Totalna Biologia - jak Twoje przekonania wpływają na prowadzenie firmy?

Totalna Biologia - jak Twoje przekonania wpływają na prowadzenie firmy?

W skrócie: Totalna biologia patrzy na firmę jak na lustro przekonań właścicielki: to, jak wyceniasz swoją pracę, jak reagujesz na negocjacje i do jakiej kwoty „wolno” Ci zarabiać, często pochodzi z historii rodu. Szef, praca i pieniądze łączą się tu z relacją z ojcem, a zespół z tym, jak w rodzinie traktowano dzieci.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Znasz to uczucie, kiedy wysyłasz wycenę i od razu masz ochotę dopisać, że możesz trochę zejść z ceny? Klient się zgadza, praca jest zrobiona, a potem przychodzi wiadomość: „a może jednak taniej, bo nie wszystko było tak, jak sobie wyobrażałem”. I znowu ustępujesz, choć w środku coś się buntuje.

Zobaczmy razem, co może się za tym kryć. Nie po to, żeby obwiniać klientów albo siebie, tylko żeby zadać pytanie, którego w biznesowych poradnikach zwykle nie ma: czyje przekonania o pracy i pieniądzach prowadzą dziś Twoją firmę?

Jak przekonania wpływają na prowadzenie firmy według Totalnej Biologii?

Przekonania wpływają na firmę przez decyzje, które podejmujesz automatycznie: jaką cenę podajesz, czy ustępujesz w negocjacjach, czy sięgasz po większe zlecenia i jak prowadzisz ludzi. W tym podejściu wiele z tych automatów nie jest Twoich. To sposoby myślenia przejęte z domu, które kiedyś pomagały rodzinie przetrwać.

Rodzina działa trochę jak firma prowadzona od pokoleń, z niepisanymi zasadami dotyczącymi pieniędzy. Nikt ich nie zapisał w regulaminie, a jednak wszyscy je znają: „pieniądze szczęścia nie dają”, „nie wypada brać więcej”, „najpierw ciężka praca, potem zapłata”. Przenosisz je do własnej działalności, nawet jeśli świadomie wierzysz w coś zupełnie innego.

Z tej perspektywy sytuacje zewnętrzne, takie jak trudni klienci czy stałe kłopoty z płynnością, są informacją o tym, co dzieje się w środku. Świat zewnętrzny odbija to, co jest w nas, w umyśle.

Dlaczego klienci negocjują cenę po wykonaniu pracy?

Klienci częściej negocjują wtedy, gdy Ty sama nie jesteś pewna wartości swojej pracy. Jeśli w głębi masz wątpliwości, czy usługa jest warta swojej ceny, albo nie jesteś zadowolona z efektu, widać to w pewności siebie podczas rozmowy. Klient to wyczuwa i próbuje obniżyć kwotę, a Ty dostajesz na zewnątrz dokładnie to, co mówisz sobie w środku.

Warto też zobaczyć, co się w Tobie dzieje, gdy ktoś sugeruje, że usługa powinna być tańsza. Czy automatycznie przyznajesz mu rację i zaczynasz myśleć, że Twoja praca faktycznie jest mniej warta? A może czujesz złość i frustrację, bo wiesz, że zrobiłaś dobrą robotę, ale nie umiesz tego obronić? Obie reakcje są cenną wskazówką. Pokazują przekonanie, które się wtedy uruchamia.

Z Twojej strony może to wyglądać bardzo zwyczajnie. Dajesz rabat, zanim ktokolwiek o niego poprosi. Dorzucasz poprawki „gratis”, bo głupio Ci wystawić fakturę za dodatkową godzinę. Tłumaczysz się z ceny dłużej, niż trwa sama rozmowa o projekcie.

Skąd bierze się sufit zarobków w firmie?

Sufit zarobków to zwykle granica przejęta z domu: kwota, powyżej której w rodzinie „się nie zarabiało”. Ktoś kiedyś powiedział, że więcej nie wypada, że za taką usługę nie można wziąć więcej, bo to wstyd. Umysł zapamiętał i dziś pilnuje, żebyś tej granicy nie przekroczyła.

Na warsztacie o rodzinnych programach strat opowiadam o przedsiębiorczyni, która zatrzymywała się na tym samym progu miesięcznego dochodu i powtarzała w ten sposób wzorzec dziadka. Podobnie wraca pytanie z Q&A: babcia nie pracowała, mama prowadziła działalność i zbankrutowała, a córka we własnej firmie ma trudność z zarabianiem i kontrolowaniem sytuacji. To nie jest pech. To historia, która się powtarza, dopóki ktoś jej nie zobaczy.

