeje się nasze ciało? 🍀 Odkryj, jak Twoje przekonania wpływają na proces starzenia! W tym wideo pokażemy, jak sposób myślenia o sobie i swoim ciele może przyspieszać lub spowalniać starzenie. Zastanów się, czy Twoje ciało naprawdę ‘psuje się’, czy to Twoje myśli kształtują tę rzeczywistość. #StarzenieSię #Biologia #Zdrowie #Akceptacja #Długowieczność
Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.




