Jak wyjsc z bulimii - Totalna Biologia, Karma Rodowa

Jak wyjść z Bulimii?

W skrócie: Wychodzenie z bulimii zaczyna się od leczenia u lekarza, psychiatry i psychoterapeuty, a praca z emocjami może iść obok. Totalna biologia proponuje w tej pracy konkretne pytania: co mnie w życiu obrzydza, a jednocześnie nie mogę bez tego żyć, i z jakiego miejsca nie mogę wyjść. Gdy odpowiedź nie przychodzi, warto zapytać mamę, co przeżywała w ciąży.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Obiecujesz sobie, że to był ostatni raz. Rano wszystko wygląda normalnie: praca, dom, rozmowy przy stole. A potem przychodzi wieczór, napad jedzenia, wstyd i próba „pozbycia się” wszystkiego. I znowu ta sama obietnica, która nie wytrzymuje kolejnego trudnego dnia.

Zobaczmy razem, jak może wyglądać droga wyjścia. Nie jedna cudowna metoda, tylko kilka kroków, które możesz zrobić obok leczenia. Jeśli chcesz najpierw zrozumieć, jak w tym podejściu opisuje się same konflikty stojące za bulimią, zajrzyj do wpisu „Bulimia oczami totalnej biologii”. Tutaj skupimy się na tym, od czego zacząć.

Czy z bulimii można wyjść?

Tak, z bulimii wiele osób wychodzi, ale zwykle dzieje się to w procesie, a nie w jeden dzień. Bulimia to zaburzenie odżywiania, które wymaga opieki specjalistów: lekarza, psychiatry, psychoterapeuty, często też dietetyka.

Praca z emocjami i historią rodu nie zastępuje tego leczenia. Może je natomiast wesprzeć, bo pomaga zrozumieć, dlaczego ciało i umysł sięgają po takie rozwiązanie. Kiedy wiesz, co za tym stoi, łatwiej wytrzymać trudne momenty bez poczucia, że „coś jest ze mną nie tak”.

To, że dotąd się nie udało, nie znaczy, że się nie uda. Zdrowienie bywa nierówne, z lepszymi i gorszymi tygodniami. Każdy mały krok się liczy.

Od czego zacząć pracę z bulimią?

Pracę z bulimią w tym podejściu zaczynasz od pytania: co mnie w życiu obrzydza, a jednocześnie nie mogę bez tego żyć? Z tej perspektywy bulimia to dwa konflikty, które idą równocześnie. Pierwszy dotyczy obrzydzenia, drugi terytorium, na którym czujesz, że nie ma miejsca dla Ciebie i Twoich myśli.

Drugie pytanie brzmi: gdzie żyję, w jakim miejscu, i dlaczego ono jest dla mnie obrzydliwe, a jednocześnie z jakiegoś powodu nie mogę z niego wyjść? Może to być dom, związek, praca, rodzina, w której nie da się powiedzieć tego, co naprawdę myślisz.

„Bo nie potrzebujesz mieć idealnie ułożonej historii. Wystarczy jeden punkt zaczepienia, któremu zaczniesz się przyglądać.”

- Agnieszka Madej-Uhl

Całej odpowiedzi nie trzeba znać od razu. Zacznij od jednej sytuacji, w której czujesz ten charakterystyczny ścisk: nie chcę tego, a nie mogę odejść.

Co zrobić, jeśli nie widzisz takiego konfliktu w swoim życiu?

Jeśli nie widzisz w obecnym życiu takich dwóch konfliktów, warto zapytać mamę, co działo się, kiedy była z Tobą w ciąży. Bulimia może wyrażać coś z okresu prenatalnego.

W czasie ciąży zapisuje się to, co pozwoliło przeżyć. Dla mamy mogło to być zwykłe doświadczenie życiowe, a dla Ciebie stało się czymś w rodzaju klucza. Dlatego zapytaj ją, czy w ciąży z Tobą przeżyła sytuację, w której czuła obrzydzenie, a jednocześnie nie mogła opuścić miejsca, w którym była.

Być może wtedy okaże się, że bulimią wyrażasz scenę z życia swojej mamy. To nie jest wina mamy ani Twoja. To informacja, która pozwala oddzielić to, co Twoje, od tego, co przejęłaś.

Jak zapytać mamę o ciążę, żeby nie zamknąć rozmowy?

Najlepiej zapytać z ciekawości, a nie z pretensją. Rozmowa o ciąży bywa dla mamy trudna, bo może dotykać spraw, o których w rodzinie się nie mówiło.

Możesz zacząć od prostych pytań: gdzie wtedy mieszkaliście, jak się czuła, co ją męczyło, czy było coś, od czego chciała uciec, a nie mogła. Czasem mama nie pamięta szczegółów, ale pamięta nastrój, miejsce albo ludzi. Takie fragmenty też są cenne.

Obszar Pytanie do siebie Pytanie do mamy
Obrzydzenie Co mnie dziś obrzydza, a bez czego nie umiem żyć? Czy w ciąży coś Cię obrzydzało, a musiałaś to znosić?
Miejsce Z jakiego miejsca chcę wyjść, a nie wychodzę? Gdzie mieszkałaś, kiedy byłaś ze mną w ciąży? Dobrze Ci tam było?
Myśli Gdzie nie ma miejsca na to, co naprawdę myślę? Czy mogłaś wtedy mówić o tym, co czujesz?
Relacje Kogo znoszę, choć mnie to męczy? Z kim było Ci wtedy najtrudniej?
Moment Kiedy napady się nasilają? Co działo się w rodzinie w tamtym czasie?

Jak krok po kroku pracować ze sobą obok leczenia?

Te kroki możesz robić w swoim tempie, najlepiej w porozumieniu z osobą, która prowadzi Twoje leczenie.

  1. Zadbaj o opiekę specjalisty. Jeśli jeszcze jej nie masz, pierwszym krokiem jest lekarz, psychiatra albo psychoterapeuta. Praca z emocjami idzie obok, nie zamiast.
  2. Zapisuj, co działo się przed napadem. Nie jedzenie, tylko sytuację: z kim byłaś, gdzie, co usłyszałaś, co poczułaś. Po kilku tygodniach zobaczysz, co się powtarza.
  3. Nazwij, co Cię obrzydza. Jedno konkretne zdanie. Sytuacja, osoba, miejsce, coś, co próbujesz „przełknąć”, choć się na to nie zgadzasz.
  4. Sprawdź, gdzie jesteś uwięziona. Z jakiego miejsca albo relacji chcesz wyjść, a nie wychodzisz? Co Cię tam trzyma?
  5. Porozmawiaj z mamą. Jeśli to możliwe, zapytaj ją o czas ciąży z Tobą. Jeśli nie jest to możliwe, poszukaj informacji u innych bliskich.
  6. Oddziel swoje od przejętego. Kiedy zobaczysz, że jakaś scena pochodzi z historii mamy, możesz ją jej symbolicznie oddać, na przykład w zapisie albo z pomocą konsultantki.

Kiedy koniecznie iść do lekarza?

Bulimia sama w sobie jest powodem, żeby być pod opieką lekarza i psychoterapeuty. Wymioty z krwią, omdlenia, kołatanie serca, silne osłabienie, skurcze mięśni, zawroty głowy albo bardzo częste napady to sygnał, żeby natychmiast sprawdzić to u lekarza. Tak samo myśli o zrobieniu sobie krzywdy: wtedy ważny jest pilny kontakt z lekarzem, psychiatrą albo z numerem alarmowym. Praca z emocjami może iść dopiero obok takiej pomocy.

Najczęstsze pytania

Czy da się wyjść z bulimii samej?

Samej jest bardzo trudno i nie warto tego próbować w pojedynkę. Bulimia wymaga wsparcia specjalistów, a praca ze sobą najlepiej działa jako uzupełnienie. Masz prawo prosić o pomoc i ją przyjmować.

Czy totalna biologia leczy bulimię?

Nie. To sposób patrzenia na objaw przez historię życia i rodu, a nie metoda leczenia. Pomaga zrozumieć, co może stać za bulimią, i może wspierać proces zdrowienia prowadzony przez lekarza i psychoterapeutę.

Co, jeśli mama nie żyje albo nie chce rozmawiać?

Możesz zapytać inne osoby, które wtedy były blisko: tatę, babcię, ciocię, przyjaciółkę mamy. Czasem wystarczy wiedza o tym, gdzie rodzina mieszkała i co się wtedy działo. Możesz też pracować z tym, co widzisz w swoim obecnym życiu.

Dlaczego po napadzie czuję tak ogromny wstyd?

Wstyd bardzo często towarzyszy bulimii i sam potrafi napędzać kolejne napady. To, że go czujesz, nie znaczy, że jesteś słaba albo zła. Warto o nim mówić na terapii, bo nazwany wstyd traci część swojej siły.

Ile trwa wychodzenie z bulimii?

Nie ma jednej miary. U jednych zmiany widać po kilku miesiącach, u innych proces trwa dłużej i ma wzloty oraz nawroty. Nawrót nie przekreśla tego, co już zrobiłaś, tylko pokazuje, gdzie jest jeszcze coś do zobaczenia.

Jak pomóc córce, która ma bulimię?

Najpierw zadbaj o to, żeby była pod opieką specjalistów. Z tematem dziecka do osiemnastego roku życia pracuje rodzic, więc możesz też przyjrzeć się swojej historii i temu, co działo się w czasie ciąży z nią. Ta praca nie zastępuje leczenia córki, ale może zmniejszyć napięcie w domu.

Twoje ciało nie jest przeciwko Tobie

Bulimia to bardzo trudne doświadczenie, ale nie jest wyrokiem. Ciało sięga po takie rozwiązanie, bo w jakimś momencie pomogło przetrwać. Masz wpływ na to, co zrobisz z tą wiedzą: możesz sięgnąć po leczenie, zadać sobie pytania o obrzydzenie i terytorium i sprawdzić, co z tej historii należy do Ciebie, a co do Twojej mamy.

Więcej o tym, jak rodzinne historie odbijają się w jedzeniu, przeczytasz we wpisie o karmie rodowej na przykładzie anoreksji. Jeśli chcesz popracować z tym tematem indywidualnie, zapraszam Cię na konsultację. Możesz też zacząć od quizu „Co mówi ciało”. Kilka pytań, bez oceniania.

Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk