„Niech go szlag trafi”. „Żeby cię pokręciło”. Mówimy takie rzeczy w emocjach, często bez zastanowienia – i najczęściej nie myślimy o nich jako o czymś poważnym. A jednak w pracy z energią widzę to inaczej: słowa wypowiedziane w złości nie znikają. I dotyczy to zarówno tych, które wysyłamy, jak i tych, które kiedyś usłyszałyśmy o sobie.
Klątwa nie zawsze przychodzi od szamana
Kiedy myślimy „klątwa”, widzimy bajkową wiedźmę. Rzeczywistość jest bardziej codzienna: złorzeczenie w kłótni, zawistne „oby ci nie wyszło”, słowa wypowiedziane nad dzieckiem („ty jesteś za ładna, nigdy sobie nie znajdziesz mężczyzny” – taka historia pada w naszej rozmowie). To wszystko jest energia. Rzucona czasem zupełnie nieświadomie – i czasem noszona przez kogoś latami.
Skreślam, skreślam, skreślam
Dlatego tak ważna jest odpowiedzialność za własne słowa. Kiedy złapiesz się na tym, że w emocjach życzysz komuś źle – możesz to świadomie cofnąć. Ja używam prostej formuły: „skreślam, skreślam, skreślam”. To moment zatrzymania, w którym mówisz: to nie była moja intencja, nie chcę, żeby ta energia poszła dalej.
Brzmi prosto? Właśnie o to chodzi. Branie odpowiedzialności za siebie – w słowach, emocjach, reakcjach – to codzienna praktyka, nie wielki rytuał.
Wysokie wibracje to nie slogan
Im więcej w Twoim języku słów, które budują – a mniej tych, które przeklinają rzeczywistość – tym mocniejsza jest Twoja własna struktura. W rozmowie mówię o tym tak: gdy dbasz o swój poziom energetyczny, to, co ciężkie, spływa po Tobie i się nie przyczepia. Gdy jesteś w lęku, złości i szukaniu winnych – jesteś niżej energetycznie i łatwiej cokolwiek „złapać”.
To także odpowiedź na pytanie, jak się chronić: nie amuletami, tylko codziennym zarządzaniem sobą. Znajomością swoich emocji, swoich granic i swojej historii.
Zobacz całą rozmowę
O klątwach na poziomie rodu (i dlaczego w Albanii działa to do dziś), o polu morficznym, o tym, czym różni się urok od klątwy – i co z tym wszystkim robić:
👉 Obejrzyj całą rozmowę: https://youtu.be/sBW-pV4gW2s
Rozmowa odbyła się na kanale Magdaleny Czai (Instytut Metody Tippinga). Pracuję na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych – to wsparcie, które nie zastępuje leczenia ani psychoterapii.
