Zrozumienie rodzicow i zycie na wlasnych zasadach - Totalna Biologia, Karma Rodowa

Zrozumienie oczekiwań swoich rodziców i życie na własnych zasadach będąc dorosłym!

W skrócie: Oczekiwania wobec rodziców często trzymają dorosłą osobę w miejscu: wciąż czekasz, aż mama czy tata dadzą Ci uwagę, uznanie albo wsparcie, którego kiedyś zabrakło. Z perspektywy, którą proponuje totalna biologia, rodzice dają tyle, ile sami mają na swoim poziomie emocji i swoich traum. Kiedy to zobaczysz, możesz przestać czekać na rekompensatę i zacząć żyć na własnych zasadach.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć

Znasz to uczucie, kiedy po telefonie do mamy odkładasz słuchawkę z ciężarem w brzuchu? Znowu nie zapytała, jak się czujesz. Znowu tata skomentował Twoją pracę, zamiast się ucieszyć. Masz czterdzieści lat, własne dzieci, a w środku wciąż jest dziewczynka, która czeka, aż wreszcie usłyszy „jestem z Ciebie dumny”.

Zobaczmy razem, skąd biorą się takie oczekiwania, dlaczego tak trudno je puścić i co się zmienia, kiedy przestajesz czekać. Nie chodzi o to, żeby rodziców rozliczać. Chodzi o to, żeby odzyskać swoje życie.

Dlaczego rodzice nie spełniają moich oczekiwań?

Rodzice nie spełniają Twoich oczekiwań najczęściej dlatego, że nie mają tego, czego od nich potrzebujesz. Każdy z nas ma swoje traumy, lęki i niepewności, które wpływają na zachowanie, i Twoi rodzice nie są wyjątkiem.

Jeśli zobaczysz ich takimi, jakimi są - na tym poziomie emocjonalnym i na tym poziomie zrozumienia siebie, na którym są dzisiaj, z tymi wszystkimi historiami, które noszą - łatwiej Ci będzie przyjąć, że oni po prostu tego nie mają. Nie dlatego, że Cię nie kochają. Dlatego, że nie da się dać czegoś, czego samemu się nie dostało.

Twoja mama mogła nie mówić o uczuciach, bo w jej domu nikt o nich nie mówił. Twój tata mógł krytykować, bo tylko tak znał troskę. To wyjaśnienie, nie usprawiedliwienie. Ale od wyjaśnienia zaczyna się ulga.

„Potrzebujesz uzupełnić, bo w poprzednim cyklu tego nie dostałaś od rodziców, bo oni nie potrafili tego dać, bo nie wiedzieli, że ty tego potrzebujesz, albo sami tego nie dostali.”

- Agnieszka Madej-Uhl

Skąd biorą się oczekiwania wobec rodziców w dorosłym życiu?

Oczekiwania wobec rodziców biorą się z braków z dzieciństwa, które umysł wciąż próbuje uzupełnić. Dla umysłu czas nie istnieje, więc potrzeba sprzed trzydziestu lat może być w Tobie tak samo żywa jak wtedy.

W pierwszym cyklu życia byłaś zależna od rodziców i nie miałaś wpływu na to, co dostajesz. Jako dorosła masz już ten wpływ, ale bardzo często bez świadomości wciąż zachowujesz się tak, jakby klucz do Twojego spokoju był w ich rękach. Dzwonisz, tłumaczysz, starasz się, liczysz, że tym razem będzie inaczej.

Oczekiwania są naturalną częścią życia. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy stawiamy innym i sobie wymagania, których nie da się spełnić, a potem czujemy się niespełnione, bo znowu nie dostałyśmy tego, na co czekałyśmy.

Czego oczekujesz od rodziców Jaki brak może za tym stać Pytanie do siebie
Że mama wreszcie zapyta, jak się czujesz Brak uwagi i zainteresowania w dzieciństwie Jak mogę dziś sama zapytać siebie, czego potrzebuję?
Że tata powie, że jest z Ciebie dumny Brak uznania i akceptacji Za co ja sama mogę siebie docenić?
Że rodzice przeproszą za przeszłość Niezaopiekowana krzywda Co mogę zrobić dla tej małej dziewczynki bez ich przeprosin?
Że pomogą przy dzieciach albo finansowo Brak wsparcia i oparcia Kto poza rodzicami może być dziś moim wsparciem?
Że zaakceptują Twoje wybory życiowe Lęk przed odrzuceniem, gdy idziesz po swojemu Czyjej zgody naprawdę potrzebuję, żeby żyć po swojemu?

Dlaczego czekanie na rekompensatę od rodziców mnie zatrzymuje?

Czekanie na rekompensatę zatrzymuje Cię, bo oddaje ster Twojego życia komuś, kto nie jest w stanie go poprowadzić. Dopóki czekasz, aż rodzice coś Ci wynagrodzą, Twoje szczęście zależy od ich zmiany, a na nią nie masz wpływu.

Często towarzyszy temu subiektywne poczucie, że „coś ze mną jest nie tak” i trzeba to nadrobić. Każdy z nas jest w połowie mamą i w połowie tatą. Jeśli między rodzicami działo się coś trudnego, dziecko potrafi latami próbować to naprawić, zamiast zobaczyć, że jest w pełni wystarczające, żeby żyć po swojemu.

Umysł nie zgadza się też na to, żebyś zacisnęła zęby i powiedziała „wytrzymam, tak jak mama i babcia”. Kiedy godzisz się na coś, co nie jest Twoje, ciało i życie zaczynają pokazywać te wszystkie miejsca, w których nie idziesz swoją drogą.

Jak żyć na własnych zasadach, będąc dorosłą córką?

Życie na własnych zasadach zaczyna się od decyzji, że przestajesz czekać, aż rodzice coś Ci zrekompensują, i zaczynasz ogarniać swoje życie po swojemu. To Twoje życie i Ty masz prawo decydować, jakie zasady nim kierują.

To nie znaczy zerwania kontaktu ani udawania, że nic się nie stało. Możesz kochać rodziców i jednocześnie nie oczekiwać od nich tego, czego nie mają. Możesz odwiedzać mamę i nie czekać, aż wreszcie Cię zrozumie. Możesz rozmawiać z tatą i nie potrzebować jego zgody na swoje wybory.

Możesz też wybrać, że zrobisz coś inaczej niż mama. Jedno zachowanie, jedna decyzja, jedna rozmowa. Tak zmienia się scenariusz, który powtarza się w rodzinie od pokoleń.

Jak krok po kroku puścić oczekiwania wobec rodziców?

Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Weź kartkę i długopis - resztę zobaczymy razem.

  1. Wypisz swoje oczekiwania. Wszystkie, także te, które wydają się małe albo wstydliwe. „Chcę, żeby mama zadzwoniła pierwsza”. „Chcę, żeby tata przyszedł na urodziny wnuka”.
  2. Przy każdym zapisz, czego Ci wtedy brakowało. Uwagi, czułości, uznania, bezpieczeństwa. Zobacz, który brak wraca najczęściej.
  3. Spójrz na historię rodziców. Czego oni nie dostali od swoich rodziców? Często okazuje się, że Twój brak jest ich brakiem przekazanym dalej.
  4. Daj sobie to, na co czekasz. Jeśli czekasz na uznanie, doceń siebie na głos. Jeśli na czułość, znajdź ją w relacjach, w których jest dostępna.
  5. Wybierz jedną zasadę, która jest Twoja. Na przykład: „w moim domu mówimy o uczuciach” albo „decyzje o mojej pracy podejmuję sama”. Wprowadź ją w życie w tym tygodniu.
  6. Zauważ zmianę w sobie, nie w rodzicach. Mniej złości po telefonie, mniej napięcia przed wizytą. To są znaki, że odzyskujesz ster.

Ten proces nie dzieje się w jeden wieczór. Ale każdy krok zmniejsza ciężar, który nosisz od lat.

Najczęstsze pytania

Czy mam prawo mieć oczekiwania wobec rodziców?

Tak, oczekiwania są naturalne i nie ma w nich nic złego. Warto jednak sprawdzić, czy są możliwe do spełnienia przez tych konkretnych ludzi. Jeśli od lat czekasz na to samo i ciągle się rozczarowujesz, to sygnał, że rodzice tego po prostu nie mają.

Czy przestać oczekiwać to znaczy przestać kochać?

Nie. Możesz kochać rodziców i jednocześnie przestać czekać, aż dadzą Ci to, czego nie potrafią. Często relacja wtedy łagodnieje, bo znika napięcie, które pojawiało się przy każdym spotkaniu.

Co, jeśli rodzice oczekują ode mnie, że będę żyła tak jak oni?

To druga strona tej samej historii. Rodzice też mają swoje oczekiwania, wynikające z ich lęków i doświadczeń. Możesz je wysłuchać z szacunkiem i wciąż wybrać po swojemu, bo to Ty ponosisz konsekwencje swojego życia.

Czy to ma sens, jeśli rodzice już nie żyją?

Tak, bo dla umysłu nie ma znaczenia, czy rodzice żyją, czy nie. Oczekiwania i żal mogą w Tobie działać tak samo mocno. Możesz przejść ten proces, pisząc list do mamy czy taty albo wracając myślami do sytuacji, w których czegoś zabrakło.

Dlaczego wciąż mnie boli, choć rozumiem swoich rodziców?

Bo zrozumienie głową to pierwszy krok, a emocje potrzebują czasu i zaopiekowania. Mała dziewczynka w Tobie może jeszcze czekać, aż ktoś ją zobaczy. Daj jej tę uwagę sama, a jeśli ból jest bardzo duży, poszukaj wsparcia psychoterapeuty.

Czy moje dzieci też będą miały oczekiwania wobec mnie?

Prawdopodobnie tak, bo każdy rodzic czegoś nie da. Kiedy jednak rozumiesz swoje braki i nie przenosisz ich dalej bezwiednie, dajesz dzieciom więcej wolności. To jeden z najpiękniejszych skutków pracy nad sobą.

Masz prawo żyć po swojemu

Rodzice dali Ci życie i tyle, ile mogli, na swoim poziomie. Resztę możesz dać sobie Ty. Z perspektywy, którą proponuje totalna biologia, to nie bunt przeciwko rodzinie, tylko naturalny krok w dorosłość. Masz wpływ na to, jakie zasady wybierzesz dla swojego życia.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak to, czego uczyli Cię rodzice, wpływa na Ciebie dziś, przeczytaj wpis o tym, czego uczyli Cię rodzice, oraz o tym, dlaczego wciąż działa w Tobie program „dorośli wiedzą lepiej”. Możesz też zajrzeć do tekstu o tym, jak uwolnić się od wzorców rodzinnego domu, albo sprawdzić, co mówi Twoje ciało, w quizie „Co mówi ciało”.

@ogarnijsieizacznijzyc

Potrzebujesz zrozumienia od swoich rodziców? 🍀 Zobacz ich takimi, jakimi są, z ich traumami i poziomem zrozumienia siebie. Może łatwiej Ci będzie zrozumieć, że nie mają tego, czego Ty potrzebujesz od nich. Zacznij żyć po swojemu, bez oczekiwania na rekompensatę od rodziców. Ogarnij się i zacznij żyć na swoich zasadach. #rodzice #zrozumienie #trauma #oczekiwania #ogarnijsie #zacznijzyc

♬ Instrumental - Vibe - pedrin cria

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk