W skrócie: Totalna biologia patrzy na problemy z koncentracją jak na informację, a nie wadę charakteru: uwaga często ucieka wtedy, gdy czas i energię oddajesz cudzym tematom, oczekiwaniom innych albo temu, co „wypada”. Umysł broni się też przed zmianą, rozpraszając myśli. Warto przy tym sprawdzić u lekarza przyczyny fizyczne, bo to spojrzenie działa obok medycyny.- Agnieszka Madej-Uhl, psychoterapeutka i konsultantka Totalnej Biologii, autorka projektu Ogarnij Się i Zacznij Żyć
Siadasz do zadania, otwierasz plik i po trzech minutach jesteś w telefonie. Wracasz, czytasz ten sam akapit trzeci raz. Odkładasz na po obiedzie, potem na wieczór, potem na jutro. A przecież kiedy robisz coś, co naprawdę Cię ciekawi, potrafisz przepaść na kilka godzin i nawet nie zauważasz, że minął czas.
Zobaczmy razem, co może się kryć za tym „nie umiem się skupić”. Nie po to, żeby dołożyć Ci kolejnego zadania do samodyscypliny, tylko żeby zadać pytanie, które zwykle nie pada: czyimi sprawami się właściwie zajmujesz?
Dlaczego nie mogę się skupić na tym, co trzeba zrobić?
Często nie możesz się skupić, bo zadanie, przy którym siedzisz, nie jest naprawdę Twoje. Uwaga działa jak wewnętrzny kompas: sama kieruje się tam, gdzie jest sens, a zapiera się tam, gdzie go nie czuje.
Zauważ, jak wygląda Twoja uwaga, kiedy temat Cię interesuje. Myślisz szybko, łączysz fakty, masz naturalną motywację. To nie wygląda jak „problemy z koncentracją”. Jeśli w jednych obszarach potrafisz być skupiona jak laser, a w innych kompletnie odpływasz, to być może nie chodzi o zdolności, tylko o sens.
W totalnej biologii objawy i trudności nie są „zepsuciem człowieka”. Są komunikatem o napięciu, o konflikcie i o braku spójności między tym, co robisz, a tym, czego naprawdę chcesz z głębi serducha.
Czy rozproszenie może być obroną umysłu przed zmianą?
Tak, rozproszenie bywa sposobem, w jaki umysł broni się przed zmianą. Kiedy pojawia się coś, co mogłoby wprowadzić Cię na nowe tory i odejść od starego sposobu myślenia, umysł potrafi zapominać i rozrzucać myśli, żeby wszystko zostało po staremu.
„[…] umysł bardzo często broni się przed tym. A broni się zapominając, broni się rozkojarzając myśli […]”
- Agnieszka Madej-Uhl
To dlatego tak łatwo „zgubić wątek” akurat przy rzeczach, które są dla Ciebie ważne: przy rozmowie o zmianie pracy, przy planie własnego projektu, przy decyzji, którą odkładasz od miesięcy. Prosty sposób na tę obronę to kartka i długopis. Zapisujesz myśl, pytanie albo pomysł, zanim umysł zdąży go rozmyć, i wracasz do niego później.
Czyimi tematami się zajmujesz?
Najczęściej uwaga ucieka od tematów cudzych: szefa, rodziny, społecznych standardów, oczekiwań, „tego, co wypada”. Wtedy problemy z koncentracją stają się cichym, wewnętrznym buntem.
Ten bunt nie jest spektakularny. Wygląda tak: nie mogę się zebrać, nie mogę zacząć, robię wszystko naokoło, odkładam, uciekam, rozpraszam się. Jakby coś w środku mówiło „ja nie chcę w to iść”.
Cudze tematy noszą różne maski:
- „stabilna praca, bo tak trzeba”,
- „nie wypada odmówić”,
- „jak tego nie zrobię, ktoś się zawiedzie”,
- „najpierw inni, potem ja”,
- „kiedyś, jak dzieci dorosną, zajmę się sobą”.
W kołowrotku życia odkładamy własne marzenia i potrzeby na później: na urlop, na weekend, na emeryturę, a czasem na wieczne nigdy. Realizujemy w tym czasie oczekiwania innych ludzi. Nic dziwnego, że uwaga, jak dziecko ciągnięte za rękę, niby idzie, ale zapiera się całym sobą. Jeśli temat odkładania życia na później jest Ci bliski, zajrzyj do wpisu o tym, co będziesz robić na starość.
Jak sprawdzić, czy to mój temat, czy cudzy?
Najprościej sprawdzić to kilkoma pytaniami zadanymi przed zadaniem, przy którym ucieka Ci uwaga. Odpowiedź zwykle przychodzi szybko, jeśli pozwolisz sobie na szczerość.
| Co się dzieje z uwagą | O czym może mówić | Pytanie do siebie |
|---|---|---|
| Masz plan, ale nie masz siły do niego podejść | Zadanie wynika z obowiązku, nie z wyboru | Czy ja naprawdę chcę to robić? |
| Zaczynasz i szybko uciekasz w telefon | Część Ciebie mówi „nie” | Jaka część mnie się zapiera i dlaczego? |
| Siedzisz nad zadaniem, a w głowie mgła | Robisz coś, żeby spełnić czyjeś oczekiwania | Komu próbuję coś udowodnić? |
| Gubisz wątek przy ważnych decyzjach | Umysł broni się przed zmianą | Co by się zmieniło, gdybym to zrobiła? |
| Lubisz temat, a i tak się nie skupiasz | Cel jest Twój, ale forma cudza | Czy robię to w sposób, który jest mój? |
Ostatni wiersz jest ważny. Czasem temat jest Twój, a mimo to uwaga ucieka. Wtedy warto zapytać o formę. Możesz kochać tworzenie i wrzucać je w sztywny plan, który Cię dusi. Możesz lubić projekt i robić go pod presją perfekcjonizmu i porównań. Wtedy koncentracja pokazuje, że sposób działania nie pasuje do Twojej natury.