Bywa też program sabotażu. Jeśli dziecko widziało, jak ojciec traci majątek w inwestycji, która miała przynieść duże pieniądze, może zapisać: „nigdy nie będę ryzykować”. Po latach nawet nie wyśle oferty tam, gdzie mogłaby zarobić więcej. Nie przychodzi jej to do głowy.

Co mają do tego tata i mama?

Praca, szef i sposób, w jaki idziesz po swoje, to w tym podejściu relacja z ojcem, a sposób troszczenia się o innych często pochodzi od mamy. Każdy szef jest symbolicznie ojcem, dlatego decyzja o odejściu z etatu na swoje bywa tak trudna, nawet gdy wszystko jest policzone.

„Strach przed odejściem z etatu to strach przed utratą ojcowskiej ochrony. […] Zrozum jaki on jest, pozbądź się tego czego nie chcesz, zachowaj to co chcesz i zwiększ to co chcesz i odważnie idź po swoje.”

- Agnieszka Madej-Uhl

Kiedy sama zostajesz szefową, historia odwraca się w drugą stronę. Pracownicy są symbolicznie jak dzieci, a Ty odgrywasz wobec nich rolę rodzica. Jeśli masz w sobie wzorzec autorytarnego ojca, możesz prowadzić zespół krótko i kontrolująco. Jeśli wzorzec mamy, która poświęcała się i ratowała wszystkich, możesz robić pracę za cały zespół, bo „nikt nie zrobi tego tak dobrze jak ja”. Warto popatrzeć, jak w Twoim rodzie traktowano dzieci.

Jeśli ojciec nie pokazał Ci, jak iść po swoje i jak nie bać się większych kwot, to nie wyrok. Możesz nauczyć się tego sama, niezależnie od tego, co zrobił mężczyzna, który Cię wychował, albo od tego, że go nie było.

Poniżej kilka typowych sytuacji, które warto sprawdzić u siebie.

Sytuacja w firmie Możliwe przekonanie Pytanie do siebie
Dajesz rabat, zanim ktoś o niego poprosi „Moja praca jest warta mniej” Kto w domu mówił, że za dużo chcę?
Klienci regularnie negocjują po wykonaniu usługi Niepewność co do wartości tego, co robisz Czy ja sama wierzę w swoją cenę?
Dochód zatrzymuje się na tej samej kwocie Rodzinny sufit zarobków Kto w rodzie zarabiał dokładnie tyle?
Odkładasz większe zlecenie albo nową ofertę Program „nie ryzykuj” Czyja strata z przeszłości mnie zatrzymuje?
Robisz pracę za cały zespół Wzorzec poświęcającej się mamy Komu mogę zaufać i co mogę oddać?
Kontrolujesz każdy ruch pracowników Wzorzec autorytarnego ojca Jak w moim rodzie traktowano dzieci?

Jak sprawdzić, które przekonania rządzą Twoją firmą?

Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Weź kartkę i długopis, resztę zobaczymy razem.

  1. Zapisz zdania o pieniądzach z domu. Co mówili rodzice i dziadkowie o zarabianiu, bogatych ludziach, cenach, długach? Zapisz je dosłownie, tak jak brzmiały w Twojej głowie.
  2. Sprawdź swoją cenę. Napisz, ile bierzesz za swoją usługę, a obok, ile według Ciebie jest warta. Jeśli te kwoty się różnią, zapytaj siebie: kto mi powiedział, że nie mogę wziąć więcej?
  3. Przyjrzyj się ostatniej negocjacji. Co poczułaś, gdy klient zaproponował niższą kwotę? Które przekonanie się wtedy odezwało?
  4. Narysuj mapę zawodów w rodzie. Przy każdej osobie zapisz, czym się zajmowała, jak podchodziła do pracy i jaka była jej sytuacja finansowa. Zobacz, czyją historię dziś powtarzasz.
  5. Nazwij swoją rolę wobec zespołu albo klientów. Jesteś dla nich surowym ojcem, ratującą mamą, grzeczną córką? Samo nazwanie roli pokazuje, gdzie możesz wybrać inaczej.
  6. Zrób jeden ruch po swojemu. Nowy cennik, jedna oferta wysłana do większego klienta, jedna odmowa zejścia z ceny. Każdy ruch jest lepszy niż bezruch.

Ta praca nie zastępuje księgowości ani strategii biznesowej. Daje coś innego: zrozumienie, które decyzje w firmie są Twoje, a które podejmuje za Ciebie historia rodu.

Najczęstsze pytania

Czy totalna biologia może pomóc w prowadzeniu firmy?

Może pomóc zobaczyć przekonania, które stoją za Twoimi decyzjami biznesowymi. Nie zastępuje wiedzy o marketingu, finansach czy prawie, ale pokazuje, dlaczego mimo tej wiedzy wciąż ustępujesz w negocjacjach albo zatrzymujesz się na tej samej kwocie. W tym podejściu firma jest jednym z miejsc, w których historia rodu staje się widoczna.

Dlaczego boję się podnieść ceny, choć czuję, że to już czas?

Najczęściej dlatego, że podwyżka narusza rodzinną granicę tego, co „wypada”. Umysł traktuje przekroczenie jej jak zagrożenie, bo kiedyś w rodzinie łączyło się z wstydem albo odrzuceniem. Warto sprawdzić, czyje to przekonanie i czy dziś jeszcze Ci służy.

Czy to, że klienci wciąż negocjują, to moja wina?

To nie jest kwestia winy, tylko informacji. Klienci często reagują na Twoją pewność albo niepewność co do wartości pracy. Jeśli ten sam scenariusz się powtarza, możesz potraktować go jako wskazówkę, które przekonanie warto obejrzeć.

Moja mama zbankrutowała. Czy ja też tak skończę?

Nie ma takiego wyroku. Historie rodowe powtarzają się, dopóki ich nie widzimy, a gdy zobaczysz, czyją historię powtarzasz, możesz z nią coś konkretnego zrobić. Świadomość wzorca daje Ci wybór, którego mama być może nie miała.

Dlaczego trudno mi odejść z etatu i założyć firmę?

W tym podejściu szef symbolicznie jest ojcem, a etat daje poczucie ojcowskiej ochrony. Odejście na swoje może więc uruchamiać lęk przed utratą bezpieczeństwa z dzieciństwa, nawet gdy plan jest dobrze przygotowany. Zrozumienie, jaką relację z ojcem odgrywasz w pracy, pomaga podjąć decyzję spokojniej.

Jak prowadzić zespół, nie powtarzając wzorców z domu?

Zacznij od rozpoznania, jaką rolę rodzica odgrywasz wobec pracowników. Dojrzałe prowadzenie zespołu to ufanie ludziom, delegowanie i jasne granice, bez kontroli wszystkiego i bez ratowania wszystkich. Każdy pracownik ma własną historię, więc z jednymi będzie łatwiej, z innymi trudniej.

Wartość Twojej pracy zaczyna się od Ciebie

Firma nie jest oddzielona od Twojej historii. To, jak ją prowadzisz, pokazuje, czego nauczyłaś się o pieniądzach, pracy i własnej wartości. Masz wpływ na to, które z tych przekonań zabierzesz dalej, a które odłożysz, bo należą do kogoś innego.

Jeśli chcesz przyjrzeć się temu głębiej, przeczytaj o tym, dlaczego zarabiasz więcej, a pieniędzy wciąż brakuje, oraz o tym, jak finanse odbijają historię przodków. Krok po kroku przez rodzinne przekonania o pieniądzach przeprowadzi Cię Warsztat Finansowy cz. 1: Jak rodzinne przekonania blokują Twoje finanse, a temat taty i pracy Warsztat Finansowy cz. 2: Ojciec i pieniądze. Wymianę doświadczeń z innymi kobietami znajdziesz w naszej grupie na Facebooku.

@ogarnijsieizacznijzyc

Prowadzisz firmę, świadczysz usługi, ciężko pracujesz, aby dostarczyć najwyższą jakość… a mimo to, ktoś targuje się o cenę? 🍀 Zastanów się, jakie przekonania towarzyszą Ci w takiej sytuacji. 🍀 Czujesz, że Twoja praca nie jest wystarczająco doceniana? 🍀 Masz wątpliwości co do wartości efektów swojej pracy? 🍀 Twoja pewność siebie w tym, co robisz, jest na odpowiednim poziomie? To, jak widzą Cię klienci, często odbija Twoje własne przekonania. Jeśli masz wątpliwości co do swojej wartości, podświadomie to przekazujesz. Czas to zmienić! 🍀 #TotalnaBiologia #OgarnijSię #Ogarnijsięizacznijżyć #pewnośćsiebie #wartośćpracy #świadomość #biznes #motywacja #rozwój #przekonania #żyjposwojemu #praca #wynagrodzenia #zarobki #kompetencje #umiejętności

♬ dźwięk oryginalny - Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. Ten artykuł nie zastępuje porady księgowej, prawnej ani finansowej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk