
Dlaczego znowu mi się to dzieje? Powtarzające się sytuacje w życiu i spojrzenie, które proponuje totalna biologia
Znasz to uczucie, kiedy łapiesz się na myśli: „serio… znowu?” Niby zmieniło się wszystko: okoliczności, miasto, praca, partner, styl życia, a jednak pewne powtarzające się sytuacje wracają jak bumerang. Rozpad związku w podobnym momencie. To samo napięcie wokół pieniędzy. Te same ograniczenia mieszkaniowe. Ten sam lęk przed „wyjściem przed szereg”.

„Dziecko się mnie wstydzi” – co to naprawdę znaczy i jak zareagować, żeby nie pogłębić dystansu?
Twoje dziecko mówi: „daj spokój, nie mów do mnie mamo”, nie chce iść obok Ciebie, a przy kolegach udaje, że Cię nie zna. W głowie pojawia się jedno zdanie: dziecko się mnie wstydzi. I boli – mocno. To doświadczenie potrafi uderzyć prosto w poczucie wartości rodzica, bo brzmi jak odrzucenie.

Trauma związana z porzuceniem: jak rodzi się lęk, który potrafi przechodzić z pokolenia na pokolenie
Czasem wystarczy jedna scena na placu zabaw, żeby zobaczyć coś znacznie większego niż „zwykłe wychowanie”. Kiedy opiekun odwraca się i mówi: „Ja idę, a ty zostajesz. Cześć, pa”, uruchamia się cały układ alarmowy dziecka — i to nie jest przesada. W tej chwili w ciele pojawia się trauma, a dokładniej:

Niezależność finansowa i totalna biologia: o życiu na własnych zasadach w realnych warunkach
Życie „po swojemu” brzmi jak deklaracja, ale w praktyce szybko zderza się z realiami: rachunkami, kosztami leczenia, ceną jedzenia, wynajmem, dojazdami, czasem pracy. Dlatego w wielu historiach punkt startowy bywa bardzo podobny: niezależność finansowa rozumiana jako możliwość decydowania o sobie bez stałego lęku, że zabraknie środków na podstawowe potrzeby. Niezależność

Niedokańczanie rzeczy, słomiany zapał i totalna biologia: kiedy „zaczynam” częściej wygrywa niż „kończę”
Niedokańczanie rzeczy bywa widoczne w drobiazgach: rozpoczęty kurs leży na dysku, książka ma zagiętą stronę w połowie, nauka języka urywa się po kilku tygodniach. Z zewnątrz wygląda to jak słomiany zapał, ale od środka częściej przypomina powtarzalny schemat: start jest łatwy, a w połowie drogi pojawia się hamulec, spadek energii