Co możesz zrobić, żeby odzyskać koncentrację?
Nie chodzi o rewolucję ani o coachingowe slogany. Możesz zacząć od kilku prostych kroków. Weź kartkę i długopis - resztę zobaczymy razem.
- Zrób listę cudzych tematów. Wypisz rzeczy, które robisz głównie dlatego, że ktoś tego oczekuje, boisz się oceny, chcesz być „w porządku” albo nie umiesz odmówić.
- Sprawdź cenę każdej pozycji. Dopisz przy każdej: ile energii mi to zabiera, co mi odbiera, co robiłabym zamiast tego, gdybym mogła wybrać.
- Wybierz jeden mały bunt w tygodniu. Odmów jednego zadania, skróć jedno spotkanie, nie odpisuj od razu, zrób swoje priorytety rano, zanim wejdziesz w cudze sprawy.
- Zapisuj myśli, zanim się rozpłyną. Miej kartkę pod ręką. Jeśli przy ważnym temacie coś Ci „ucieka”, zapisz to i wróć później. To odpowiedź na obronę umysłu przed zmianą.
- Zbuduj czas tylko dla siebie. Nawet krótki, ale codzienny. To moment, w którym ciało i umysł dostają sygnał: ja też się liczę.
- Zadaj sobie pytanie o radość. Co mnie przybliża do siebie samej, a nie do realizacji czyichś marzeń i oczekiwań? Wróć do tego pytania co kilka dni.
Kiedy koniecznie iść do lekarza?
Jeśli trudności z koncentracją pojawiły się nagle, trwają długo i nasilają się, towarzyszą im problemy z pamięcią, silne zmęczenie, zaburzenia snu, obniżony nastrój, bóle głowy albo pojawiły się po urazie głowy, to sygnał, żeby najpierw sprawdzić to u lekarza. Za problemami z uwagą mogą stać przyczyny, które wymagają diagnozy i leczenia, na przykład zaburzenia hormonalne, niedobory, zaburzenia snu, depresja czy ADHD. Praca z emocjami może iść obok.
Najczęstsze pytania
Czy problemy z koncentracją to zawsze sygnał cudzych tematów?
Nie zawsze. Przyczyną może być przeciążenie, brak snu, stres, chaos priorytetów albo przebodźcowanie, a także przyczyny medyczne. Pytanie o to, czyimi sprawami się zajmujesz, to jeden z tropów, który warto sprawdzić obok innych.
Dlaczego na jednych rzeczach skupiam się świetnie, a na innych wcale?
Bo uwaga idzie tam, gdzie czujesz sens. Przy tematach, które Cię naprawdę interesują, wchodzisz w przepływ bez wysiłku. Przy zadaniach wykonywanych z poczucia obowiązku, winy albo lęku uwaga się zapiera.
Co zrobić, jeśli nie mogę po prostu rzucić cudzych obowiązków?
Nie trzeba zmieniać wszystkiego naraz. Zacznij od zauważenia, które sprawy są Twoje, a które cudze, i od jednego małego ruchu w tygodniu. Czasem wystarczy zmienić formę zadania albo kolejność, żeby odzyskać część energii.
Dlaczego rozpraszam się akurat przy ważnych decyzjach?
Bo umysł broni się przed zmianą, która mogłaby wyprowadzić Cię ze starego sposobu myślenia. Zapomina i rozrzuca myśli, żeby zostało po staremu. Zapisywanie myśli na kartce pomaga to zauważyć i nie gubić ważnych wątków.
Czy to podejście zastępuje diagnozę ADHD?
Nie. Diagnozę stawia specjalista i to on dobiera leczenie. Praca z emocjami i historią życia może iść obok i pomóc zrozumieć, w jakich sytuacjach uwaga ucieka najmocniej.
Co, jeśli moje dziecko nie może się skupić na nauce?
U dziecka też warto najpierw wykluczyć przyczyny medyczne, a potem przyjrzeć się, co dzieje się w rodzinie. Więcej o tym przeczytasz we wpisie o braku chęci do nauki u dzieci.
Twoja uwaga mówi prawdę o Tobie
Problemy z koncentracją nie są wyrokiem. Tak na nie patrzy totalna biologia: jak na informację, że czas i energia płyną tam, gdzie nie ma Ciebie. Masz wpływ na to, komu je oddajesz. Kiedy zaczniesz kierować uwagę na tematy ważne z głębi serducha, skupienie często wraca naturalnie, bo wreszcie ma po co wracać.
Jeśli czujesz, że żyjesz według scenariusza, który napisał ktoś inny, przeczytaj wpis o skryptach z dzieciństwa i zajrzyj do kursu „Wyjdź z gry: Jak zmienić swój życiowy scenariusz”. Możesz też zacząć od krótkiego quizu „Co mówi ciało”. I zostaw sobie jedno pytanie na dziś: czyimi tematami żyjesz?
Ten artykuł nie zastępuje porady lekarskiej. Pracujemy na poziomie emocji, przekonań i historii rodowych. W przypadku problemów zdrowotnych skontaktuj się z lekarzem.




